06.01.2009 | Czytano: 2439

Jubileuszowy gol kapitana

Jarosław Różański, kapitan Podhala Nowy Targ, przeszedł do historii nowotarskiego hokeja. Jest autorem 9500 bramki „Szarotek” w rozgrywkach ligowych. Co prawda ten gol był 9561 w tabeli wszech czasów, ale trzeba pamiętać, iż 60 goli przypisano góralom za walkowery, a jeden odnotowano samobójczy ( wtedy obowiązywały inne przepisy). Fatycznie jednak zawodnicy Podhala w bramkach przeciwników ulokowali 9500 krążków.

Kapitan „Szarotek” jubileuszowy gol zdobył w meczu z gdańskim Stoczniowcem w 34 minucie i 4 sekundzie. Było to czwarte trafienie Podhala, a pierwsze Jarka, po idealnym podaniu Martina Petriny. 95 sekund później Różański dostał „gumę” od Mariana Kačiřa i z korytarza bulikowego i rozpoczął marsz zespołu do 10 – tysięcznego trafienia.

Różański rozpoczął ten sezon od kłopotów zdrowotnych. Już po drugim ligowym meczu musiał poddać się zabiegowi, który wykluczył go z 17 kolejnych spotkań. Gdy wrócił na taflę, najlepszy strzelec PLH poprzedniego sezonu, czekał 11 meczów, by wpisać się na listę strzelców. Dokonał tego w meczu z Tychami (6:0). Ostatni występ w Gdańsku – 2 gole plus podanie – dają nadzieję, że Jarek odzyskał dawną skuteczność.

- Następne mecze dopiero pokażą, czy wszystko wróciło na właściwe tory – mówi strzelec 9500 gola dla Podhala.

- Twoja formacja ofensywna, najproduktywniejsza w PLH w sezonie 2007/08, jest po przejściach…
- Na pewno one zaważyły na naszej dyspozycji. Ja długo leczyłem kontuzję, Zapała dwukrotnie przerwę miał z powodu choroby, Marian Kačiř dołączył do nas dopiero w drugiej rundzie. Atak więc był w rozsypce. Trzeba było na nowo poukładać klocki. Czeka nas jeszcze sporo pracy, żeby funkcjonować jak dawniej.

- W ostatnich latach Stoczniowiec wam nie leżał, a tu nagle taki wystrzał.
- Rzeczywiście w Gdańsku gra się ciężko. Tym razem zagraliśmy bardzo konsekwentnie. Większość naszych strzałów w światło bramki lądowało w siatce. Mecz ułożył się dla nas wyśmienicie, ale to nie nasz problem. Cieszymy się z kolejnych punktów, które przybliżają nas do pierwszego miejsca po sezonie zasadniczym.

- Forma wam wystrzeliła, nie ma obecnie na was mocnych.
- Najważniejsze mecze jeszcze przed nami. Głównym celem będzie co najmniej utrzymanie takiej dyspozycji do końca sezonu lub jej poprawienie. Po sezonie zasadniczym, a przed play off jest dwutygodniowa przerwa. W tym czasie można odbudować formę, ale można ją także zgubić.

JUBILEUSZOWE GOLE W LIDZE**

GOL
DATA
MECZ
WYNIK
STRZELEC
STAN GRY*
1
20-11-1955
Legia - Podhale
11:1
Kazimierz Bryniarski
10:1
500
20-12-1961
Balidon - Podhale
5:4
Andrzej Szal
1:1
1000
07-11-1965
ŁKS - Podhale
8:7
Tadeusz Kilanowicz
6:7
1500
07-02-1969
Podhale - GKS
6:1
Tadeusz Kacik
5:1
2000
07-12-1971
Balidon - Podhale
1:2
Tadeusz Kacik
0:2
2500
27-01-1974
Pomorzanin - Podhale
5:3
Stefan Chowaniec
5:3
3000
06-03-1976
ŁKS - Podhale
4:5
Józef Słowakiewicz
3:3
3500
15-04-1978
Polonia B-szcz - Podhale
2:8
Andrzej Świątek
0:6
4000
21-11-1980
Podhale - Balidon
5:9
Stefan Chowaniec
3:3
4500
11-01-1983
GKS Katowice - Podhale
6:4
Leszek Jachna
4:3
5000
14-01-1986
Podhale -Polonia Bytom
2:0
Bogdan Dziubiński
1:0
5500
31-01-1989
GKS Katowice - Podhale
0:4
Mirosław Tomasik
0:1
6000
12-12-1991
Podhale - Unia
9:2
Siergiej Agiejkin
5:0
6500
25-01-1994
Towimor - Podhale
6:10
Aleksander Aleksiejew
0:1
7000
13-02-1996
Naprzód - Podhale
6:5
Jacek Szopiński
1:3
7500
23-09-1998
SMS II - Podhale
2:13
Mikko Koivunoro
0:1
8000
14-03-2000
Podhale - KTH
4:2
Piotr Gil
3:2
8500
27-02-2004
Podhale - Stoczniowiec
5:0
Janusz Hajnos
2:0
9000
01-12-2007
Podhale - TKH Toruń
2:1
Krzysztof Zapała
2:0
9500
06-01-2009
Stoczniowiec - Podhale
3:8
Jarosław Różański
1:5
* - podano stan gry po strzeleniu bramki jubileuszowej.
** - źródło: „75 lat Szarotek 1932 – 2007 Fakty, ludzie…” – Andrzej Godny, Stefan Leśniowski. Wydawca: DEKA.


Stefan Leśniowski

Komentarze





reklama