- To nie ma żadnych wartości energetycznych – tłumaczył. – U nas pokutują przyzwyczajenia. Schabowy z kapustą i frytkami, albo jedzenie w amerykańskim ambasadorze McDonald’s. To jest najgorsze co może być To są tzw. paskudy żywieniowe. Po tym siła jest, ale ... tylko w gaciach. Trzeba kłaść duży nacisk na edukację młodego sportowa i ich rodziców jak prawidłowo się powinno odżywiać.
Słowakiewicz na wyżywienie sportowca zawsze zwracał dużą uwagę. Pamiętam jak po powrocie z Niemiec wszyscy zawodnicy dostali kartki z jadłospisem. Gdy jeszcze opowiedział im jak w szatni drużyny niemieckiej, po każdym treningu i meczu, znajduje się wielka micha z makaronem i sosem pomidorowym, to znacząco pukali się po głowie.
- Minęło kilka lat od tego zdarzenia i dzisiaj każdy profesjonalista wie, że dieta jest drugim po treningu najważniejszym warunkiem osiągania sukcesów. Chociaż w naszej dyscyplinie opory są ogromne – przyznaje. – W sporcie szybkość jest równie ważna jak wytrzymałość, siła czy koordynacja ruchowa. Mamy ciągłą zmianę intensywności wysiłku. Dlatego odpowiednie odżywianie jest jednym z najważniejszych czynników dla osiągnięcia maksymalnej wytrzymałości fizycznej. Dyspozycja zawodnika zależy w równej mierze od przygotowania fizycznego, specjalistycznego treningu i diety.
Praca w siłowni czy na boisku może być zniweczona nieprawidłowym odżywianiem – przestrzegają naukowcy, dodając, iż stosowanie właściwej diety jest niezwykle ważne w procesie treningowym. Każdy organizm aby żyć, rozwijać się i pracować potrzebuje pożywienia. Odżywianie jest bardzo ważne, ponieważ otrzymujemy substancje potrzebne dla budowy komórek i gromadzenia energii, którą wykorzystujemy zarówno przy wysiłku fizycznym jak i umysłowym.
Zobacz wykres mięśni które odpowiadają za pracę na lodzie (plik *.doc)
- Ważne jest nie tylko to co jest na talerzu czy w szklance, ale także ile razy spożywa się posiłek w ciągu dnia – wyjaśnia Andrzej Słowakiewicz. – Dieta sportowca powinna być dostosowana do płci, wieku, rodzaju dyscypliny. Zaleca się spożywanie 5 posiłków dziennie. Grając Interligę, w drodze do Słowenii i na Węgry stawaliśmy co 4 godziny, by się pożywić, by zawodnicy się „nie wyjałowili”. Ze Stanisławem Małeckim przygotowaliśmy specjalny plan żywieniowy, by zabezpieczyć mięśnie. Posiłek najlepiej spożywać 4 - 5 godzin przed meczem, niemniej 90 minut przed pierwszym gwizdkiem powinno uzupełnić się organizm w płynny w postaci owoców, zjeść banana. Woda w procesie treningowym powinna być mądrze podawana. Nie można szybko pić, bo zapowietrzy się żołądek. Pije się małymi łyczkami. Jeśli zawodnik ma pragnienie, to jest za późno sięgać po napój, bo to oznacza, że pociągnął wodę z mięśnia, osłabiając go. Czasem warto się wesprzeć aminokwasami. Przy ciężkim treningu trzeba sięgnąć po odżywki, dozwolone wspomaganie.
Co to znaczy dobrze zestawiona porcja na talerzu? – Sportowiec, aby być w formie musi zastosować optymalne proporcje białka, węglowodanów i tłuszczu – tłumaczy „Mąka”. - Te proporcje dodadzą mu siły i podczas wysiłku fizycznego będzie wytrzymalszy i mocniejszy. W okresie przygotowawczym dieta jest białkowa do odbudowy masy mięśniowej, a w okresie startowanym - węglowodanowa. Co jemy? Potrawy nie mogą być smażone, najlepiej gotowane na parze. Zalecane są produkty mleczne, warzywa i owoce, drób i chude mięso oraz ryże (w dniu meczu), makarony, kasze i ryby. Serce, system nerwowy i mięśnie podczas ruchu wykorzystują węglowodany jako źródło energii. Tłuszcze zaś są rezerwowym źródłem energii. Witaminy to substancje regulujące metabolizm. Dieta sportowca powinna zawierać sód, potas, magnez, fosfor i żelazo, elementy, które uczestniczą w przemianie materii i które występują w różnych produktach spożywczych. Niedobór soli mineralnych prowadzi do zakłóceń w funkcjonowaniu organizmu.
Stefan Leśniowski










