Po wczorajszej porażce z Polonią Bytom, stanęli górale przed bardzo trudnym zadaniem. Po pierwsze, by mieć nadzieję na pozostanie w grze, musieli ograć GIEKSĘ, a potem….
Pierwszy krok został zrobiony. „Szarotki” rozprawiły się z Katowiczanami. Zaczęli, podobnie jak wczoraj, od szybkiego prowadzenia, ale szybko go stracili grając w osłabieniu. Za sprawą Dudy odzyskali prowadzenie w pierwszej odsłonie, a tenże Duda 76 sekundzie drugiej tercji podwyższył prowadzenie po karnym. Drugą tercję zdominowali górale, którzy oddali blisko trzy razy więcej strzałów na bramkę rywala. Duda zaliczył hat tricka zdobywając gola w 47 minucie. 10 minut później „Szarotki” postawiły już kropkę nad „i”.
Jutro Nowotarżanie muszą pokonać mistrza rundy zasadniczej, ekipę z Tychów. Trudne zadanie, ale nie niewykonalne. W sporcie underdog, czyli słabszy konkurent’ spisany na straty może okazać się czarnym koniem. Mądrzejsi będziemy po popołudniowej konfrontacji Tychów z Bytomiem.
AM GIEKSA Katowice - MMKS Podhale Nowy Targ 1:5 (1:2, 0:1, 0:2)
0:1 P. Węglarczyk – Duda – Bator (1:04)
1:1 Konieczny – Orzechowski – Strzelczyk (7:49 w przewadze)
1:2 Duda (12:39)
1:3 Duda (21:16 karny)
1:4 Duda – Walicki – P. Węglarczyk (46:52)
1:5 A. Suchecki – K. Suchecki – Marek (57:47 w przewadze)
GIEKSA: Koziarski – Konieczny, Strzelczyk, Krystek, Galusek, Orzechowski – Picheta, Hennek, Hławiczka, Pilch, Rzepka – Kaszuba, Kolaczek, Żurnewicz, Adler, Pawińslki – Sierszecki. Trener Adrian Parzyszek.
MMKS Podhale: Fomincew– Bocheński, Walicki, Nuckowski, Bator, Kłodowski – Siwy, Milczanowski, Duda, P. Węglarczyk, Ślusarek – Marek, Serwatko, A. Suchecki, K. Suchecki, Zubek – Paszkiewicz, Oliiynyk, Radwański, Siaśkiewicz, Szport. Trener Marcin Horzelski.
Stefan Leśniowski










