11.01.2026 | Czytano: 2937

I liga. Na noże (+zdjęcia)

Wczoraj bramki Janowa strzegł ograny w ekstraklasie Patryk Speszny, który jest asystentem trenera, dzisiaj…


 
Trochę to było dziwne, bo na ławce pozostawał Kamil Lewartowski, który został wypożyczony z Tychów, z myślą ogrywania się. Dopiero dzisiaj dostał szansę i zadebiutował w bramce Janowa.   
 
Wynik niski, można rzec piłkarski, ale nie znaczy to, że nic się nie działo na tafli Miejskiej Hali Lodowej w stolicy Podhala. Były sytuacje, interwencje bramkarskie i sporo walki przy bandach.
 
Janowianie, podobnie jak wczoraj, mieli dużą skuteczność. Dzisiaj w połowie meczu prowadzili 2:0,  drugą bramkę zdobywając w podwójnej przewadze. Podopieczni Marka Ziętary szybko dobrze zareagowali i po golu Kamińskiego złapali kontakt z rywalem. Wynik ten utrzymywał się do 59 minuty. Wówczas trener Marek Ziętara zdecydował się wycofać bramkarza. Manewr ten nie powiódł się, gdyż po 8 sekundach były gracz Podhala Svitac (syn Andrzeja Świstka, byłego hokeisty Podhala) trafił do pustej bramki.  Trzecia tercja to była walka ze sporą ilością kar, sędziowie łącznie nałożyli 10 minut na oba zespoły.
 
MMKS Podhale Nowy Targ – Naprzód Janów Katowice 1:3  (0:1, 1:1, 0:1)  
0:1 Menc – Schmidt – Rzekanowski (11:05)
0:2 Nawrocki – Pyrih (30:38 w podwójnej przewadze)
1:2 Kamiński – Horzelski – Słowakiewicz (34:07)
1:3 Svitac – Nawrocki – Gruca (58:43 do pustej)
MMKS Podhale: Zając – Horzelski,  Siergiienko, Słowakiewicz, Kamiński – Szlembarski, Pudzisz, Bochnak, Majoch, Jarczyk – Wikar, Bryniarski, M. Gach, Żółtek, Łojas. Trener Marek Ziętara.
Naprzód: Lewartowski  – Schmidt, Zielosko, Svitac, Nawrocki, Gruca – Pyrih, Kamieniew, Saroka, Ustynow, Panasiuk – Włodara, Szlomski, Rzekanowski, Kozlowski, Menc -  Kieler. Trener Grzegorz Klich.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama