11.01.2026 | Czytano: 885

PŚ. Wielka Krokiew nie pomogła. Smutne pożegnanie Stocha (+zdjęcia)

Zakopiańskie zawody Pucharu Świata rozgrywane były w śnieżnej zadymce, dodatkowo momentami wiał mocny, boczny wiatr Warunki odegrały główną rolę w konkursie.



 
W pierwszej serii Polakom różnie się wiodło. Dawid Kubacki. wylądował na 122,5 m. zabrakło go w finałowej rozgrywce.  Paweł Wąsek  oddał próbę 129 m i zajmował na półmetku 9 miejsce.  Maciej Kot skoczył 124,5 m. Kamil Stoch wylądował za to na 119,5 m. choć miał wiatr pod narty. Od razu po jego próbie było wiadomo, że polski mistrz nie awansuje do drugiej serii. To był więc jego ostatni oficjalny skok na Wielkiej Krokwi w karierze. Nie tak chciał zamknąć ten rozdział. Kacper Tomasiak skoczył 126,5 m znalazł się za Wąskiem na dziesiątej pozycji.
 
Ostatecznie podium po pierwszej serii składało się z Jana Hoerla (144,5 m), Anze Laniska oraz Fettnera. Domen Prevc był dopiero dwunasty.
 
W drugiej serii Kot poprawił się o trzy metry w stosunku do pierwszej próby (127,5 m), mimo to spadł w klasyfikacji.  Tomasik wylądował na 121 m. Polskie nadzieje zgasły natomiast wraz ze skokiem Wąska. Wywalczył tylko 109,5 m. 
 
Lindvik wylądował na  140 m. Norweg złapał noszenie i wylądował na pierwszym miejscu w klasyfikacji. Fettner był bliski wygranej, ale przy 135 m wyprzedził go jeszcze Lanisek (137 m). Ostatni próbę oddał Hoerl. Wylądował na 135,5 m. Nie wystarczyło to triumfu.
 
 Kolejność na podium: 1. Anże Lanisek, 2. Jan Hoerl, 3. Manuel Fettner.
Miejsca Polaków: 11. Kacper Tomasiak, 18. Maciej Kot, 23. Paweł Wąsek.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama