03.01.2026 | Czytano: 1465

MP. Kosztowne błędy (+zdjęcia)

Sąsiedzi w tabeli skrzyżowali kije w hali SP 4 na Niwie. Gdańszczanki przyjechały do stolicy Podhala mając dwa „oczka” więcej do góralek.



 
Zwycięstwo Podhalanek w regulaminowym czasie sprawiłoby, że to one wskoczyłyby na fotel wiceliderek. Niestety przybyszki znad morza okazały się lepsze. Miały w swym składzie więcej  reprezentantek kraju, które wystąpiły w ostatnich mistrzostwach świata. Podhale też miało, ale jedną Annę Osmalę.
 
Świetnie rozpoczęły spotkanie góralki. Spokojnie i długo rozgrywały piłeczkę, aż wreszcie – w 4 minucie -  zaskoczyły przeciwniczki. Podanie zza bramki Ślusarek, dołożenie kija przez Walkosz  i piłeczka wylądowała pod poprzeczką. Niestety Samson szybko wyrównała po stracie piłeczki przez gospodynie w strefie środkowej i dwójkowej  kontrze.  Więcej bramek nie widzieliśmy już w tej części meczu, chociaż oba zespoły miały świetne okazje, by posłać ażurowy przedmiot do siatki, bo zespoły popełniły  błędy w defensywie.


 
Już na początku drugiej odsłony miejscowe zapędziły się w ataku i Jachmiak wygrała pojedynek oko w oko. Za moment błąd się powtórzył i tym razem w rywalizacji sam na sam górą była reprezentantka kraju Stein.  Gospodynie sporo błędów popełniały w defensywie i przyjezdne bardzo często miały klarowne sytuacje, ale Jachymiak wychodziła obronną ręką z opresji. Nie zdołała jednak zatrzymać piłeczki po uderzeniu Samson z najbliższej odległości.  Nowotarżanki też miał swoje szanse, ale nie tak klarowne jak przeciwniczki. Raz bramkarce gości w sukurs przyszła poprzeczka.
 
Źle rozpoczęły góralki trzecią tercję, od szybko straconej bramki. Kibice mocno dopingowali nowotarski  zespół. I wtedy Pudzisz niemal z połowy boiska zaskoczyła bramkarkę z Gdańska. Asystę przy tej bramce zaliczyła bramkarka Jachymiak.  Ta bramka poderwała miejscowe, ale w ich akcjach ofensywnych było sporo chaosu. Chociaż szanse były, bo rywalki po stracie gola zaczęły się gubić w obronie.  Gospodynie tego nie wykorzystały i gdy na ławce kar przebywała Walkosz, Samson skompletowała hat-tricka.  
 
NKP Podhale Nowy Targ - JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk 2:5  (1:1, 0:2, 0:2)
1:0 Walkosz – Ślusarek (3:25)
1:1 Samson – K. Słonina (5:37)
1:2 Stein - Nowaczyk (21:49)
1:3 Samson – Pawłowska  (27:51)
1:4 Nowaczyk – Bieniasz Krzywiec (41:23)
2:4 Pudzisz – Jachymiak (44:08)
2:5 Samson – K. Słonina (53:28  w przewadze)
NKP Podhale: Jachymiak (Ziętara) -  Gajewska, Fryźlewicz, Pudzisz, Panek, Jarkiewicz, Pilch, Osmala, Serwan, Ślusarek, Opic, Z. Krzystyniak, M. Krzystyniak, Walkosz.
Olimpia: Bernacka, Pawłowska, A. Chomnicka, Samson, Nowaczyk, Biernacka, Szymańska, Bieniasz Krzywiec, K. Słonina, M. Słonina, Bartoszewicz, Kiełbicka, Milczyńska,  Cybulska, Mizik, Stein, Halulko,
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Maciej Gębacz
 

Szymon Pyzowski

Komentarze







reklama