Sosnowiecki zespół pod kierunkiem trenerów Matiasa Lehtonena od początku sezonie prezentuje się niezwykle solidnie i zdecydowanie lideruje. Sosnowiczan czekał niezwykle trudny rywal. Wicemistrzowie kraju z poprzedniego sezonu, przed dzisiejszą konfrontacją, w obecnych rozgrywkach szczycili się dwoma zwycięstwami nad Zagłębiem. Dzisiaj nie została odczarowana Satelita przez dumę Zagłębia.
Przed spotkaniem Kacper Maciaś otrzymał pamiątkowa tablice za jubileuszowy występ w barwach katowickiej drużyny. A potem rozpoczęła się walka, bo to był bój o każdy skrawek lodowiska. Tylko na początku meczu sosnowiczanie uzyskali przewagę i mieli dwie wyśmienite okazje, by otworzyć wynik spotkania. Nahunko po kapitalnym podaniu Chmielewskiego z najbliższej odległości nie potrafił pokonać bramkarza. Chwilę później goście ostemplowali słupek (Piipponen). W miarę upływu czasu zrobiło się ciasno na lodowisku. Zawodnicy grali blisko siebie. Nie było miejsca i czasu na koronkowe akcje. W końcówce odsłony Monto miał idealną sytuację by posłać krążek do bramki.
Przyjezdni na początku drugiej odsłony powinni objąć prowadzenie. Bernacki znalazł się sam na sam z bramkarzem, który był górą. Sosnowiczan jeszcze dobijał, ale nieskutecznie. Kto pierwszy popełni błąd skutkujący golem? Popełnili go goście. W 28 minucie Dupuy został sfaulowany w sytuacji jeden na jeden i podyktowany został karny. Anderson kapitalnie go wykonał, przełożył sobie krążek na łopatce kije i trafił w okienko. W 34 minucie goście wyrównali. Rzucony krążek na bramkę przez Wanackiego, Eliasson nie zamroził „gumy” i wykorzystał to Piipponen.
W 45 minucie po zamieszaniu pod bramką Halonena. Najsprytniejszy w tym zamieszaniu okazał się Monto, który zbił krążek przez…Wanackiego. Gol został uznany po analizie wideo. Natychmiast mógł odpowiedzieć Sirkia, ale przegrał pojedynek oko w oko z Eliassonem. Katowiczanie chwilę później umieścili krążek w bramce sosnowieckiej, ale po analizie wideo gol nie został uznany. Sędziowie uznali, że Hoffman przeszkadzał bramkarzowi w obronie dobitki Dupuy. 2 minuty i 33 sekundy trener gości wycofał bramkarza i katowiczanie na 8 sekund przed końcem trafił do pustej bramki.
Spotkanie można nazwać przymiarką do tego, co będzie się działo pod koniec miesiąca podczas turnieju finałowego Pucharu Polski. Oba zespoły zmierzą się w półfinale i każdy z nich myśli o awansie.
Do Oświęcimia przyjechał zespół z grodu Kopernika. Spodziewano się emocji i dużej ilości bramek. Początkowo krążek słuchał tylko gospodarzy, którzy trzy razy ulokowali go w bramce rywala. W drugiej tercji przyjezdni rozpoczęli pogoń za uciekającymi punktami. Zdołali doprowadzić do stanu 4:3, ale zaraz na początku trzeciej odsłony pozwolili się trafić. Zmorą torunian były gry w osłabieniu. Podczas gry o jednego zawodnika mniej stracili aż cztery gole!. 2 sekundy przed końcem meczu unici umieścili krążek w pustej bramce toruńskiej.
A w Sanoku? Tradycyjnie, bez emocji, bo grano do jednej bramki. Mistrzowie Polski postanowili zrobić sobie tarczę z bramki sanoczan i trafili w nią dziewięć razy. Była bójka po bezpardonowym wejściu Niemczyka w Komorskiego i kara meczu dla sprawcy. W trzeciej tercji pod prysznic odesłany został Filipek.
GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 3:1 (0:0, 1:1, 2:0)
1:0 Anderson (27:24 karny), 1:1 Piipponen (33:34), 2:1 Monto (44:40), 3:1 Anderson (59:52 do pustej).
Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 6:3 (2:0, 2:3, 2:0)
1:0 Florczak (3:36), 2:0 Heikkinen (18:35 w osłabieniu), 3:0 Ahopelto (21:42 w przewadze), 3:1 Baszyrow (32:58 w przewadze), 4:1 Diukow (35:01 w przewadze), 4:2 Fjodorovs (36:52 sygnalizowana kara), 4:3 Worona (38:27), 5:3 Prokopiak (41:32 w przewadze), 6:3 Ahopelto (59:58 do pustej)
STS Sanok – GKS Tychy 0:9 (0:2, 0:6, 0:1)
0:1 Knuutinen (10:21 w przewadze), 0:2 Paś (17:56 w przewadze), 0:3 Viinikainen (25:00), 0:4 Paś (24:55), 0:5 Łyszczarczyk (29:59), 0:6 Kaskinen (32:58), 0:7 Kuru (34:20), 0:8 Paś (37:01 w podwójnej przewadze), 0:9 Komorski (42:11),
JKH GKS Jastrzębie – Comarch Cracovia - przełożony na 6 stycznia.
| Mecze | Punkty | Z | Zdk | P | Pdk | Bramki | ||
| 1 | Zagłębie Sosnowiec | 24 | 50 | 15 | 2 | 6 | 1 | 92:57 |
| 2 | GKS Katowice | 23 | 46 | 12 | 2 | 6 | 3 | 70:54 |
| 3 | Unia Oświęcim | 23 | 43 | 13 | 1 | 7 | 2 | 90:57 |
| 4 | GKS Tychy (m, p) | 23 | 43 | 12 | 3 | 8 | 0 | 88:51 |
| 5 | JKH GKS Jastrzębie | 23 | 41 | 10 | 4 | 6 | 3 | 70:56 |
| 6 | Energa Toruń | 25 | 39 | 11 | 1 | 10 | 3 | 103:85 |
| 7 | Polonia Bytom (b) | 24 | 35 | 10 | 2 | 11 | 1 | 76:63 |
| 8 | Comarch Cracovia | 22 | 18 | 3 | 4 | 14 | 1 | 51:93 |
| 9 | STS Sanok | 23 | 0 | 0 | 0 | 23 | 0 | 30:154 |
Stefan Leśniowski










