Wynik w pełni oddaje różnicę w umiejętnościach obu zespołów. Gospodarze byli lepszym zespołem – przynajmniej o klasę. Uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie mogąc sobie poradzić z szybkimi góralami zmuszani zostali do ich nieprawidłowego zatrzymywania. Stąd często odsyłani byli na ławkę kar, a podopieczni Marka Ziętary karcili ich za to niemiłosiernie. Goście ambicją i ofiarnością starali się zniwelować wiele braków, ale było to oczywiście za mało, szczególnie gdy na tafli przebywały dwie pierwsze formacje gospodarzy. Pierwsza punktowała rywala. Zdobyła pięć goli.
MMKS Podhale Nowy Targ – SMS PZHL Katowice 6:0 (2:0, 3:0, 1:0)
1:0 Horzelski – Worwa – Majoch (7:23 w przewadze)
2:0 Kamiński – Worwa – Słowakiewicz (13:14)
3:0 Kamiński – Worwa – Szlembarski (24:46 w przewadze)
4:0 Słowakiewicz – Worwa – Bochnak (31:41 w podwójnej przewadze)
5:0 Jarczyk – Malasiński – Bochnak (32:05 w przewadze)
6:0 Kamiński (40:50)
MMKS Podhale: Zając – Majoch, Horzelski, Worwa, Słowakiewicz, Kamiński – Szlembarski, Wikar, Bochnak, Malasiński, Jarczyk – Gach, Bryniarski, Czyrkin, Żółtek, Łojas – Melniczuk. Trener Marek Ziętara.
SMS PZHL: Brynczka (28:46 – 40:00 Mateusz Staniecko) – Bąk, Mateusz Staniecko, Kolendowicz, Kot, Dawid – Wanat, Filip, Galant, Nakonieczny, Domalewski – Kowalczyk, Łukaszewski, Strojny, Szyszka, Zygmunt. Trener Artur Ślusarczyk.
Stefan Leśniowski










