23.11.2025 | Czytano: 700

PŚ. Stoch jak dawniej

Kamil Stoch po świetnej próbie na 138.5 m zajmował ósme miejsce na półmetku niedzielnych zmagań w Lillehammer. Finalnie wypadł poza czołową dziesiątkę.


 
Do finałowej rundy ponownie awansował z 19. miejsca Kacper Tomasiak (130,5 m) i z 26 miejsca  Dawid Kubacki (128 m). Do niej nie zdołali awansować - 35. Piotr Żyła (124,5 m), 36. Paweł Wąsek (125,5 m) i 50. Aleksander Zniszczoł (114,5 m).
 
W finałowej serii poprawił się Dawid Kubacki. Po skoku na 129 metrów i  awansował na 20 miejsce. Kacper Tomasiak, po próbie na odległość 123,5 m spadł na 22. pozycję. Kamil Stoch nie dał rady utrzymać lokaty z pierwszej serii: drugi występ (123,5 m) zepchnął go na 12. miejsce.
 
Triumfatorem zawodów został Ryoyu Kobayashi. Bardzo bliski zwycięstwa był Domen Prevc, ale kłopoty przy lądowaniu w drugim skoku pozbawiły go pierwszego miejsca. Słoweniec skończył zmagania jako drugi, a podium uzupełnił Felix Hoffmann.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama