22.11.2025 | Czytano: 713

PŚ. Polacy pokazali na co ich stać

W Lillehammer ruszył Puchar Świata w skokach narciarskich. Pierwszy konkurs stał na wysokim poziomie.



 
Po pierwszej rundzie na czele był Stefan Kraft. Trzykrotny zdobywca Kryształowej Kuli poszybował na 138. metr i wyprzedzał na półmetku Domena Prevca (138 m) oraz. Felixa Hoffmanna (134,5 m). Do drugiej serii zakwalifikowało się pięciu Polaków. Czołową dziesiątkę zamknął Kamil Stoch po skoku na odległość 135,5 metra. Dziewiętnaste miejsce na półmetku zajmował  Kacper Tomasiak (137 m), sześć pozycji niżej był  Piotr Żyła (131 m),  dwudziesty dziewiąty Dawid Kubacki (126,5 m), a trzydziesty Paweł Wąsek (127,5 m).
 
W czołówce był spory tłok, a różnice punktowe były  na tyle małe, że w drugiej serii  oczekiwaliśmy dalekich i pięknych stylowo skoków i przetasowań. Tak też się stało. Kraft nie utrzymał pierwszego miejsca. W drugiej serii wylądował na 120 metrze, a to było za mało na jego rodaków -  Daniela Tschofeniga (133 i 129 m) i Jana Hoerla (136 i 126 m).
 
Najwyżej z Polaków sklasyfikowany został Kamil Stoch na 13 miejscu (122 m), na 18 pozycji znalazł się 18-letni Kacper Tomasiak ( 122 m), a tuż za nim sklasyfikowany został Piotr Żyła (126,5 m). Kubacki ukończył konkurs na 22 miejscu, a Wąsek na 28.
 
Stefan Leśniowski
 
 
 

Komentarze







reklama