17.11.2025 | Czytano: 2025

II liga. Prawdziwa góralska krew (+tabela)

Pierwsza runda dobiegła końca, ale to nie znaczy, że piłkarze udadzą się na wakacje. Otóż centrala „załatwiła” im jeszcze dwa tygodnie pracy, czyli rozegranie dwóch kolejek z drugiej rundy.



 
Siedemnasta  kolejka została rozegrana od piątku do niedzieli, a dwa zostały przełożone z powodu powołań do reprezentacji. Zmagania rozpoczęły się w piątek potyczką Stali z Hutnikiem. Dla gości było to dziesiąte z rzędu spotkanie bez zwycięstwa, a dla drużyny ze Stalowej Woli piąte bez wygranej na swoim stadionie. Mecz zakończył się remisem, który nie zadowolił nikogo. Ani Stali, która goni czołówkę ligowej tabeli, ani Hutnika, który chce oddalić się od strefy spadkowej. Mecz miał też podtekst.  W Stali od niedawna pracuje Maciej Musiał, który prowadził wcześniej Hutnika, a w maju został zastąpiony przez Krzysztofa Świątka.
 
Podhale gościło Podbeskidzie, które cztery lata temu grało w Ekstraklasie. To już tylko historia, bo od tego czasu klub leciał na łeb na szyję i zameldował się na trzecim poziomie rozgrywkowym. Pojawiły się bowiem  problemy z płynnością finansową. Sympatycy tego klubu wierzyli (wierzą), że trwający sezon będzie lepszy pod względem sportowym niż poprzednie. Chociaż jak na razie się na to nie zanosi.
 
Podhale rozegrało  jedno z najlepszych spotkań. Beniaminek z Nowego Targu udowodnił, w czyich żyłach płynie prawdziwie góralska krew, bo też rywali z Bielska Białej określa się „góralami”. Podhale nie pozwoliło rywalowi po prostu na nic. Goście byli wręcz bezradni. Wydawać by się mogło, że po stracie drugiej bramki bielszczanie rzucą się do ofensywy, ale nic takiego nie miało miejsca. Przez cały mecz nie zdołali wypracować stuprocentowej okazji. No może jedną w doliczonym już czasie gry.   To efekt świetnie grającej defensywy zespółu Tomasza Kuźmy.  Jego podopieczni w zarodku likwidowali akcje, chociaż mieli ułatwione zadanie, bo rywal był dziwnie ospały, ustępował Podhalanom szybkościom, dynamiką i zaangażowaniem. Krótko mówiąc górale z Podhala zdominowali całkowicie zespół, który przyjechał do stolicy Podhala po wygranej z Resovią 3:0. Dodajmy, iż Michota rozgrywał setny mecz w barwach nowotarskiego klubu. 
 
W Grudziądzu był hitowy mecz kolejki. Wicelider podejmował szósty zespół. Różnica między drużynami wynosiła  siedem punktów. Grudziądzanie wiedzieli, że muszą wygrać, by strata do prowadzącej Unii nie wzrosła. Gospodarze niby prowadzili grę, niby stwarzali sobie sytuacje, niby oddawali strzały, ale tak naprawdę niewiele z tego wynikało. Konkretniejsi byli szczecinianie, którzy prowadzili 1:0 do 89 minuty. Wówczas starania gospodarzy przyniosły efekt w postaci wyrównującej bramki. Ozdobą było trafienie Dawida Korta. Pomocnik po dośrodkowaniu strzelił piętką.
 
Beniaminek ze Skierniewic tylko zremisował z Kaliszem. Niemal przez całą pierwszą połowę prowadzili goście. Unia próbowała, ale niewiele z tego wynikało, a kiedy już udało się oddać groźne strzały to na posterunku był bramkarz kaliszan. Od czego jest jednak Kamil Sabiłło? Otóż najlepszy strzelec ligi w doliczonym czasie pierwszej połowy doprowadził do wyrównania. Liczono, że po przerwie lider wykaże swoją wyższość, ale nic z tego. Sytuacje jednak były, ale piłka nie znalazła drogi do bramki.
 
Pojedynek z outsiderem  był szansą, by rezerwy Śląska przełamały niemoc na własnym boisku.  Wrocławianie u siebie ostatni mecz wygrali 30 sierpnia  ze Stalą, natomiast ekipa z Górnego Śląska w tej rundzie nie wygrała ani jednego starcia. Tymczasem padł remis.
 
Wyjazd do Bielska-Białej okazał się dla Chojniczanki popisem skuteczności. Chojniczanka pokazała, że ma moc i charakter. Spotkanie piłkarze z Chojnic wygrali 5:0. To najwyższe zwycięstwo od ponad czterech lat, kiedy to w identycznym stosunku pokonali Bełchatów. 
 
Warta mierzyła się na wyjeździe z Resovią. Zieloni, niepokonani od czternastu spotkań, liczyli na przedłużenie imponującej serii, podczas gdy gospodarze szukali przełamania po pięciu meczach bez zwycięstwa. Stawką dla podopiecznych Macieja Tokarczyka było zrównanie się punktami z liderującą Unią. Ostatecznie tak się stało. Goście kontrolowali to spotkanie, byli zespołem lepszym i zasłużenie wygrali.
 
Wyniki 17 kolejki
Stal Stalowa Wola - Hutnik Kraków 2:2 (1:1)
1:0 Wolny 2, 1:1 Jopek 34, 1:2 Szablowski 50, 2:2 Wolny 62.
Olimpia Grudziądz – Świt Szczecin 1:1 (0:1)
0:1 Kort 38, 1:1 Frelek 89
NKP Podhale Nowy Targ – Podbeskidzie Bielsko Biała 2:0 (1:0)
1:0 Seweryn 7, 2:0 Kurzeja 66
Śląsk II Wrocław – GKS Jastrzębie 2:2 (1:2)
0:1 Tomal 1, 1:1 Kurowski 6, 1:2 Koczy 7, 2:2 Kurowski 83.
Rekord Bielsko Biała – Chojniczanka Chojnice  0:5 (0:3)
0:1 Sabala 22, 0:2 Michalik 26, 0:3 Eizenchart 36, 0:4 Sabala 65, 0:5 Michalik 70.
Unia Skierniewice – KKS Kalisz 1:1 (1:1)
0:1 Zdybowicz 7, 1:1 Sabiłło 45+1
Resovia Rzeszów – Warta Poznań 0:2 (0:1)
1:0 Zalewski 45, 2:0  Szymanek 65
Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz  przełożony z powodu powołania zawodnika gości do reprezentacji narodowej termin nie ustalony.
Sokół Kleczew – ŁKS II Łódź przełożony z powodu powołania zawodnika gości do reprezentacji narodowej na 26.11
 
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Unia Skierniewice (b) 17 35 34 19 11 2 4
2 Warta Poznań (s) 17 35 31 19 10 5 2
3 Olimpia Grudziądz 17 33 34 22 9 6 2
4 Podhale Nowy Targ (b) 17 29 18 13 7 8 2
5 Świt Szczecin 17 26 31 29 7 5 5
6 Stal Stalowa Wola (s) 16 24 33 24 6 6 4
7 Śląsk II Wrocław (b) 17 23 32 27 6 5 6
8 Sandecja Nowy Sącz (b) 16 23 24 25 6 5 5
9 Zagłębie Sosnowiec 17 24 22 24 6 6 5
10 Resovia Rzeszów 17 22 22 22 5 7 5
11 Chojniczanka Chojnice 17 21 28 28 5 6 6
12 Podbeskidzie Bielsko-Biała 17 21 25 30 6 3 8
13 Rekord Bielsko -Biała 17 20 24 31 5 5 7
14 Sokół Kleczew (b) 16 19 31 29 4 4 7
15 Hutnik Kraków 17 18 26 28 4 6 7
16 KKS 1925 Kalisz 17 18 18 23 4 6 7
17 ŁKS II Łódź 16 8 14 32 1 5 10
18 GKS Jastrzębie 17 6 15 37 0 6 11
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
STRZELCY
13 - Sabiłło (Unia)
12 - Kubiak (Sokół)
8 - Mas (Olimpia), Niewiarowski (Śląsk II), Prusiński (Hutnik), Szabala (Chojniczanka)
7 - Frelek (Olimpia), Wolny (Stal)
6 - Aftyka (Świt), Ciućka (Rekord), Świderski (Rekord)
5 - Bąk (Resovia), Kieliś (Hutnik), Klisiewicz (Podbeskidzie), Kort (Świt), Kurzeja (Podhale), Putno (Kalisz), Ropski (Świt), Skóra (Zagłębie), Szykawka (Zagłębie)
 
18. KOLEJKA - 21-23 LISTOPADA
Chojniczanka - Resovia, Jastrzębie - Podhale, Kalisz - Świt, ŁKS II - Hutnik, Rekord - Śląsk II, Sandecja - Podbeskidzie, Stal - Olimpia, Warta - Unia, Zagłębie - Sokół.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama