Dzisiaj był kolejny sprawdzian przed jego podopiecznymi. Słoweńcy pojawili się w Sosnowcu w eksperymentalnym składzie z kilkoma zawodnikami o niewielkim stażu reprezentacyjnym. Wczoraj pewnie pokonali Brytyjczyków 5:1.
W zespole biało –czerwonych doszło do kilku zmian w porównaniu ze spotkaniem z Italią. W bramce stanął Maciej Miarka. W zespole zabrakło: Adriana Jaworskiego, Mateusza Zielińskiego, Krzysztofa Maciasia, Mateusza Michalskiego i Filipa Komorskiego. W pierwszym z Grzegorzem Pasiutem i Pawłem Zygmuntem wystąpił Sebastian Brynkus. W seniorskiej kadrze zadebiutował Jakub Lewandowski.
Po 40 minutach Polacy prowadzili 2:1 i mieli jeszcze kilka świetnych okazji – szczególnie w drugiej tercji – by prowadzenie było bardziej okazale. Tym bardziej, iż nie wykorzystali dwóch liczebnych przewag. Słoweńcy też nie zasypiali gruszek w popiele i dwukrotnie Miarce w sukurs przyszedł słupek. Nasz rywal nie wykorzystał trzech przewag, ale na początku trzeciej tercji przeprowadził składną akcję, która zakończył umieszczeniem krążka w odsłoniętej bramce. Więcej goli w regulaminowym czasie już nie padło. Po 40 sekundach dogrywki Słoweńcy po indywidualnej akcji zdobyli złotego gola.
A jak padły gole?
1:0 - po strzale Chmielewskiego, ale spory udział w tym trafieniu miał Łyszczarczyk. Wychowanek Podhala wywalczył krążek pod bandą i świetnie dostrzegł pędzącego po drugiej stronie Chmielewskiego.
1:1 – uderzenie spod niebieskiej linii, krążek został trącony i wpadł pod poprzeczkę.
2:1 – Kiełbicki przedarł się do tercji przeciwnika i uderzył po dalszym słupku.
2:2 – rozmontowana linia defensywa Polaków i Lensićiar umieścił krążek w odsłoniętej bramce.
2:3 – Zygmunt stracił krążek w tercji ataku i rywal to wykorzystał. W tercji Polaków Mahkovec wszedł jak w masło między dwóch graczy , wymanewrował Miarkę i podał do Ćosica na pustą bramkę.
To było 31 wzajemne spotkanie, w którym tylko 12 razy lepsi byli biało –czerwoni; bilans bramkowy 68:82
Polska – Słowenia 2:3 D (2:1, 0:0, 0:1; 0:1)
1:0 Chmielewski – Łyszczarczyk - Paś (7:15)
1:1 Crnkić Crnović (9:40)
2:1 Kiełbicki – Florczak – Biłas (14:05)
2:2 Lensićiar – Sojer – Crnkić (41:11)
2:3 Ćosić – Mahkovec (60:40)
Polska: Miarka – Ciura, Pociecha, Zygmunt, Pasiut, Brynkus – Górny, Bryk, Chmielewski, Paś, Łyszczarczyk – Biłas, Florczak, Ślusarczyk, Kiełbicki, Lewandowski – Kurnicki, Kacper Maciaś, Krzemień, Syty, Gromadzki. Trener Pekka Tirkkonen.
Słowenia: Us – Bohinc, Crnović, Mahkovec, Maver, Żezlej – Ćosić, Urukalo, Sever, Lensićiar, Crnkić – Slibar, Sojer, Mehle, Sojda, Bukovec –Jenko, Burgar, Kumanović. Trener Edo Terglav.
Stefan Leśniowski










