20.10.2025 | Czytano: 2322

II liga. To jakieś fatum (+tabela)

Ponad 50 fauli policzyli komentatorzy TVP Sport w meczu beniaminków z Nowego Targu i Nowego Sącza. Był to mecz walki, w którym nogi się nie odstawiało.



 
Zespoły zaprezentowały dwa różne oblicza. W pierwszej połowie nowosądeczanie  byli statystami w tym spektaklu. Nie potrafili sobie poradzić z wysokim i agresywnym pressingiem górali. Sandecja miała problemy z utrzymaniem się przy piłce nie tylko na połowie gospodarzy, ale także na swojej.  Podhalanie sprawiali im mnóstwo kłopotów, bo  natychmiast doskakiwali do rywala, który był przy piłce i odbierali ją. Tak więc główne role w tym widowisku  odgrywali podopieczni Tomasza Kuźmy. Szkoda tylko, że swoją przewagę udokumentowali tylko jedną zdobyczą bramkową.
 
Wydawało się, że Podhale będzie grać tak jak w pierwszych trzech kwadransach, w więc w stylu, który się sprawdził. Tymczasem w drugiej połowie Sandecja  pokazała inną twarz.  Więcej odwagi było w ich poczynaniach ofensywnych. Mimo to długo goście nie potrafili oddać celnego strzału. Podhale po przechwycie wyprowadzało kontrataki, ale nie potrafili ich zakończyć golem. Gdy wydawało się, że już nic się nie wydarzy złego dla górali, wystarczył jeden błąd w samej końcówce, strata gola i punktów. To nie pierwszy mecz Podhala, kiedy prowadzać w końcówce nie potrafi dowieźć zwycięstwa do ostatniego gwizdka arbitra.  To zakrawa już na jakieś fatum.
 
Tymczasem rywale w czołówki tabeli nie tracą punktów. Warta nie zatrzymuje się! Drużyna trenera Tokarczyka wygrała kolejny mecz domowy i tym samym odnotowała siódme zwycięstwo z rzędu! Ozdobą piątkowego meczu stał się kapitalny gol Kacpra Szymanka, który widząc niemoc kolegów, wziął sprawy w swoje ręce i po przebiegnięciu całego boiska, mijając rywali jak slalomowe tyczki, z precyzją doświadczonego gracza posłał piłkę pod poprzeczkę do siatki Hoyo-Kowalskiego. Tym samym zagwarantował gospodarzom trzy punkty. O końcowy sukces nie było jednak łatwo.
 
Unia Skierniewice zanotowała ósme zwycięstwo w sezonie. Tym razem podopieczni trenera Kamila Sochy pokonali przed własną widownią czerwoną latarnie tabeli.  Kamil Sabiłło nie ma sobie równych. Zdobywa gole wtedy, kiedy drużyna najbardziej go potrzebuje. Taki gracz to skarb. Strzelił 11. gola w sezonie. Umocnił się w ten sposób na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców.
 
Rezerwy wrocławskiego Śląska zostały w pierwszej połowie  zdominowane przez zespół Sokoła, który stwarzał wiele groźnych akcji w polu karnym rywala. Trójkolorowi nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce gości, ponieważ kreowane akcje były niwelowane jeszcze przed linią szesnastego metra. Wrocławianie wykreowali zdecydowanie więcej akcji w drugiej połowie, jednak dobra dyspozycja golkipera rywali oraz strata bramkowa z pierwszej połowy nie pozwoliła trójkolorowym wygrać meczu z Sokołem.
 
Resovia bezbramkowo zremisowała z KKS-em Kalisz. Bohaterem rzeszowian okazał się Jakub Tetyk, który wybronił rzut karny, a także  kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. 
 
Na boisku w Grudziądzu spotkały się drużyny z dwóch ligowych biegunów. Grudziądzanie walczą o pierwsze miejsce w tabeli. Chojniczanka miała z kolei ambitne plany, a tymczasem... znajduje się w strefie spadkowej. Z niej się nie wydostała po potyczce z liderem. Ten kończył mecz w dziesiątkę ( od 82 min.), ale nie dał sobie odebrać jednobramkowej przewagi i obronili fotel przodownika ligi.
 
Fatalna passa ŁKS-u II trwa dalej. Nie dość, że łodzianie nie wygrywają, to nie strzelają goli. Licznik minut bez bramki zdobytej wskazuje już 332 minuty, nie licząc tych doliczanych w ostatnich spotkaniach.
 
Po czterech wygranych Zagłębie poległo w Stalowej Woli. To pierwsza porażka pod wodzą Wojciecha Łobodzińskiego. Stal do meczu z Zagłębiem przystąpiła pod wodzą nowego trenera. Został nim Maciej Musiał, mający za sobą pracę w Garbarni, Wieczystej i Hutniku Kraków. 48-latek zastąpił Marcina Płuskę, który prowadził zespół od 6 marca tego roku i został zwolniony po serii trzech porażek.
 
Pod wodzą nowego trenera wrócili do gry Górale. Zwycięstwem wyszarpanym w ostatniej akcji meczu ( 94 minuta z karnego) zakończył się debiut Tomasza Pawliczaka w roli pierwszego trenera Podbeskidzia. Zgodnie z zapowiedziami, następca zwolnionego Krzysztofa Brede pokazał zupełnie inny pomysł na zespół. Nowy trener nie tylko zmienił ustawienie, ale postawił w bramce na debiutanta Szymona Brańczyka.
 
Wyniki 13 kolejki
Warta Poznań - Hutnik Kraków 2:1 (1:0)
1:0  Urbańczyk 20 (samobójcza), 2:0  Szymanek 81, 2:1 Kieliś 89 karny.
Unia Skierniewice - GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
1:0  Sabiłło 23, 2:0 Szmyd 51
NKP Podhale Nowy Targ – Sandecja Nowy Sącz 1:1 (1:0)
1:0 Chojecki 26, 1:1 Oure 82
Śląsk II Wrocław – Sokół Kleczew 2:4 (0:3)
0:1 Kubiak 10, 0:2 Retlewski 27, 0:3 Smoliński 41, 0:4 Kubiak 54, 1:4 Wołczek 73, 2:4 Niewiarowski 88.
KKS Kalisz – Resovia Rzeszów 0:0
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka Chojnice 2:1 (1:1)
1:0 Kaczmarek 23, 1:1 Kamiński 36, 2:1 Kaczmarek 63.
ŁKS II Łódź – Rekord Bielsko Biała 0:3 (0:2)
0:1 Świderski 18, 0:2 Świderski 33, 0:3 Ciućka 79
Podbeskidzie Bielsko Biała – Świt Szczecin 1:0 (0:0)
1:0 Biernat 90+4 karny
Stal Stalowa Wola – Zagłębie Sosnowiec 2:0 (0:0)
1:0 Łącki 48 głową, 2:0 Zaucha 82
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Olimpia Grudziądz 13 27 28 17 8 3 2
2 Unia Skierniewice (b) 13 25 26 15 8 1 4
3 Warta Poznań (s) 13 25 22 16 7 4 2
4 Podhale Nowy Targ (b) 13 22 15 11 5 7 1
5 Resovia Rzeszów 13 21 20 14 5 6 2
6 Stal Stalowa Wola (s) 13 19 26 21 5 4 4
7 Sandecja Nowy Sącz (b) 12 19 21 18 5 4 3
8 Świt Szczecin 13 18 22 23 5 3 5
9 Rekord Bielsko -Biała 13 18 18 19 5 3 5
10 Zagłębie Sosnowiec 12 18 17 19 5 3 4
11 Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 17 18 19 5 2 5
12 KKS 1925 Kalisz 13 16 13 15 4 4 5
13 Sokół Kleczew (b) 13 15 24 24 4 3 6
14 Hutnik Kraków 12 15 21 21 4 3 5
15 Śląsk II Wrocław (b) 12 12 18 21 3 3 6
16 Chojniczanka Chojnice 12 11 18 25 2 5 5
17 ŁKS II Łódź 13 8 11 21 1 6 7
18 GKS Jastrzębie 13 3 8 26 0 3 10
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
 MECZE ZALEGŁE 21-22 PAŹDZIERNIKA
Sandecja - Śląsk II, Zagłębie - Podbeskidzie, Chojniczanka - Hutnik
14. KOLEJKA - 24-26 PAŹDZIERNIKA
Chojniczanka - Podhale, Jastrzębie - Podbeskidzie, Hutnik - Zagłębie, Kalisz - Śląsk II, Rekord - Olimpia, Resovia - Unia, Sandecja - Warta, Sokół - Stal, Świt - ŁKS II.
 
Stefan Leśniowski
 
 
 

Komentarze







reklama