1:0 samobójcza
0:2 Niedośpiał
0:3 Czajkowski
Składy:
Unia Naprawa: Ponicki, Masłowski, Drobny, Wantulok, Flaga, Daleki Kulka, Bal, Święchowicz M, Leśniak, Proszek
Rezerwowi: Jąkała, Żegleń, Białoński, Buksa, Lichota, Smoleń, Gacek, Święchowicz T
Skalni Zaskale: Sowa, Rusnak, Gacek, Truty, Topór, Czajkowski, Niedośpiał, Łęczycki, Józefczak, Majewski, Pawlikowski
Rezerwowi: Strug, Strama, Król, Cieślikowski, Mrugała
Sytuacje meczowe:
16’ GOL! – bramkarz Unii stara się złapać piłkę jednak popełnia błąd i wpada ona do bramki gospodarzy
40’ – Ponicki broni strzał piłkarza Skalnych, jednak do odbitej piłki dobiega Niedośpiał i uderza celnie po długim rogu
90’ GOL! – rzut wolny dla gości. Do wrzuconej piłki wyskakuje Czajkowski i kieruje futbolówkę do bramki
Lider z Zaskala się nie zatrzymuje. Tym razem piłkarze Skalnych pokonali Unię w Naprawie pokonując ich różnicą trzech bramek i tym samym odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu.
Czarni Czarny Dunajec – Lawina Spytkowice 3:3 (0:3)
0:1 Rzeszótko
0:2 Polak
0:3 Borzęcki
1:3 Wesołowski (as. Pająk)
2:3 Shcherban
3:3 Bukowski Sz (as. Wesołowski)
Składy:
Czarni Czarny Dunajec: Slesarchuk, Madziar, Stopka-Studencki, Cikowski, Miętus, Żuchowski, Shcherban, Kulman, Wesołowski B, Pająk, Paczebut
Rezerwowi: Buk, Strączek, Bukowski Sz, Szczerba, Tylecki, Bukowski D, Wiśniewski, Styrczula, Wesołowski H
Lawina Spytkowice: Szklarz T, Kołodziejczyk, Kobylarczyk, Borzęcki, Smętek, Rzeszótko, Saleh, Sobczak, Żądło, Dudek, Polak,
Rezerwowi: Szklarz M, Sutor, Trybuła, Biernat, Wątorczyk, Sopata, Chodorowicz, Mach
Sytuacje meczowe:
9’ – Pająk marnuje sytuacje sam na sam a jego strzał broni bramkarz Czarnych
15’ GOL! – udany kontratak gości, piłka trafia do Rzeszótki który trafia pod poprzeczkę
35’ GOL! – zamieszanie pod bramką gospodarzy wykorzystuje Polak który dobija piłkę z 2 metrów do bramki
36’ GOL! – fatalna pułapka ofsajdowa Czarnych. Piłkę przejmuje Borzęcki i będąc sam na sam nie marnuje sytuacji
51’ – Shcherban otrzymuje piłkę i strzela ale ta uderza w słupek
54’ GOL! – Pająk zagrywa do Wesołowskiego który pewnie strzela po ziemi
60’ GOL! – Shcherban uderza z dystansu a piłka po odbiciu od poprzeczki wpada do bramki
67’ – Shcherban strzela na bramkę Lawiny a piłka ponownie trafia w słupek
77’ GOL! – Wesołowski zagrywa do Sz. Bukowskiego a ten z pierwszej piłki trafia do bramki
90+4’ – Shcherban ma piłkę meczową ale po raz kolejny jego strzał ląduje na słupku bramki przeciwnika.
Wydawało się po pierwszej połowie że nic Lawinie nie zabierze zwycięstwa w Czarnym Dunajcu. Grając bardzo mądrze zaaplikowali miejscowym przed przerwą trzy gole. Tymczasem gospodarze rzucili się w pogoń i zdołali wyrównać. O wielkim pechu może mówić Shcherban po którego strzałach piłka trzy razy odbijała się od słupka. Pierwsza połowa pod nasze dyktando - opisuje przebieg spotkania trener Lawiny Franciszek Gacek. Dominowaliśmy czego efektem były trzy bramki. Druga połowa zgoła inna a od wyniku 2:3 graliśmy w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce dla naszego stopera. Od tego czasu była już "obrona Częstochowy". Powinno być pewne zwycięstwo a trzeba się cieszyć że nie przegraliśmy.
Sokolica Krościenko – Bór Dębno 3:3 (2:0)
Składy:
Sokolica Krościenko: Zachwieja, Czubiak G, Dyda, Piszczek, Pichniarczyk, Darlewski, Zając, Janc, Batkiewicz, Czubiak K, Jasiurkowski
Rezerwowi: Czerwiec, Kurnyta, Pierwoła, Kita, Stetskiv, Batkiewicz, Janczura
Bór Dębno: Markowicz, Gąsiorek, Brynczka P, Guroś M, Grzywnowicz Mateusz, Iglar, Brynczka B, Kozioł, Potoczak M, Szlembarski, Grzywnowicz Marcin
Rezerwowi: Potoczak K, Klamerus A, Guroś K, Chmielak
Remis sprawiedliwy ponieważ z wyniku 0:2 potrafiliśmy wyjść na 3:2 – ocenia trener Boru Sebastian Gąsiorek. Przeciwnik nasze straty w pierwszej połowie zamieniał w bardzo groźne kontry i z takich sytuacji traciliśmy gole. Drobne roszady w ustawieniu spowodowały że bardzo dobrze weszliśmy w drugą połowę szybko wychodząc na prowadzenie. Niestety pięknie uderzony rzut wolny przeciwnika to ostatni akcent bramkowy. Do końca była już gra szarpana z obu stron.
Jarmuta Szczawnica – Skawianin Skawa 2:2 (1:1)
0:1 Sendor
1:1 Urban ( as. Melnyk)
2:1 Urban ( as. Kącik)
2:2 Lubiński
Składy:
Jarmuta Szczawnica: Górecki, Ihnatienko, Schreiner, Liashenko, Melnyk, Kubowicz, Urban, Kącik, Kozub Artem, Zabrzeski, Ohiienko
Rezerwowi: Magda, Głąb, Styrylski, Leszko, Kozub Artur
Skawianin Skawa: Siepak, Buksa, Sendor, Ziobro, Gackowiec, Kosek, Żądło, Bielarczyk P, Jurzec, Wójciak K, Rapacz
Rezerwowi: Wójciak T, Bielarczyk B, Miłek, Lubiński, Konieczny, Bielarczyk M, Dziwisz
Sytuacje meczowe:
4’ GOL! – błąd obrony Jarmuty w swoim polu karnym, piłkę pod nogi dostaje Sendor i celnie uderza z kilku metrów
22’ GOL! – idealne podanie z lewej strony Melnyka do Urbana który pewnie strzela z pierwszej piłki
45+1’ – Urban podchodzi na jedenasty metr nie wykorzystuje rzutu karnego
60’ GOL! – Kącik drybluje bramkarza i podaje do Urbana który dobija piłkę do pustej bramki
66’ GOL! – błąd obrony Jarmuty, piłka dochodzi do Lubińskiego który doprowadza do wyrównania
Dobre i emocjonujące widowisko oglądali kibice w Szczawnicy. Pierwsza połowa z sytuacjami z obu stron. Drużyny strzeliły po jednym golu choć Jarmuta powinna prowadzić gdyż nie wykorzystała rzutu karnego wykonywanego przez Urbana. Druga połowa pod dyktando gospodarzy. Skawa kończyła mecz w dziesiątkę jednakże piłkarze Jarmuty mimo dużej przewagi nie potrafili tego wykorzystać.
Gronik Gronków – Zawrat Bukowina Tatrzańska 3:0 (1:0)
1:0 A. Ożański (as. Sz. Ożański)
2:0 Brynczka ( as. Kamiński)
3:0 Kamiński
Składy:
Gronik Gronków: Szaflarski, Rychtarczyk, Ożański Sz, Kopeć M, Kowalczyk, Mrowca, Groński, Baran, Janasik, Ożański A, Machajda
Rezerwowi: Kopeć A, Majerczak, Kościelniak, Kamiński, Brynczka, Leśnicki, Kasperek, Faron
Zawrat Bukowina Tatrzańska: Wcisło, Kuchta, Berbeka, Janczy, Leniewicz, Galica, Buńda, Kassowski, Kuchta, Chowaniec, Grela
Rezerwowi: Ustupski, Krzak, Galica, Gogola, Miśkowicz
Sytuacje meczowe:
29’ – rzut wolny dla Gronika. Sz. Ożański wrzuca do Janasika ale ten uderza wprost w bramkarza
34’ GOL! – Sz. Ożański zagrywa do brata Antoniego który będąc sam na sam wygrywa pojedynek z bramkarzem
39’ – bramkarz Gronika broni groźny strzał Krzaka
45’ – rzut rożny dla Zawratu kończy się uderzeniem zawodnika gości piłką w poprzeczkę
55’ – ponownie rzut rożny, uderzenie piłkarza Zawratu z trudem broni Szaflarski
68’ – Kowalczyk strzela na bramkę ale na posterunku bramkarz gości
88’ GOL! – Kamiński zagrywa do Brynczki który celnie strzela z ostrego kąta
89’ GOL! – rzut wolny z okolic 25 metra świetnie wykańcza Kamiński
Mecz bardzo wyrównany i przy odrobinie szczęścia to Zawrat mógł prowadzić do przerwy – ocenia trener Gronika Maciej Fryźlewicz. W drugiej połowie przejęliśmy kontrolę nad meczem co zaowocowało dwoma golami. Bardzo cieszy mnie fakt że dzisiaj to zmiennicy wypracowali bramki które ułożyły nam mecz. Dziękuję zawodnikom i pokornie wracamy do pracy myśląc już o kolejnym spotkaniu.
GKS Łapsze Niżne – Granit Czarna Góra 0:2 (0:1)
0:1 Sz. Kiernoziak
0:2 Sołtys
Składy:
GKS Łapsze Niżne: Jandura, Czubernat, Jamróz, Bylina, Fąk K, Truty, Kowalczyk, Knutelski, Wida, Topór, Chmiel
Rezerwowi: Fąk M, Janczy, Szczepaniak, Szczechowicz
Granit Czarna Góra: Gogola, Sarna P, Sołtys, Kiernoziak K, Milon, Waksmundzki, Kiernoziak Sz, Sztuczka, Gryglak, Sarna M, Maryniarczyk
Rezerwowi: Jezierski, Wojeński, Cipta, Kapołka, Adamiec, Matoniak
Sytuacje meczowe:
25’ GOL! – uderzenie Kiernoziaka z 30 metrów wpada do bramki gości
55’ GOL! – rzut rożny dla Granitu. Piłka trafia do Sołtysa który podwyższa wynik meczu
Watra II Białka Tatrzańska – Luboń Skomielna Biała 1:5 (1:1)
Bramki dla Lubonia: Frost 3, Chorzępa 2
Składy:
Watra Białka II Tatrzańska: Kobal, Remiasz P, Ziętara, Nowobilski K, Remiasz K, Mroszczak, Rabiański, Lupa, Groń, Bryja, Okas D
Rezerwowi: Kostrzewa, Nowobilski F, Remiasz T, Trzop
Luboń Skomielna Biała: Polaniak Ł, Frost, Kołpak J, Kamiński, Kościelniak, Mrożek, Stefaniak, Chorzępa, Polaniak M, Plewa, Stachnik
Rezerwowi: Bal, Duda, Kołodziejczyk, Tupta, Paś, Stefaniak
Myślę że mecz ułożyła szybka czerwona kartka którą dostali gospodarze. Jednak drużyna nie mogła pokonać bardzo dobrze grającego bramkarza gospodarzy – opisuje przebieg spotkania trener Lubonia Marek Hodana. Gol zdobyty zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy meczu pozwoliła nam na kontrolowanie spotkania oraz tworzeniu dużej ilości sytuacji bramkowych. Gratulacje dla drużyny!
Robert Siemek, fot. Wojciech Niezgoda
|










