25.05.2025 | Czytano: 2823

III liga. Wykorzystali okazję (+dwie galerie)

Rewelacyjne wieści napłynęły w sobotę ze Świdnika. Tamtejsza Avia okazała się sprzymierzeńcem Podhala. Wygrała z KSZO, a więc z zespołem, z którym nowotarżanie walczą o miejsce barażowe.



 
Tylko górale musieli to wykorzystać i pokonać Czarnych. Zwycięstwo wysuwało ich na drugą pozycję, gwarantującą walkę o awans do drugiej ligi w barażu.
 
W pierwszej części meczu Podhale przeważało. Goście niemal w komplecie ustawieni byli na własnej połowie i czekali na przechwyt piłki, by wyprowadzić kontrę. Kilka razy im się to udało. Nowotarżanie byli mało ruchliwi. Zawodnik będący przy piłce nie miał komu jej zagrać, bo wszyscy stali. Futbolówka więc padała łupem przeciwnika.  Brakowało mi też gracza, który wziąłby na siebie odpowiedzialność. Gdy wydawało się, ze pierwsza odsłona zakończy się bezbramkowo, wtedy do odbitej piłki doskoczył Giel i wpakował ją do siatki.   W tym momencie Podhale było na drugim barażowym miejscu.
 
Prowadzenie powinno uspokoić górale, sprawić, że będą mieli lekkość w grze w drugiej części spotkania. Tymczasem miejscowi próbowali rozmontować defensywę rywala wrzutkami w angielskim stylu. Przegrywali powietrzne pojedynki. Rywal do 65 minuty bardzo nie kwapił się do ataku. Po wejściu świeżych zawodników był bardziej aktywny w ofensywie. Dla mnie niezrozumiałe było dlaczego Podhale się cofnęło do defensywy. Ogromnie  ryzykowny manewr, bo goście seryjnie wykonywali rzuty rożne.   Rywal  był  bardzo delikatny, bo co rusz któryś z graczy zwijał się z bólu na boisku.  Mógł więc wymusić karnego. Na szczęście kontra przyniosła gospodarzom drugie trafienie i trochę luzu w poczynania.  
 
Momenty były
6 – Marcinho z dystansu obok bramki.
11 – wolny dla NKP  z ok. 25 metrów. Piłkę uderzył Burkiewicz, ale dośrodkowanie nie dotarło do żadnego kolegi z drużyny.
15 – pierwsza wizyta gości w polu karnym rywala. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego została złapana przez Styrczulę.
20 – piłka z wolnego trafia do rąk bramkarza NKP.
24 – groźne uderzenie Burkiewicza z wolnego; piłkę zmierzającą do bramki tuż przy słupku obronił Kowal.
28 – Rubiś wyrzucił piłkę z autu, Giel uderzył z pierwszego, ale wprost w bramkarza.
43 – uderzał za szesnastki Salamon, piłka minimalnie minęła słupek.
45+1 – Giel z najbliższej odległości  dobił odbitą piłkę po strzale z dystansu.
45+2 – Giel stanął przed szansą zdobycia drugiego gola. Piłka uderzona głową z bliska została obroniona przez Kowala.
51 – Giel uderzał z granicy pola karnego, piłka otarła się z zewnętrznej strony słupka.
70 – Marcinho w dobrej sytuacji w polu karnym, zbyt słabo uderzył będąc naciskany przez rywala.
76 – świetna akcja Marcinho, który posłał piłkę wzdłuż piątki, ale Niedziałkowski minął się z nią.
77 – groźne uderzenie zawodnika Czarnych.
79 – wrzutka Bawora z rzutu rożnego; piłka po uderzeniu była niecelna.
82 – Salak wybił piłkę z linii bramkowej.
83  GOL! 2:0 – uspokoił napór gości Niedziałkowski.
 
 NKP Podhale Nowy Targ – Czarni Połaniec 2:0 (1:0)
1:0 Giel (45+1)
2:0 Niedziałkowski 83
NKP Podhale: Styrczula – Salak, Michota, Kozarzewski, Rubiś (64 Ustupski), Vaclavik, Burkiewicz (72 Lukczo), Seweryn (86 Mirosznik), Giel (72 Niedziałkowski), Kurzeja, Marcinho (86 Duda). Trener Tomasz Kuźma.
Czarni: Kowal- Krajcew (66 Sadłocha), Kuczerenko, Bawor, Chmielowiec, Salamon, Bakowski, Marszalik, Gaj (66 Kośmider), Kilian, Przekota. Trener Sebastian Ryguła.
 
Stefan Leśniowski
Foto Maciej Gębacz
 

Komentarze







reklama