18.02.2024 | Czytano: 797

Niespodziewany zwycięzca. Polacy bez błysku

Zawody Pucharu Świata w Sapporo zakończyła si e triumfem Słoweńca Domena Prevca.



 
Szybko zawodny przyniosły biało-czerwonym kibicom złe informacje. Piotr Żyła nie został dopuszczony do startu ze względu na nieregulaminowy kombinezon. Z kolei Klemens Murańka uzyskał jedynie 107 metrów i nie awansował do serii finałowej
 
Po pierwszej rundzie nieco niespodziewanie prowadził Domen Prevc. Słoweniec miał 0,9 punktu przewagi nad Kristofferem Eriksenem Sundalem. Pierwszą trójkę uzupełniał Ren Nikaido. Blisko najlepszych byli czwarty Ryoyu Kobayashi i szósty Stefan Kraft.
 
W finale Domen Prevc obronił prowadzenie i odniósł szóstą w karierze wygraną, a pierwszą od blisko pięciu lat. Słoweniec nie stał na podium rywalizacji PŚ na dużej skoczni od siedmiu lat. Drugi był ostatecznie Ryoyu Kobayashi, a trzeci Sundal, który nieznacznie wyprzedził czwartego Krafta.
 
A Polacy? Znowu bez błysku. Spadek w stosunku do pierwszej serii zanotował Aleksander  Zniszczoł. Najpierw miał 129 m i był dziewiąty, ale 124 m w finale spowodowało spadek o pięć lokat. Awans zanotował Kamil Stoch, który przesunął się z 25. na 18. pozycję. Skoczył 119,5 i 128,5 m. Dawid  Kubacki miał 118 i 122,5 m. i ukończył zawody siedem lokat niżej.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama