Spisali się lepiej niż ich starsi koledzy. Co prawda w pierwszych 20 minutach nie potrafili zmusić do kapitulacji golkipera przyjezdnych, ale również przeciwnikowi ta sztuka się nie udała. Siedem sekund przed końcem pierwszej tercji na ławkę kar powędrował Menc i górale wykorzystali to po rozpoczęciu drugiej części. Szlembarski dał sygnał do natarcia. On i koledzy poszli za ciosem i jeszcze trzykrotnie trafili rywala. Ten odpowiedział tylko jednym trafieniem przy stanie 4:0. W trzeciej tercji górale dorzucili jeszcze jedno trafienie, ale… Stracili gola w przewadze i to nie powinno się zdarzyć.

MMKS Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec 5:2 (0:0, 4:1, 1:1)
1:0 Szlembarski – Bochnak – Jarczyk (21:06 w przewadze)
2:0 Jarczyk – Michalski (23:43)
3:0 Valtonen – Szczerba (26:53)
4:0 Bochnak – Michalski – Szlembarski (30:53)
4:1 Jarosz – Piotrowski – Kafel (35:58)
5:1 T. Kapica – Wikar – Valtonen (45:35)
5:2 Jarosz – Nowak (53:43 w osłabieniu)
MMKS Podhale: Klimowski – Bury, Michalski, Jarczyk, Długopolski – Guzy, Nykaza, J. Malasiński, T. Kapica, Valtonen – Pudzisz, Szlembarski, Żółtek, Sergiienko, Bochnak - Wikar, Szczerba.
Zagłębie: Kura – Kafel, Nowak, Jarosz, Piotrowski, Wąsiński – Gniewek, Opiłka, Zberek, Wawrzkiewicz, Menc – Włodara, Mazur, Broś, Rzekanowski, Kieler – Uracz, Hołda, Konieczka, Bajer.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Maciej Gębacz










