30.09.2023 | Czytano: 2189

MPJMł. Udany debiut prezesa w roli trenera

Nie były to najwyżej lot toruńskiego Sokoła. Latały na takiej wysokości, że Podhalanie z łatwością je oskubały.


 
Już po 20 minutach nowotarżanie prowadzili 2:0 i w kolejnych minutach nie  pozwalali gospodarzom, by ten ich dzióbnął. Po 40 minutach sześć razy ulokowali krążek w bramce toruńskiej i jedyną zagadką pozostawały rozmiary zwycięstwa górali. W ostatniej odsłonie dorzucili kolejne dwa krążki do sieci torunian.
 
W boksie Podhala w rolę trenera wcielił się prezes Zdzisław Zaręba, który zastąpił Marka Ziętarę.  Trzeba powiedzieć, że jego debiut wypadł okazale. – Dobrze poprowadzona drużyna – żartował, bo wynik mówi o ogromne przewadze jego podopiecznych.  – Wynik wskazywałby na grę do jednej bramki, ale tak nie było. Gdyby gospodarze zdobyli pierwszego gola, to kto wie jak potoczyłyby się losy potyczki. To bardzo nieprzyjemna drużyna. Świetnie bronili nasi bramkarze, szczególnie przy stanie 3:0 wygrali pojedynki sam na sam.
 
Sokoły Toruń - MMKS Podhale Nowy Targ 0:8 (0:2, 0:4, 0:2)
0:1 Michalski (5:22)
0:2 Zaręba – Gudych (15:38)
0:3 Budzyk – Czyrkin (24:05 w przewadze)
0:4 Błach – Melniczuk (28:10 w przewadze)
0:5 Karpiński – Zaręba (33:39)
0:6 Sroka – Węglarczyk (37:43 w przewadze)
0:7 Kolendowicz – Gudych (44:08)
0:8 Budzyk – Gach (56:29 w przewadze)
Sokoły: Pozniakobvas (40:00 Osmolowski) – Libner, Gimiński, Żołnowski, Prokurat, Juchniewicz – Fraszko, Stalmierski, Klimczak, Koreckij, Rabażyński – Wronkowski, Domowicz, Dobrzyński, Kurlit. Trener Łukasz Kiedewicz.
MMKS Podhale: Rydzoń (30:58 Tarasenko) -   Gercyk, Gudych, Melniczuk, Błach, Sroka -   Budzyk, Węglarczyk, Czyrkin, Zaręba, Rusnak – Gach, Karpiński, Michalski, Kołtunik – Kolendowicz, Jastrzębski. Trener Zdzisław Zaręba.  
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze









reklama