12.06.2023 | Czytano: 1792

Nowotarżanie akademickimi mistrzami Polski!

W Rzeszowie rozegrano Akademickie Mistrzostwa Polski w unihokeju w formule SWISS, a więc drużyn mieszanych.


 
Na boisku musiało być troje graczy,  przynajmniej jedna kobieta i przynajmniej jeden mężczyzna  plus  bramkarz.  W turnieju wystąpiło szesnaście ekip, które musiały przebić się przez eliminacyjne sito. Nowotarżanie reprezentowali barwy  Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie. W głównej mierze ich postawa przyczyniła się do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Były to zawodniczki nieistniejących  nowotarskich klubów oraz panowie z aktualnego brązowego medalisty mistrzostw Polski seniorów (Szarotki). Najlepszą bramkarką została Klaudia Jachymiak, najlepszym obrońcą Daniel Widurski, a najbardziej wartościowymi zawodnikami wybrano – Annę Osmalę (otrzymała tytuł najlepiej atakującej) i Rafała Żabówkę. To wszyscy gracze z Podhala!
Reprezentacja AGH trafiła do grupy eliminacyjnej  z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi (7:2), Uniwersytetem Gdańskim (11:1) i Politechniką Łódzką (8:0). Rywale nie mieli nic  do powiedzenia. Podobnie było w ćwierćfinale, w którym zmierzyli się z gospodarzami imprezy. Ściany nie pomogły, drużyna z nowotarżanami zadała przeciwnikowi osiem ciosów, a  przyjęła tylko trzy. Półfinał to 10:5 mówi sam za siebie. Tyle goli zaaplikowali Uniwersytetowi Ekonomicznemu w Krakowie.
 
Finał z gdańszczanami rozpoczął się od prowadzenia AGH  2:0 po golach Osmali i Widurskiego. Potem przybyszom znad morza w zdobyciu gola pomógł Widurski, który zaskoczył własnego bramkarza. Jeszcze raz gdańszczanie posłali piłeczkę do bramki rywala, ale kolejne gole zdobywali już zawodnicy AGH – Żabówka, ponownie Osmala i Widurski.  Ostatecznie AGH pokonało swojego rywala 5:2.
 
Miano najlepszej akademickiej drużyny w kraju wywalczyli: Klaudia Jachymiak, Martyna Panek, Ania Osmala, Mateusz Górz, Mateusz Rogos, Natalia Jałoszyńska, Rafał Grzech, Rafał Żabówka, Kacper Ziętara, Jakub Słowiaczek, Krzysztof Krzywdzik i  Daniel Widurski. Trenerem zespołu był Daniel Widurski.  
 
Stefan Leśniowski
foto facebook.com/azsagh
 

Komentarze









reklama