23.04.2023 | Czytano: 2057

IV liga: Bramki w ostatnich sekundach

Długo nie zanosiło się na trafienia w spotkaniu Wierchów z Beskidem. Mecz rozkręcił się na dobre w doliczonym czasie gry.

Sporo pracy między słupkami w pierwszej odsłonie tego meczu miał Żuk. Gracze z Andrychowa stwarzali zdecydowanie więcej okazji, zwłaszcza szybkie wyjścia w kontrataku sprawiały problemy defensywie rabczan. Przez długi czas obie ekipy nie mogły przełamać niemocy strzeleckiej, bijąc głową w mur. Po czerwonej kartce dla Dudka, sytuacja Wierchów jeszcze mocniej się skomplikowała. Mimo gry w osłabieniu to właśnie rabczanie po koronkowej oskrzydlającej akcji wyszli na prowadzenie. Beskid do samego końca próbował wrzucać piłki w szesnastkę rywala i w jednej z ostatnich akcji meczu goście zmusili Żuka do kapitulacji. 

Momenty były:
3 – Dogodna okazja przyjezdnych. Piłkę na piątym metrze dostaje Ceglarz, na szczęście dla rabczan nie trafia w nią co pozwala Żukowi na wyjaśnienie sytuacji.
7 – Dużo miejsca na linii szesnastki miał Wróblewski. Płaskie uderzenie skierowane przy lewym słupku paruje Żuk.
11 – Pierwsza obiecująca szansa Wierchów. Daleki wyrzut z autu trafia w pole karne, gdzie z woleja Misiura huknął tuż nad poprzeczką.
14 – Zawodnicy Baskidu ruszyli w kontrze trzech na dwóch. Złe rozwiązanie wybrał Nagi, który zamiast odegrać lepiej ustawionym kolegom uderza prosto w środek bramki.
19 – Nagi zagrywa w uliczkę do Matyska. Zejście na prawą nogę kończy się uderzeniem, które instynktownie zastopował Żuk.
27 – Uderzenia Wójciaka i Florka ofiarnie zablokowane przez defensorów.
39 – Ceglarz na skraju szesnastki przymierzył technicznie po prawym rogu. Żuk obserwował tylko jak piłka szczęśliwie dla niego mija pręt bramki.
52 – Niepilnowany na prawej stronie szesnastki Matysek uderza siłowo w prawy słupek!
71 – Dudek podaje niedokładnie do Pazurkiewicza. Kapitan Wierchów z trudnej pozycji uderza wysoko nad poprzeczką.
84 – Czerwona kartka dla Dudka. Wierchy kończą spotkanie w liczebnym osłabieniu.
88 – Nieudana próba przelobowanie golkipera w wykonaniu Kęski.
90+2 – GOL 1:0! Oskrzydlająca kontra rabczan. Pazurkiewicz z prawej flanki do Misiury, a ten mocnym uderzeniem w długi róg zdobywa bramkę.
90+4 – GOL 1:1! Miękkie dośrodkowanie na prawą stronę pola karnego Wierchów. Nagi z ostrego kąta uderza idealnie po dalszym słupku.

Wierchy Rabka – Zdrój – Beskid Andrychów 1:1 (0:0)
1:0 Misiura (Pazurkiewicz) 90+2
1:1 Nagi 90+4
Wierchy: Żuk – Gruszkowski, Górecki, Porębski, Bodziuch, Dudek, Lutsenko, Wójciak (55 Kęska), Misiura, Florek (81 Twaróg), Pazurkiewicz
Beskid: Zaremba – Nagi, Mizera, Tatarczyk, Kaczmarczyk, Tylek, Ceglarz (82 Budka), Matysek (84 Koczur), Kapera, Kasiński, Wróblewski (80 Śleziak)

Krzysztof Kościelniak

Komentarze







reklama