19.02.2023 | Czytano: 4888

PHL. I to byłoby na tyle (+ zdjęcia i tabela)

AKTUALIZACJA (pozostałe wyniki i tabela) Sezon zasadniczy dobiegł końca. Zaczyna się najważniejsza faza sezonu play off. Do niej nie dostał się tylko jeden zespół.



 
Niestety jest nim 19-krotny mistrz Polski Podhale Nowy Targ.  Najsłabszy w gronie dziewięciu zespołów PHL. Hokeiści z szarotką w herbie mogą powiedzieć kibicom: „ I to byłoby na tle. Na tyle rozczarowań i upokorzeń. Na tyle męczarni z nami”, a zarazem przeprosić tych najbardziej wytrwałych, że musieli oglądać ich kiepskie spektakle, po których zęby niejednemu musiały klekotać ze złości niczym kastaniety. Ukrycie  w większość ich spotkań nieporadności było równie niemożliwe jak ukrycie Everestu przed Szerpami z Nepalu.  Na pewno sami hokeiści czują się rozczarowani, zawiedzeni niespełnionymi marzeniami. Tak sądzę, bo wierzę, że każdy sportowiec chce wygrywać, a nie być na samym dnie z 13 zdobytymi punktami na 120 możliwych do zdobycia ( ca 0,33 pkt. zdobytych na mecz). 
 
Nikt jednak nie wierzył, że Unia, która ma apetyt na odzyskanie po latach tytułu mistrza kraju, potraktuje „Szarotki” poważnie. Tym bardziej, iż drugie miejsce miała już zapewnione, a na pierwsze nie miała szans.  Chciała „kopciuszka” ograć na jednej nodze i o mały włos się nie przeliczyła, grając   momentami  wręcz mało skoncentrowana.


 
Jednak od pierwszego rzucenia krążka przez arbitra osiągnęła przewagę. Potrafiła dwukrotnie ulokować krążek w bramce strzeżonej przez Polaka. Przy obu trafieniach palce maczał S. Kowalówka. Najpierw sam trafił w przeciwległe okienko, a podawał  do Da Costy. Unici mieli jeszcze kilka dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia. „Szarotki” sporadycznie atakowały, a kończyły te wypady uderzeniami z dystansu. Tylko w ostatnich sekundach tercji J. Malasiński znalazł się oko w oko z R. Kowalówką, lecz w ostatniej chwili został powstrzymany przez M. Noworytę. Nowotarżanin wpadł jeszcze w oświęcimskiego golkipera.  
 
W sporcie nie można nikogo lekceważyć. Oświęcimianom wydawało się, że przeciwnik nie zrobi im krzywdy. A tymczasem górale grali bardzo ambitnie, atakowali, chcąc z podniesioną głową pożegnać się z kibicami.  Rywal gubił się pod swoją bramką i spotkała go za to kara.  Nowotarżanie dążyli ze wszystkich sił do zmiany niekorzystnego rezultatu i w 27 minucie dopięli swego. Pod ostrzałem R. Kowalówka musiał skapitulować. Pierwsze trafienie  w sezonie zaliczył Soroka dobijając krążek do odsłoniętej część bramki.  Podhalanie dostali wiatr w żagle, a rywale  nie potrafili sobie przepisowo poradzić z atakami i zmuszeni byli do faulowania. Tak zagubionego w defensywie aspiranta do tytułu dawno  nie widziałem. No i Unia się posypała, pozwoliła doprowadzić do wyrównania. Kolejny junior wpisał się na listę strzelców. Jarczyk w zamieszaniu podbramkowym, po strzale Tomasika, obrócił się i posłał krążek do siatki.


 
W przerwie w szatni oświęcimian musiało być bardzo gorąco. Zapewne trener przekonywał chłopaków, że szarotka to kwiat pod ochroną, tyle, że w przyrodzie. Na lodzie tej  ochronie nie podlega. Goście przyspieszyli  i od razu pod bramka Polaka dzwoniono na alarm. Już w 56 sekundzie go pokonali, a jeszcze dwa razy. Przy obu tych gola swój udział miał Dziubiński (gol i asysta). W końcówce dorzucili czwartego gola.  Podhalanie jednak nie podłamali się utratą goli i jak tylko mogli odgryzali się faworytowi.  Można tylko powtórzyć „ i to byłoby na tyle”.
 
Tauron Podhale Nowy Targ – Tauron Re-Plast Unia Oświęcim  2:6 (0:2, 2:0, 0:4)
0:1 S. Kowalówka – Szczechura - Cichy   (7:47)
0:2 Da Costa – S. Kowalówka – Krzemień ((8:35)
1:2 Soroka – J. Malasiński – Sarniak (26:10)
2:2 Jarczyk – Tomasik  (32:00)
2:3 S. Kowalówka – Diukow – Da Costa (40:56)
2:4 Dziubiński – Pangiełow Jułdaszow - Jakobsons (45:05)
2:5 Jakobsons – Dziubiński  (53:09)
2:6 Krzemień – Da Costa  (59:33)
Podhale: Polak  – Tomasik, P. Wsół, Maunula, Neupauer, Czikancew – Szlembarski, Aleksandrow, Soroka, Słowakiewicz, Bochnak – Sarniak, Jarczyk, J. Malasiński, K. Malasiński. Trener Aleksandr Belavskis.
Unia: R. Kowalówka – Pangełow Jułdaszew, Jakobsons, Denyskin, Dziubiński, Laakso – Diukow, Jerofejevs, Ahopelto, Cichy, Szczechura – Bezuszka. P. Noworyta, Da Costa,, Krzemień, S. Kowalówka – M. Noworyta, Paszek, Prusak, Wanat, Sołtys. Trener Nik Zupancic.
 
W pozostałych meczach: Toruń – Katowice 5:4 D, Sanok – Tychy, Sosnowiec – Kraków 1:6.
        
1 Comarch Cracovia 40 91 165-91 26 4 5 5
2 Tauron Re-Plast Unia  Oświęcim 40 87 164-91 23 8 7 2
3 GKS Tychy (p) 40 78 128-87 21 7 11 1
4 GKS  Katowice (m, sp) 40 77 128-93 22 3 10 5
5 JKH GKS Jastrzębie 40 71 114-93 18 5 10 7
6 Marma Ciarko STS Sanok 40 55 99-118 15 4 19 2
7 KH Energa Toruń 40 40 113-155 10 3 23 4
8 Zagłębie Sosnowiec 40 27 81-143 7 1 27 5
9 Tauron Podhale Nowy Targ 40 13 69-190 3 0 33 4
 
Po nazwie drużyny: rozegrane mecze; zdobyte punkty; stosunek bramek; zwycięstwa za trzy punkty; zwycięstwa za dwa punkty po dogrywce lub karnych; porażki; porażki po dogrywce lub karnych premiowane punktem.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Maciej Gębacz

Komentarze







reklama