16.10.2022 | Czytano: 1913

V liga: Czołówka na remis (+zdjęcia)

Cztery topowe zespoły, w tej kolejce zdobyły po jednym punkcie, dzięki czemu liderem pozostaje Watra. Szalony mecz zafundowała Jarmuta. W starciu szczawniczan z Dunajcem Zakliczyn padło 10 bramek.

Watra Białka Tatrzańska – Kolejarz Stróże 0:0 (0:0)
Watra: Kudła – Zając, Lajcak, Drozd (75 Mroszczak), Lupa, Kobylarczyk, Freirias, Płonka, Masłowski, Dudek, Styrenczak
Kolejarz: Lepucki – Jarosz, Gucwa, Michalik, Kmak, Matusik, Jan Krok II, Petryla, Olszewski, Jan Krok, Niepsuj

W pierwszej połowie obie drużyny zagrały bardzo zachowawczo, oddając solidarnie po jednym celnym strzale na bramkę rywala. Nie było to jednak klarowne sytuacje, a raczej uderzenia na notę dla bramkarza. Po przerwie sytuacji na zdobycie gola było znacznie więcej. Najlepsze okazje po stronie Watry mieli Kobylarczyk oraz Mroszczak. Oba uderzenia z trudem zdołał wybronić Lepucki.

Dunajec Zakliczyn – Jarmuta Szczawnica 6:4 (3:2)
Bramki dla Jarmuty: Kuziel 5, Kwit 20, Mlonzi 67, Mlonzi 73
Jarmuta: Olchawa – D. Michałczak, H. Michałczak, Mrówka, Kwit, Wojtanek, Faltyn, Mlonzi (85 Dlamini), Kuziel, Weber, Wiercioch

Szczawniczanie rozpoczęli spotkanie z Dunajcem nad wyraz obiecująco, prowadzili bowiem po 20 minutach dwoma trafieniami. Do przerwy goście oddali jednak pole rywalowi, a ten odpowiedział trzema golami przed gwizdkiem oznajmiającym zejście drużyn do szatni. Po przerwie nadzieje przywrócił Mlonzi. Ofensor przyjezdnych w przeciągu sześciu minut ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W końcówce zabrakło już sił, a Dunajec po wyrównującej bramce poszedł za ciosem, dobijając rywala w ostatnich 10 minutach gry.

kk/ 

Komentarze







reklama