Obaj dzisiaj stanęli w boksach swoich drużyn. Najlepszy strzelec z historii rozgrywek ligowych prowadził bytomian, a popularny „Szopen” z młodzieżą stał w drugim boksie. Popularny „Puzon” miał zdecydowanie mocniejszy skład, z doświadczonymi zawodnikami, którzy mieli już okazję grać w ekstraklasie. Nowotarski szkoleniowiec przyjechał do Bytomia z juniorami, którzy walczą o prawo gry w finałach mistrzostw Polski.
Po 20 minutach faworyt prowadził. Sporo pracy miał w bramce Szymon Klimowski, ale nie był w stanie obronić uderzeń Wybirała i Kociszewskiego. W dodatku w tej części gry Podhalanie ”zapali” 29 minut kar. Co prawda przewagi 2-minutowe i 5- minutową wybronili. Niemniej sporo sił musieli stracić. Kary po stronie Podhala posypały się również w drugiej odsłonie, ale wynik nie uległ zmianie. Za to w trzeciej tercji gospodarzy trzykrotnie skarcili rywala za błędy.
Polonia Bytom – MMKS Podhale 5:0 (2:0, 0:0, 3:0)
1:0 Wybiral (2:10)
2:0 Kociszewski – Wilk (17:03)
3:0 Sz. Mularczyk – Wicher (45:52)
4:0 J. Mularczyk – Kiełbicki – Faska (47:56)
5:0 Sz. Mularczyk – Augustyniak (54:08)
Polonia: Grobelkiewicz – Gurzyński, Proczek, Salamon, Bajon, Wąsiński – Bodora, Cuber, Sz. Mularczyk, Augustyniak, Wicher – Wilk, Stępień, Wybiral, Karasiński, Kociszewski – Dworaźny, Faska, Rybak, Kiełbicki, J. Mularczyk. Trener Mariusz Puzio.
MMKS Podhale: Klimowski – Sarniak, Szlembarski, Valtonen, K. Malasiński, Jarczyk – Pudzisz, Bury, Bochnak, Długopolski, Soroka – Sulka, Nykaza, Stanek, T. Kapica, J. Malasiński – Luberda, Żółtek, Sergiienko. Trener Jacek Szopiński.
Stefan Leśniowski










