To druga wygrana jego podopiecznych. Pierwsze zwycięstwo odnieśli tydzień temu na inauguracje sezonu. Jastrzębianie mogą mówić o dużym szczęściu, że przegrali tylko 4:2, bo górale wypracowali sobie mnóstwo doskonałych okazji, ale zawiodła skuteczność.
- Od początku posiadaliśmy inicjatywę, a rywal ograniczał się do kontrataków. Po naszych błędach dochodził do czystych pozycji, ale dobrze bronił Polak. Wypracowaliśmy sobie mnóstwo świetnych sytuacji strzeleckich, ale zawodnicy mieli złe wybory. Nie próbowali strzelać, ale szukali podań lub odwrotnie, gdy należało dograć do kolegi, to decydowali się na strzał. Zdobyliśmy tylko jedną bramkę, a więc zdecydowanie za mało jak na ilość okazji. W drugiej tercji łapaliśmy kary i daliśmy poczuć jastrzębianom, że mogą z nami powalczyć. Dostaliśmy gola w osłabieniu, ale zdołaliśmy szybko na niego odpowiedzieć. Ostatnia część meczu była najlepsza z naszej strony. Po trzeciej bramce kontrolowaliśmy już wydarzenia na tafli, a po czwartym gospodarze opadli z sił. Mogliśmy wyżej wygrać, ale zabrakło skuteczności. Rywal nawet w przewagach nie miał pozycji strzeleckich. Co prawda w końcówce zdołał wykorzystać liczebną przewagę, ale to było wszystko na co go było stać. Zdobyliśmy ważne punkty i koncentrujemy się na jutrzejszą potyczkę z Polonią – podsumował Jacek Szopiński.
JKH GKS II Jastrzębie – MMKS Podhale 2:4 (0:1, 1:1, 1:2)
0:1 Jarczyk – J. Malasiński – Szlembarski (17:50 w przewadze)
1:1 Zawiła – Blanik – Kulas (21:56 w przewadze)
1:2 T. Kapica – Bury (29:15)
1:3 Bochank – Soroka – T. Kapica (51:07)
1:4 Stanek – T. Kapica – Sulka (51:40)
2:4 Szcześniak – Kulas (57:24 w przewadze)
JKH II: Prokop - Zawiła, Kużdrzał, Blanik, Kulas, Chodak – Onak, Śnieżek, Szczęśniak, Bezerockij, Fyda – Lenkowskij, Leszko, Felcirowicz, Mysłowski, Wojciechowski – P. Bielaczyc, Magner, Lewek, M. Bielaczyc, Misiak. Trener Mariusz Biernacki.
MMKS Podhale: Polak (16:14 – 16:45 Klimowski) – Sarniak, Szlembarski, Valtonen, K. Malasińslki, Jarczyk – Pudzisz, Bury, Bochnak, Długopolski, Soroka – Sulka, Nykaza, Stanek, T. Kapica, J. Malasiński – Luberda, Żółtek, Sergiienko. Trener Jacek Szopiński.
Stefan Leśniowski










