20.06.2022 | Czytano: 1819

III liga. Liga marzycieli ( tabela, 2x video)

Sezon dobiegł końca. W sobotę po raz ostatni piłkarze wybiegli na murawę. Najważniejsze zagadki zostały jednak rozwiązane już w przedostatniej kolejce.



 
Była to liga marzycieli. Na pewnym etapie rozgrywek aż sześć zespołów marzyło o drugiej lidze. Marzenia nie zawsze się spełniają. Często rodzą się z naszych niespełnionych ambicji, ale i niezaspokojonych potrzeb.  Sprzyjają jednak  kreatywności, stają się motorem do działania. Jak powiedział Johann Wolfgang Goethe: „Nasze pragnienia są przeczuciami zdolności, które w nas drzemią, zapowiedziami tego, czego będziemy w stanie dokonać”.
 
Niestety nie zawsze się spełniają. Nie wszyscy byli w stanie tego dokonać. Inna rzecz, że w sporcie zwycięzca może być tylko jeden i on zgarnia całą pulę. Marzeniom jednak  trzeba pomóc i w tym celu musi być spełnionych  kilka warunków. Trzeba być zdeterminowanym, zaangażowanym na maksa w to co się chce osiągnąć i przede wszystkim poprzeć to ciężką pracą. „Bóg nas kocha, bo ciężko pracujemy” – to słowa trenera hokeistów Podhala Ewalda Grabowskiego, które  powtarzał po kolejnych mistrzowskich tytułach.
 
Z sześciu marzycieli, tylko jednemu spełnił się sen o drugiej lidze. Tarnobrzeżanie mogli wypić szampana i balować do białego rana ze swoimi fanami. Na awans w pełni  zasłużyli, właśnie ogromną walecznością i determinacją do wyznaczonego celu. Tym przewyższali swoich konkurentów. Oglądałem ich spotkania z Podhalem, Łagowem oraz  to decydujące z Cracovią II w poprzednim tygodniu i muszę powiedzieć, że nie było dla nich straconych piłek, nie załamywali się też niepowodzeniami tylko robili swoje. Walczyli „do ostatniej kropli krwi”. Mogli tym zaimponować.  Już wiedzą, że wystąpią w drugiej lidze, bo pomyślnie przeszli proces licencyjny. Po trzech latach wracają na poziom centralny. W sobotę świętowali przed własną publicznością, która przywitała ich bardzo entuzjastycznie. A oni odwdzięczyli się pewną wygraną.   
 
W grupie marzycieli byli również piłkarze Podhala, ale szybko spasowali. Zabrakło im tej determinacji, którą mieli ich rywale. Okazali się słabsi od konkurencji. Dowodzi tego ujemny bilans spotkań z zespołami z czołówki. Czy my kibice jesteśmy zawiedzeni? Czy piątą pozycja to jest to czego oczekiwaliśmy?  Na pewno nie, bo w końcu to piłkarze i ich otoczenie mówiło głośno o najwyższym celu i zaostrzyło nam apetyty.  Nie spełniły się marzenia, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że piłkarzom zabrakło góralskiego charakteru - twardości i nieustępliwości w meczach, które miały decydujące znaczenie dla losów ligi.   Po tej wygranej piłkarze Siarki ruszyli na motocyklach na plac Bartosza Głowackiego, gdzie wspólnie z kibicami świętowali awans do drugiej ligi.
 
Ostatnim przystankiem dla podopiecznych Szymona Grabowskiego w tym sezonie był Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz o przysłowiową pietruszkę, bez presji i Podhale w pierwszych dwóch kwadransach   zdominowało przeciwnika. Co z tego, skoro nie potrafiło tego udokumentować bramkowymi zdobyczami. A mogło, bo miało kilka wybornych sytuacji, gdyby prowadzili 2:0, to rywal nie mógłby mieć pretensji. Nie zdobywa się goli,  to się je traci. No i górale dostali gola do szatni. Po zmianie stron starali się atakować i udało im się doprowadzić do wyrównania, ale…Wystarczył moment dekoncentracji, zagapienie się w obronie i szybko gospodarcze odzyskali prowadzenie, którego nie oddali do końcowego gwizdka arbitra.
 
 
 

Konferenscja prasowa po meczu KSZO - Podhale
 

Z marzycieli również Łagów w ostatnim meczu przegrał. Można śmiało powiedzieć, że dał plamę, bo uległ przedostatniej drużynie i stracił drugie miejsce na rzecz Chełmianki.  Zrzesza „maluczcy” zakończyli udział w tej klasie rozgrywkowej od wygranych, bo również Wółczanka zaksięgowała komplet punktów. Było to słodko-gorzkie zwycięstwo Wólki Pełkińskiej.
 
  Nie zawiodła Chełmianka i Avia, a Stal rozgromiła opuszczająca ligę Koronę. W dwóch ostatnich kolejka piłkarze się rozstrzelali. W poprzedniej 39 razy zmuszali bramkarzy do kapitulacji, w sobotniej serii spotkań padły 33 gole.
 
Wyniki 34 kolejki: Wisłoka – Avia 1:2, Korona – Stal 0:6, Unia – Wisła 2:1, Wólczanka – Podlasie 3:2, KSZO – Podhale 2:1, Czarni – Chełmianka 0:3, Tomasovia – Łagów 2:3, Sokół – Cracovia II 2:1, Siarka – Orlęta 2:0.
 
Strzelcy
25 goli - Wojciech Białek (Avia),
19 goli - Adrian Gębalski (Czarni),
16 goli - Ezana Kahsay (Chełmianka), Marcin Stefanik (Siarka ),
15 goli - Adam Imiela (ŁKS Łagów),
14 goli - Mateusz Jędryas (Korona), Daniel Świderski (Stal),
13 goli - Artur Biały (Unia), Sebastian Kaczyński (Sokół  - 6, Orlęta - 7),
12 goli - Jakub Mażysz (Wisła), Dominik Pisarek (Sokół), Adrian Szynka (Podhale),
11 goli - Michał Nawrot (KSZO), Patryk Serafin (Podhale),
 
Tabela
1. Siarka – 72 pkt (69:29)
2. Chełmianka – 66 pkt (55:31)
3. Łagów   - 66 pkt (59:31)
4. Avia – 65 pkt (67:32)
5. Podhale – 59 pkt (65:44)
6. Cracovia II – 58 pkt (67:38)
7. Stal – 51 pkt (48:38)
8. KSZO    - 51 pkt (41:39)
9. Unia – 48 pkt (50:48)
10. Wisłoka – 48 pkt (51:59)
11. Orlęta – 46 pkt (55:52)
12. Czarni – 41 pkt (47:63)
13. Sokół – 41 pkt (38:62)
14. Podlasie – 39 pkt (41:49)
15. Wisła – 30 pkt (42:68)
16. Korona – 29 pkt (42:74)
17. Tomasovia – 21 pkt (37:69)
18. Wólczanka – 17 pkt (30:77)
 
Stefan Leśniowski
 
 

Reklama

Komentarze





Tabela - Klasa B - Gr. 1

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Wierchy Lasek 21 53
2. AP Wisła Czarny Dunajec 22 53
3. Szarotka Rokiciny Podhalańskie 20 48
4. Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 22 48
5. Delta Pieniążkowice 21 38
6. Janosik Sieniawa 21 34
7. Skawianin Skawa 21 26
8. Podgórki Krauszów 21 28
9. Bystry Nowe Bystre 22 20
10. Krokus Pyzówka 21 11
11. Lepietnica Klikuszowa/Obidowa 22 8
12. KS Luboń Skomielna Biała 22 8
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

zobacz więcej
reklama