28.02.2010 | Czytano: 1388

Kulasik zabójca

Nowotarżanie jechali do Wieliczki z sercem na ramieniu. Obawiali się wysokiej przegranej, bo to rywal z górnej półki, otrzaskany w bojach, do tego straszy o rok. Górale dopiero wkraczają na koszykarski szlak. Pierwszy sezon występują w lidze i uczą się.

Tymczasem po pierwszej kwarcie niespodzianka. Górale wygrali ją dwoma punktami. Szybko okazało się co było tego powodem. W tej części gry na parkiecie zabrakło najlepszego ich zawodnika Kulasika. Gdy wszedł na parkiet zaczął kłuć swoimi żądłami. Był nie do powstrzymania. Dominował na tablicach, zbierał piłki i uruchamiał szybki atak. Sam był egzekutorem, zdobył 52 punkty!

- On już w kadetach jest najlepszy. Po prostu dzielił i rządził na parkiecie – przyznaje trener Gorców, Wojciech Polak. - Nie mieliśmy zbytnio dużych szans, tym bardziej, iż cały wielicki zespół przewyższał nas warunkami fizycznymi. W całej lidze dominuje tymi walorami. Straszliwie wybiegany zespół. My się uczymy gry, ale nie przestraszyliśmy się go. Kryliśmy każdy swego, prowadziliśmy otwartą grę. Rzuciliśmy 46 punktów, co bardzo mnie cieszy.

Regis Wieliczka - Piątka Nowy Targ 124:46 (16:18, 42:5, 37:11, 29:12)
Piątka: Suder, Kowalczuk 14, Trzciński 13, Bryniarski, Żmuda 2, P. Leja 1, Żegleń 2, Szymański, Derebas 4, Pierwoła 10. Trener Wojciech Polak.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama