15.05.2022 | Czytano: 2912

III liga. Skromnie, ale pewnie (+zdjęcia)

O aspiracjach piłkarzy Podhala od dawna dużo się mówi, ale w ostatnich spotkaniach zasygnalizowali, że brakuje im stabilizacji na miarę mistrza.

Można było odnieść wrażenie, że po porażkach z Łagowem i rezerwami „Pasów” z zespołu Szymona Grabowskiego „zeszło powietrze”. Stąd też męczarnie w Pucharze Polski z zespołem czwartoligowym. Jeśli jego piłkarze się nie obudzą, to hasło „będzie lepiej, bo gorzej być nie może” straci na aktualności. A awans, który już troszkę ucieka, może się jeszcze bardziej oddalić. Wszyscy znają powiedzenie „umiesz liczyć, licz na siebie”. Ono  teraz aktualne jest po części, bo nie tylko trzeba liczyć na siebie, ale także spoglądać na rywali, by im podwinęła się noga. Ściskać kciuki za tych „mniejszych”, którzy odbiorą punkty konkurencji. Siarka w sobotę się nie potknęła, podobnie jak dzisiaj  Łagów,  ale „Pasy” już tak, lecz zespołem walczącym o szczyt. Chełmianka przełamała złą passę swojego boiska i wygrała z krakowianami, którzy na rzecz tarnobrzeżan stracili fotel lidera.   Samemu jednak trzeba  rozprawić się z przeciwnikami, a trzeba było zacząć od Orląt, by mieć jeszcze nadzieję na zrealizowanie celu postawionego przed drużyną. 


 
Podhale dobrze rozpoczęło spotkanie. Drugą okazję wykorzystało i mogło kontrolować wydarzenia na boisku. Goście starali się atakować, ale nie potrafili w ciągu trzech kwadransów wypracować sytuacji, po której Szymajda zmuszony zostałby do interwencji. Miejscowi mieli jeszcze okazje, by do przerwy okazalej prowadzić i zapewnić sobie spokój w poczynaniach  w drugiej połowie.
 
Po przerwie goście popróbowali atakować, ale w grze obu zespołów było mnóstwo nieporozumień. Krótko mówiąc momentami gra przypominała młócką.  Piłka wędrowała do piłkarza jeden drużyny do drugiej i za moment  było odwrotnie. Były próby z dystansu, ale większość bardzo nieudanych.


 
Momenty były
9 – Serafin przed ogromną szansą na otwarcie wyniku, ale bramkarz wyciągnął piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.
11 GOL! 1:0 – akcja zapoczątkowana w środku pola. W szesnastce piłkę odgrywał Lepiarz do Molisa, który zamknął akcję na drugim słupku.
21  - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pierzchała trafił w poprzeczkę.
43 – po zagraniu Szymorka Płatek został zablokowany na 7 metrze.
44 – wrzutka Szymorka i o mały włos, a obrońca gości pokonałby swojego bramkarza.
50 – Pierzchała wybił piłkę sprzed linii bramkowej
67 – próba Ozimka za szesnastki; piłka poszybowała nad bramką.
75 – uderzenie Burnata z narożnika pola karnego minęło spojenie przy pierwszym słupku.
88 –główkował Pierzchała po rzucie rożnym.
 
NKP Podhale Nowy Targ – Orlęta Radzyń Podlaski 1:0 (1:0)
1:0 Molis (Lepiarz) 11
NKP Podhale: Szymajda – Broda, Pierzchała, Szymorek, Kowalski, Gałecki,  Serafin (90+2 Rakowski), Molis (70 Burnat), Płatek (90+2 Kasia), Szynka (61 Furtak), Lepiarz (70 Nowak).  Trener Szymon Grabowski.
Orlęta: Ciołek – Chyła, Szymala, Myszka, Koszel ({80 D. Rycaj), Kaczyński (80 Skrzyński), Kobiałka (70 Zdybowicz), K. Rycaj, Ćwik, Ozimek (73 Bryja), Kamiński. Trener Mikołaj Raczyński.
 
W innych meczach: Chełmianka – Cracovia II 2:1, Korona – KSZO 2:2, Podlasie – Siarka 1:2, Stal – Tomasovia 3:1, Avia – Czarni 1:0, Unia – Wólczanka 2:1, Łagów – Wisłoka 4:1, Wisła – Sokół 1:1
 
Stefan Leśniowski
 
 

Reklama

Komentarze





Tabela - IV Liga

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 34 92
2. Lubań Maniowy 34 68
3. Poprad Muszyna 34 67
4. Limanovia Limanowa 34 66
5. Wierchy Rabka Zdrój 34 65
6. Okocimski KS Brzesko 34 60
7. Wolania Wola Rzędzińska 34 59
8. Glinik Gorlice 34 55
9. Kolejarz Stróże 34 49
10. Watra Białka Tatrzańska 34 48
11. Tarnovia Tarnów 34 46
12. Metal Tarnów 34 40
13. Sokół Słopnice 34 36
14. Skalnik Kamionka Wielka 34 35
15. Bocheński KS 34 31
16. Dunajec Zakliczyn 34 24
17. Jarmuta Szczawnica 34 22
18. Radłovia Radłów 34 6
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

zobacz więcej
reklama