Powrót do mistrzostw był wielką niewiadomą, bo nie wiadomo było na co stać drużyny. Wiele zostało wzmocnionych młodymi zawodnikami, którzy niedawno zakończyli karierę zawodową. Podhale to 12-krotny mistrz kraju, który broni tytułu. Sześć razy pod rząd zdobywało główne trofeum. Nowotarżanie rozegrali dzisiaj dwa spotkania. Pierwsze z gospodarzem turnieju.
Były przecieki, że w gdańskiej bramce stanie Przemysław Odrobny. Wieści nie potwierdziły się. „Szarotki” od początku narzuciły swój styl gry i prowadziły 3:0. Wysokie prowadzenie uśpiło ich czujność i miejscowi zdołali doprowadzić do wyrównania. Ostatnie słowo w pierwszej połowie (grano dwie tercje) należało jednak do obrońców mistrzowskiego tytułu. Druga część meczu już toczyła się pod dyktando przybyszów z gór, którzy trzy razy lokowali krążek w gdańskiej bramce. Bramkę w swoim debiucie zdobył Krzysztof Zapała.

Drugim rywalem Podhalan była Cracovia. W bramce „Pasów” stal Rafał Radziszewski i była to trudna przeszkoda do pokonania. Z przodu prym wiedli – Daniel Laszkiewicz i Krzysztof Śliwa, znany z występów w Podhalu. Po pierwszej połowie prowadzili hokeiści spod Wawelu, ale druga część była koncertowa w wykonaniu nowotarżan. zadali trzy ciosy i jutro stanął przed szansą wygrania grupy, a tym samym gry w finale.
Old Boys Podhale Nowy Targ – Stoczniowiec Gdańsk 7:3 (4:3, 3:0)
Bramki dla Podhala: Jastrzębski 3, Ł… Gil, Zapała, Sięka, Zaręba.
Old Boys Podhale Nowy Trag – Cracovia Pany 3:1 (0;1, 3:0)
Bramki dla Podhala: L. Różański, Pohrebny, A. Zych.
Old Boys Podhale: (Samolej (T. Słowakiewicz) – B. Iskrzycki, Sięka, Zaręba, Koszarek, Furca – L. Różański, A. Zych, Zapała, Jastrzębski, Pohrebny – P. Gil, Nenko, Ł. Gil, Kubowicz, Mizera – Smreczyński.
Stefan Leśniowski










