09.01.2021 | Czytano: 1691

Ekstraklasa mężczyzn. Biją mistrza!

Drużyny, które grają z mistrzem kraju zawsze maksymalnie się mobilizują. Wychodzą na boisko z okrzykiem na ustach: „bij mistrza”.



 
Nie zawsze to się sprawdza. Nie zawsze słabeusz potrafi „zbić mistrza”. Takie niespodzianki, lepiej nazwać sensacje, rzadko się zdarzają. Ale się zdarzają. Jednak aktualnego mistrza w unihokeju biją w tym sezonie już nie tylko uznane firmy. Już nie tylko Zielonka aplikuje im dwucyfrówka, nie tylko lokalny  rywal ich ograł, ale nawet  zespoły, które są w ogonie ligowej tabeli.  Mistrz Polski – Górale – od początku sezonu boryka się z kłopotami personalnymi, ale chyba nikt spodziewał się, że straci punkty  zespołem, który do dzisiejszej konfrontacji nie zdobył punktu! A przecież góralom punkty są potrzebne jak woda rybie, jeśli chcą zagrać w play off i bronić mistrzowskiej krony.  Do piwnego miasta jechali po komplet punktów, bo byli niemal murowanym faworytem. Dobrze rozpoczęli, bo od prowadzenia 2:0, ale szybko gospodarze doprowadzili do wyrównania i objęli prowadzenie. Przekonali tyszan, że mistrz nie jest taki straszny jak go malują.  No i podjęli walkę, w której nastąpiła wymiana ciosów. Miejscowi jeszcze dwa razy obejmowali prowadzenie i zmusili górali do pogoni. W 56 min. udało się przyjezdnym wyrównać, a tym samym doprowadzić do dogrywki. W niej, już w 26 sekundzie, tyszanie zadali mistrzom „nagłą śmierć”.   
 
Nie zawiodła Szarotka, która pokonała studentów z Łodzi. Od początku miała pod kontrola wydarzenia na boisku. Miejscowi  przy stanie 0:1 wykorzystali liczebną przewagę, ale przyjezdni szybko odpowiedzieli dwoma trafieniami. Zaś  w 29 min. łodzianie  nie wykorzystali rzutu karnego, a chwilę później przeciwnik podwyższył prowadzenie. Nawet strata bramki po samobójczym strzale nie wybiła Szarotki z rytmu. W trzeciej tercji nowotarżanie otworzyli worek z bramkami i byli nieuchwytni dla rywala.   
 
Pionier Tychy -  Górale Nowy Targ 6:5 D (0:1, 3:3, 2:1; 1:0)
0:1 Jasiewicz – Ciapała (11:11)
0:2 Tomalak – Garb (22:16)
1:2 Kozic – Malasiewicz (26:57)
2:2 Derwienkowski – Wojciechowski (31:39)
3:2 Kozic – Malasiewicz (37:45)
3:3 Turwoń – Korczak (38:43)
3:4 Ciapała – Szal (38:54)
4:4 Kozic – Diaków (41:00)
5:4 Malasiewicz – Szydłowski (43:37 w przewadze)
5:5 Tomalak – Kostecki (55:01)
6:5 Diaków – Pacura (60:26)
Pionier: Burda -  Diaków, Kozic, Jakubiec, Malasiewicz, Szydłowski, Pacura, Kowcun, Wojciechowski,  Drewienkowski, Mrozowski, Pogrzeba, Waleczek, Gołomski, Szatkowski, Bielecki. Trenerzy: Grzegorz Diaków i Marcin Kozic.
Górale: Sulka (M. Janusz) - Kwak, Kostecki, Jasiewicz, Vogel, Tomalak, Pazdro, Ciapała, Turwoń,  Szal, Korczak, Smarduch, Baczewski, Ł. Janusz, Garb. Trener Bartosz Ciapała.
 
Akademia Unihokeja Politechniki Łódzkiej Łódź – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 3:9 (1:3, 0:1, 2:5)
0:1 Chlebda – Udziela (8:54)
1:1 Dyśko – Fijałkowski (11:55 w przewadze)
1:2 Sikora – Ślusarek (13:53)
1:3 Sujkowski – Brzana (16:22)
1:4 Chlebda – Sikora (28:52)
2:4 samobój (45:38)
2:5 Ślusarek – Lech (46:57)
2:6 Sujkowski (47:12)
2:7 Sujkowski – Żabówka (48:33)
2:8 Sujkowski – P. Fryźlewicz ( 54:28)
3:8 Dyśko – Hubicki (54:51)
3:9 Chlebda – Ślusarek (57:42)
Politechnika: Przybylski (Ankutowicz) -  Wroński, Fijałkowski, Kołodziejski, Studziński, Hubicki, Tyczkowski, Ł. Kruk,  Hubicki, Krawczyk, Michna, Kuźnik, Dyśko, Raczyński, G. Kruk, Benkes, Lichota, Opas, Kozłowski. Trenerzy: Robert Benkes, Rafał Fijałkowski i Kacper Tyczkowski.
Szarotka: Udziela (P. Fryźlewicz) -  Ossowski, Lech, Ligas, Chlebda, Brzana, Sikora, Ryś, Ślusarek, Hamrol, Leja, Żabówka, Sujkowski. Trenerzy: Łukasz Chlebda i Piotr Ligas.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama