09.01.2021 | Czytano: 3924

PŚ. Rekord Małysza wyrównany! Niesamowici Polacy!

Sobotni konkurs w Schwarzwaldzie przeszedł do historii polskich skoków narciarskich. Kamil Stoch osiągnął liczbę 39 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata i zrównał się pod tym względem z Adamem Małyszem.



 
To jednak nie wszystko. „Rakieta z Zębu” wskoczyła tym samym na trzecie miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Zaliczył 77. pucharowe podium, wyrównując wyczyn Thomasa Morgensterna oraz Mattiego Nykaenena.
 
 Polacy dali koncert w pierwszej serii. Aż czterech znalazło się w pierwszej dziesiątce. Aż trzech pofrunęło powyżej 140 metra.
 
Świetne skakanie rozpoczął Jakub Wolny, który wylądował 135 m i dość długo utrzymywał się na prowadzeniu. Ostatecznie zamknął pierwszą dziesiątkę. Nieco słabiej zaprezentowali się Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł. Pierwszy osiągnął odległość 131 m i znalazł się w finałowej serii z 26 rezultatem. Odległość kolegi 124,5 m nie wystarczyła na awans. Dała mu dopiero 36 miejsce.  Potem jednak nastąpił koncert w wykonaniu biało –czerwonych. Andrzej Stękała pofrunął na odległość 143,5 m (najdłuższy skok w serii)  i do finału awansował z piątego miejsca. Piotr Żyła nie chciał być gorszy i wylądował pół metra bliżej niż Andrzej, ale go wyprzedził, zajmował czwarte miejsce. To nie był koniec dalekich lotów Polaków. W  lepszym stylu i przy słabszym wietrze pod narty (0,69 m/s), lądował Dawid Kubacki i on został liderem po pierwszym skoku.  To nie zmieniło się po próbie Kamila Stocha - 139 metrów. Wystarczyło „tylko” na drugie miejsce. Naszej grupy nie rozbił Markus Eisenbichler.  Niemiec uzyskał 138 metrów. Pomiędzy naszych wepchnął się za to Halvor Egner Granerud - 137,5 metra co  oznaczało trzecie miejsce.
 
To był jednak wspaniały konkurs dla polskich fanów skoków narciarskich. Czterech Polaków znalazło się w czołowej piątce po pierwszej serii, a ostatecznie dwóch na podium całego konkursu. Lekko zawiedziony może być Dawid Kubacki, który po świetnej próbie w pierwszej serii, w finale wylądował tylko na 128 metrze. Andrzej Stękała, który zajął piąte miejsce, był bardzo blisko podium, ale już jutro będzie mieć szanse, aby poprawić swój dzisiejszy wynik.
Takie odległości uzyskali Polacy w drugiej serii:
 
1. Kamil Stoch  - 144 m
2. Halvor Egner Granerud – 138,5m
3. Piotr Żyła – 139, 5 m
---
5. Andrzej Stękała – 134 m
7. Dawid Kubacki – 128 m
11. Jakub Wolny – 133 m
28. Paweł Wąsek – 121,5 m
36. Aleksander Zniszczoł – w drugiej serii nie skakał
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama