21.11.2020 | Czytano: 694

PŚ. Polacy na podium

Austriacy wygrali rywalizację drużynową na inaugurację Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Biało-czerwoni znaleźli się na podium.



 
Pierwsza seria stała pod znakiem zaciętej rywalizacji reprezentacji  Niemiec, Austrii oraz Polski. Po trzech grypsach na czele znajdowali się Austriacy, którzy wyprzedzali Polskę.
 
Polacy rozpoczęli  od prowadzenia po skoku Piotra Żyły (129 m). W drugiej grupie  Klemens Murańka poszybował na odległość 122 metrów i zajmowaliśmy drugą lokatę.  Pozycję tę utrzymali po próbie Dawida Kubackiego (131,5 m). W ostatniej grupie  Kamil Stoch oddał skok na odległość 118,5 metra i spadliśmy na trzecią pozycję.  Traciliśmy 7,6 pkt. do prowadzących Niemców, którzy pozycję wywalczyli skokiem w ostatniej grupie. Markus Eisenbichler wylądował na  123,5 m i jego drużyna  wyprzedza o 0,7 punktu Austriaków, którzy stracili prowadzenie po skoku Stefana Krafta (120,5 m).
Czwarte miejsce zajmowali Norwegowie, tracący 30 punktów do miejsca na podium. Awans do finału wywalczyły także ekipy Japonii, Słowenii, Rosji i Szwajcarii. Udział w zawodach zakończyli Czesi.
 
W drugiej serii Polacy zdołali wyprzedzić Niemców po skoku Żyły, który uzyskał 127,5 metra. Tym razem nie był jednak najlepszy w grupie. Jeszcze dalej (131,5 m) skoczył Hayboeck, dzięki czemu Austriacy odskoczyli.  Murańka oddał  126-metrowy skok i  okazał się lepszy od próby Aschenwalda. Najlepiej z czołówki w tej grupie poradził sobie jednak Paschke. 128 metrów sprawiło, że Niemcy ponownie znaleźli się przed Polakami. 130,5 metra Kubackiego wydawało się świetnym wynikiem, ale… Geiger lądował zaledwie pół metra bliżej, a Huber odleciał na 135. metr. Powiększył tym samym przewagę swojej drużyny.  Kraft dopełnił dzieła. 127-metrową próbą zapewnił Austriakom zwycięstwo Stoch skoczył 126 metrów, a Polska skończyła zawody na trzeciej pozycji.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama