18.08.2020 | Czytano: 3134

MP i PP. Oj działo się i jeszcze będzie się działo (+zdjęcia)

Za nami sześć rund mistrzostw Polski i Pucharu Polski w motocyklowym trialu. Do wyłonienia najlepszych pozostały cztery eliminacje.

Zapewne będzie się jeszcze działo, tym bardziej, iż ostanie rundy rozgrywane będą nie na sztucznym torze, ale w lesie. A tutaj zawsze jest spory pierwiastek zaskoczenia. Przekonaliśmy się o tym choćby podczas ochotnickiej rundy. Niepokonany dotychczas Gabriel Marcinów, siedmiokrotny mistrz kraju, po raz pierwszy od dłuższego czasu musiał uznać wyższość swojego krajana Michała Łukaszczyka. Gabryś przewodzi w klasyfikacji generalnej, jest blisko wyrównania rekordu Tadeusza Błażusiaka, czy dorzucenia ósmej perły do mistrzowskiej korony. Niemniej jego przewaga, przez to, że w Ochotnicy zajął w niedzielę trzecie miejsce, zmalała do 60 punktów. To zapowiada ciekawą rywalizację.
 
„Piątki” nie ze swojej winy
 
- W sobotę było spoko, jak zawsze.  Nazajutrz miałem gorszy dzień – twierdzi Gabriel Marcinów. – Popełniłem kilka błędów, a w sumie wszyscy byli bardzo blisko. Michał Łukaszczyk był blisko i bardzo dobre jechał, podobnie jak Miłosz Żyznowski. Wystarczyło więc parę błędów i okazało się, że w drugim dniu zawodów zająłem trzecie miejsce. Taśmę urwałem, strzałkę naruszyłem… Troszkę mniej koncentracji i przegrałem. Walka będzie do ostatniej eliminacji w Szklarskiej Porębie. Jeszcze będzie się działo, tym bardziej, że cztery ostatnie rundy będą w lesie.  Jest z kim walczyć i co robić. Nic łatwo nie przychodzi. Nie trzeba zbyt wiele, małe błędy i można dużo przegrać. W naturalnym terenie tak jest, że człowiekowi wydaje się, że jedzie, jedzie, a nagle taśma urwana, koło odjechało, bo ślisko i spada się w klasyfikacji.  Rajd w Ochotnicy był  fajny, organizatorzy się postarali z przygotowaniem odcinków i padoku.


 
- Gabryś jedzie swoim rytmie – twierdzi prezes AMK Gorce Nowy Trag, Rafał Luberda. -  Miał awarię motocykla, doszły nerwy, trochę pecha. Złapał „piątki” nie ze swojej winy, ale dlatego, że miał niedoświadczonego „krasnoludka”, który go asekurował. To  wyrzuciło go na trzeci stopień podium. Miał dwa upadki. Uważam jednak, że obroni mistrzowski tytuł. Co prawda jest to sport, ale wyga, choć będzie miał ciężko. Ostatnie eliminacje rozegrane zostaną w terenie. Będą ciekawe, bo teren naturalny jest zawsze zdradliwy. Nie ma przejazdu takiego samego, bo podłoże się zmienia. Cieszę się, że są jeszcze możliwości zorganizowania rajdów w naturalnym środowisku. To zapewne końcówka takich zawodów, bo ekolodzy coraz bardziej cisną, żeby był zakaz wjazdu  do lasu pojazdów mechanicznych.
 
Jak ryba w wodzie
 
Michał Łukaszczyk ciągle stara się,  by pokonać Gabrysia. Zdarzyło się w ochotnickich lasach. Ściganie się w naturalnym środowisku mu leży. Takie rajdy uwielbia. I to potwierdziło się.


 
- Cieszę się, że był to rajd w górach, w lesie, podobny do „Tatrzańskiego”, bo ja w takim terenie czuję się wyśmienicie – mówi Michał Łukaszczyk. -  Gabryś lubi tor, a ja naturalne środowisko. Miałem dobry dzień, wszystko „siadało”. Czułem się jak ryba w wodzie. Zrobiłem błędy, ale ogólnie jechało mi się świetnie. Dużo pomógł mi brat. Miał dużo gonienia po zawijasach, by mnie asekurować. W kolejnych rundach sporo może się wydarzyć, bo to jest sport. Gabryś jest dobrym zawodnikiem i po przegranej nie odpuści. To na pewno będzie walka.  O punktach nie myślę, bo każde zawody są w innym terenie, to jest inny dzień. Nie kalkuluję. Może się wszystko wydarzyć. Ja na zawodach muszę zrobić swoją robotę jak najlepiej i wtedy jestem  usatysfakcjonowany.
 
„Idziemy w dobrym kierunku”
 
AMK Nowy Targ przez wiele lat dominował na krajowym podwórku. Drużynowo zdobył z rzędu ponad 20 tytułów. Wszyscy zazdrościli nowotarżanom i pragnęli dorównać nowotarskiej szkole. Dzisiaj, gdy klub obchodzi 70-lecie istnienia, stara się odbudować potęgę, po tym jak gwiazdy zespołu zmieniły barwy. Odbudowa rozpoczęła się od podstaw, od najmłodszych, a to wymaga czasu i cierpliwości. Niemniej drużynowo AMK Nowy Targ w mistrzostwach kraju plasuje się na trzecim miejscu, a w Pucharze Polski – na drugim.  


 
- Zadowoleni jesteśmy, bo przybywa nam młodzieży – mówi prezes klubu, Rafał Luberda. – To są młodzi zawodnicy, którzy stawiają pierwsze kroki. Nie na wszystkich zawodach są sklasyfikowani, bo dla nich odcinki są jeszcze ciężkie, ale próbują. Idziemy w dobrym kierunku. Za kilka lat wrócimy na najwyższe podium. W ostatnim okresie było sporo przemieszania, tasowania.  Nasi „dorośli” przeszli do innych klubów lub zakończyli kariery, Kraków wypłynął z młodzieżą, a teraz my mamy najwięcej młodzików, ale trzeba czasu, żeby punktowali. Jeśli popatrzy się na listę startową to mamy dużo młodych jeźdźców, a tylko dwóch, trzech starszych. Pojawiły się więc nowe nazwiska.  Ja jeszcze nie skończyłem kariery, staram się ciągnąć ten wózek do przodu. Są w ekipie  perełki - Żiraldo, Domin  - które obiecująco jeżdżą. Niemniej daleka droga, by dorównali Gabrysiowi, a nie mówiąc już o Tadku Błażusiaku. Życzę im tego, by jeździli jak oni, ale  do tego trzeba sporej gotówki. Finanse mogą być przeszkodą  na drodze do ich wielkiej kariery.
 
Mistrzostwa Polski
Klasyfikacja generalna: 1. Gabriel Marcinów (AMK Gliwice) – 570 pkt.; 2. Michał Łukaszczyk (AMK Gliwice) – 510; 3. Miłosz Żyznowski (AP Kraków) – 450… 6. Daniel Nykaza (AM K Nowy Targ) – 234, 10. Szymon Kus (AMK Nowy Targ) – 185; 13. Łukasz Konieczko (AMK Nowy Targ) –149; 17. Kacper Tarchała (Trial Ochotnica)  – 100; 18. Rafał Luberda (AMK Nowy Targ) – 90.  
Klasa młodzik: Krzysztof Dudek (Smok Kraków) – 355 pkt.; 2. Artur Murzyn (AMK Gorce Nowy Targ) – 249; 3. Julia Majtyka (AMK Gorce Nowy Targ) – 147.
Klasa junior: 1. Paweł Ryncarz (Smok Kraków) – 600; 2. Daniel Nykaza (AMK Nowy Targ) – 435; 3. Igor Łanoszka (AP Kraków) – 355…  4. Szymon Kus (AMK Nowy Targ) – 340; 5. Kacper Tarchała (Trial Ochotnica)  – 261.
Klasa otwarta: 1. Gabriel Marcinów (AMK Gliwice) – 570; 2. Michał Łukaszczyk (AMK Gliwice) – 510; 3. Miłosz Żyznowski (AP Kraków) – 450… 6. Łukasz Konieczko (AMK Nowy Targ) – 200.
Klasa senior: 1. Krzysztof Martyna (Smok)- 460; 2. Marcin Bugajewski (Smok) – 387; 3. Tomasz Kuzak (Smok) – 300…5. Rafał Luberda (AMK Nowy Targ) – 249.   
Drużynowo: 1. AMK Gliwice – 1718;  2. Smok Kraków – 1197; 3. AMK Nowy Targ -  824.
 
Puchar Polski
Klasa żak: 1. Jan Szlaga (Trial Ochotnica) – 400; 2. Karol Kwiecień (Smok) – 310; 3. Michał Czaja (AMK Nowy Targ) – 170.
Klasa maluch: 1. Maciej Pasek (Smok) – 505; 2. Jakub Błażusiak (AP Kraków) – 325; 3. Maksymilian Konieczko (AMK Nowy Targ) – 150… 4. Adrian Dziubas (AMK Nowy Targ) – 155; 5. Artur Handzel (AMK Nowy Targ) – 130; 6. Michał Winter (AMK Nowy Targ) – 110.
Klasa młodzik: 1. Wojciech Żiraldo (AMK Nowy Targ) – 585; 2. Kacper Błaszczyk (Sparta Wrocław) – 415; 3. Jakub Soćko (Smok) – 415… 5. Bartłomiej Domin (AMK Nowy Trag) – 355; 6. Szymon Hornik (AMK Nowy Targ) – 220; 8. Marcin Pajerski (AMK Nowy Targ) – 171; 9. Szymon Bachula (AMK Nowy Targ) – 103; 10. Tomasz Ciastek (AMK Nowy Targ) – 81; 11. Michał Czopek (AMK Nowy Targ) -  45.
Klasa otwarta: 1. Filip Jurzec (AMK Nowy Targ) – 525; 2. Dominik Duda (AMK Gliwice) – 400; 3. Jacek Żiraldo (AMK Nowy Targ) – 385…5. Michał Żuławiński (AMK Nowy Targ) – 285; 7. Jakub Knurowski (AMK Nowy Targ) – 279.
Klasa weteran: 1. Robert Nawalany (Smok) – 555; 2. Zbigniew Lenart (Smok) – 555; 3. Arkadiusz Boronowski (AMK Gliwice) – 375… 10. Stanisław Szlaga (Trial Ochotnica) – 36.  
Kobiety: 1. Oliwia Błaszczyk (Sparta Wrocław) – 87.
Klasa Classic: 1. Piotr Serek (AP Kraków) – 435; 2. Jarosław Jażdżewski (AMK Gliwice) – 355; 3. Krzysztof Janicki (AMK Gliwice) – 325.
Drużynowo: 1. Smok Kraków – 4536; 2. AMK Nowy Targ – 4131; 3. AMK Gliwice – 3148.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia w tekście oraz galerie z Nowego Targu Andrzej Pabian, zdjęcia z Ochotnicy Joanna Dziubińska
 

Reklama

Komentarze





reklama