09.04.2020 | Czytano: 2011

Odskocznia od codziennych zajęć

- Każdy mecz to nowe zestawianie składu, poszukiwanie optymalnego ustawienia. Liczyłem, że będziemy bliżej „czwórki”, a zakończyliśmy sezon na szóstej pozycji - mówi Jacek Michalski, szkoleniowiec kobiecej drużyny Górale Nowy Targ.



 
- Pomimo uszczuplenia składu w stosunku do poprzedniego sezonu (cztery zawodniczki mniej), wystartowaliśmy w rozgrywkach – kontynuuje ocenę minionego sezonu trener. -   Największy problem miałem z obroną. Właściwie zostały dwie zawodniczki, które występowały nominalnie na tej pozycji. Każdy mecz to nowe zestawianie składu, poszukanie optymalnego ustawienia. Przed sezonem ustaliliśmy zasady współpracy i wiedziałem, że trudno będzie zebrać wszystkie dziewczyny na treningach. Kilka zawodniczek studiuje w Krakowie, inne pracują. Mają własne plany, pasje, obowiązki w domu, które chciały realizować. Gra miała być odskocznią, podtrzymaniem dobrej kondycji fizycznej, utrzymaniem wzajemnych kontaktów i „odrobiną” adrenaliny podczas meczów.  Trening nie był naszą mocną stroną. Brakowało nam sił na całe 60 minut,  zgrania, monolitu taktycznego, stabilizacji kadrowej oraz zimnej głowy w wykańczaniu stuprocentowych  sytuacji bramkowych.  Sezon pokazał, że systematyczny  trening jest  podstawowym elementem w osiągnięciu sukcesu sportowego.
 
- Naszą siłą  było to, co w sporcie amatorskim jest najpiękniejsze: zaangażowanie, atmosfera, wiara w siebie i walka do końca. Takie mecze jak w Trzebini, drugi mecz z MMKS-em, ze Zbąszyniem, wygrany z Trzebiatowem dały  wiele radości i przyjemności bycia w tej drużynie. Nie oznacza to, że wszystko było super. Rezygnacja Karoliny Piekarczyk spowodowała małe zamieszanie i zwątpienie pozostałych zawodniczek.  Wydawało się, że sezon nie zostanie przez nas dokończony. Jednak nastąpiła niesamowita mobilizacja. Drużyna pokazała  charakter,  determinacje i  konsekwencje w dążeniu do celu. Bardzo cieszy wzmocnienie drużyny kadrowo w końcówce sezonu przez Aśkę Chlebdę i Magdę  Jędrychowską. Dobrze to wróży na przyszłość. Sezon pokazał, że dziewczyny pozytywnie reagowały na ciągłe zmiany i brak stabilizacji. Powinny jednak pamiętać, że lepiej jest budować niż dzielić i do końca należy być konsekwentnym. Bardzo się cieszę i dziękuje, że kolejny raz mogłem być częścią tej drużyny.
 
- Trudno oceniać zawodniczki indywidualnie, które grają wiele lat,  mają na koncie wiele sukcesów indywidualnych i zespołowych. Można powiedzieć, że większość z nich jest już ukształtowana i kompletna.  Na pewno wszystkim brakuje systematycznego  treningu, siły,  współdziałania oraz wydolności i obycia meczowego. W tym miejscu chciałbym podziękować prezesowi KS Górale,  wszystkim kibicom oraz wszystkim tym, którzy wspierali drużynę.
 
Zawodniczki w oczach trenera
 
Klaudia Jachymiak - nie zastąpiona. Bardzo dobra technicznie. Wiele razy ratowała nas przed utratą bramek. Mimo to miała  za dużo nieobronionych strzałów – m. in przez problemy w obronie. Kocha kulinaria - bardzo dobrze zna się na przeróżnych potrawach i „restauracjach”.
 
Aneta Leśnicka - rozegrała najmniejsza ilość meczów, bardzo dobra motorycznie, do poprawy technika kija.
 
Karolina Węgrzyn  - pewny punkt w obronie, jej atutem jest celny, mocny strzał z daleka, potrzebuje więcej wiary we własne umiejętności.
 
Martyna Panek - bardzo uniwersalna zawodniczka, może grać na każdej pozycji,  potrzebuje zdecydowanie więcej  odwagi, paraliżuje ją lęk  przed stratą piłki.
 
Karolina Piekarczyk - bardzo dobra motorycznie, z nominalnego napastnika stała się podstawowym obrońcą, czasami nonszalancka, bardzo wyczulona na uwagi dotyczące jej osoby.
 
Agata Sarna Pohrebny - rozkręca się w czasie meczu, bardzo dobra wydolnościowo, aktywnie słucha, sumienna w treningu, bardzo odpowiedziana (zawsze informuje SMS, że nie będzie na treningu), dużo swojego prywatnego czasu poświęciła na organizacje spotkań wyjazdowych. Pozytywna osobowość. Jej pasją są sporty ekstremalne.
 
Magda Siuta -  sumienna i bardzo odpowiedzialna na treningach i w  meczach; wie co to znaczy poświęcenie dla drużyny, potrafi zagrać na wszystkich pozycjach; odpowiedzialna za sprawy biurowe i przeprowadzenie ćwiczeń motoryczno-rozciągających.
 
Katarzyna Fuła - liderka drużyny, egzekutorka, jej dyspozycja strzelecka wpływała na wynik końcowy meczu, czasami zapomina                             o współdziałaniu w drużynie, bywa bardzo nie cierpliwa. Lubi jeździć na nartach.
 
Anna Kubowicz - ma  predyspozycje, aby zostać  liderem drużyny, posiada bardzo dobry strzał, często „piłka ją szuka”, nie lubi jednak nowości i zmian.
 
Anna Podlipni  - nie grała, mecze pokrywały się z hokejem, który jest jej największą pasją.
 
Magda Jędrychowska  - bardzo ambitna, obdarzona mocnym strzałem.
 
Joanna Chlebda - przebojowa, odpowiedzialna,  bardzo dobra w graniu piłką, dużo widzi w trakcie gry.
 
Klaudia Dunaj  - grała tam gdzie mieliśmy problemy ze składem, bardzo uniwersalna, potrafiła wszystkich pocieszyć, posiada bardzo koleżeńskie usposobienie, pozytywna osobowość.
 
Olga Rokicka  - bardzo sprawna, dobra w obronie, coraz lepiej radzi sobie z piłką, pozytywnie nastawiona do świata.
 
Magda Krzystyniak - odpowiedzialna, bardzo dobra w rozegraniu piłki, pewna w ataku i obronie, kalkuluje grę, lubi grać ze sprawdzonymi zawodniczkami.
 
Wioletta Białoń - lubiana przez wszystkich, znana z bardzo dobrego strzału, potrafi grać ciałem i na bramkarzu, bardzo trudno odebrać jej piłkę, potrafi zaskoczyć przeciwnika.         Ulubione danie: pierogi ruskie.
 
sles
 
 
 
 
 

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Unia Tarnów 16 36
2. Wolania Wola Rzędzińska 16 32
3. Poprad Muszyna 16 32
4. Sandecja II Nowy Sącz 16 31
5. Lubań Maniowy 16 29
6. Limanovia Limanowa 16 29
7. Bruk - Bet Termalica II Nieciecza 16 29
8. Bocheński KS 16 25
9. Wierchy Rabka - Zdrój 16 24
10. Glinik Gorlice 16 23
11. GKS Drwinia 16 20
12. Tarnovia Tarnów 16 19
13. Orkan Szczyrzyc 16 14
14. Okocimski KS Brzesko 16 14
15. Poprad Rytro 16 11
16. Watra Białka Tatrzańska 15 10
17. Barciczanka Barcice 15 8
zobacz wszystkie tabele
reklama