28.03.2020 | Czytano: 8771

Z lamusa: Największy sukces w historii

Podhale znane jest z sukcesów na lodowej tafli. Mało kto wie, że w tym klubie wcześniej była piłka niż hokej.

Futbol nie cieszył się  sympatią władz.  Traktowany był po macoszemu i z roku na rok sekcja piłkarska spychana była na margines. W efekcie wylądowała w klasie C i… rozwiązano ją w 1962 roku. Sześć lat później, przy wsparciu zakładów obuwniczych (NZPS), za sprawą Kazimierza Żelaznego i Zbigniewa Piekarczyka została reaktywowana.  
 
Sukcesy reprezentacji Polski podczas igrzysk olimpijskich  w 1972 roku, a dwa lata później  podczas mistrzostw świata w Niemczech, sprawiły, że piłka na Podhalu zyskiwała coraz to nowe rzesze zwolenników. Już nie tylko hokej zajmował młodzież, ale także futbol. Deynów, Szarmachów, Tomaszewskich i Gadochów ganiało  na pęczki po podwórkowych boiskach. W tym czasie zaczęło się rodzić wielkie piłkarskie Podhale. Mozolnie od klasy B pięło się w hierarchii, by wreszcie w 1977 roku awansować do trzeciej ligi. To była – jak dotąd – najwyższa klasa rozgrywkowa w jakiej grali piłkarze ze stolicy Podhala. Ktoś powie: „Hallo, hallo. Przecież obecnie Nowy Targ ma futbolistów w  trzeciej lidze”. To prawda, ale tylko z nazwy jest to trzecia liga, bo w rzeczywistości jest to czwarty poziom rozgrywkowy. Wtedy autentycznie był trzeci.
 
Podhale nie miało łatwej drogi do historycznego sukcesu. Wygranie klasy wojewódzkiej, to był dopiero pierwszy krok.  Do ostatniej kolejki ważyły się losy pierwszego miejsca, które gwarantowało prawo gry w barażu. Nowotarżanie o punkt okazali się lepsi od nowosądeckiego Dunajca.  A potem jeszcze trzeba było stoczyć  potyczki z Błękitnymi Tarnów.  To było wielkie piłkarskie święto dla stolicy Podhala. Tłumy już długo przed rozpoczęciem rewanżowego meczu waliły na stadion przy dworcu kolejowym. Wtedy nie było trybun, tylko usypane wały, skąd obserwowano spotkanie. Ale nie tylko z wałów, ale także z pobliskich drzew. Obawiano się nawet czy pod naporem sympatyków futbolu gałęzie się nie połamią i dojdzie do wypadku. Na szczęście nic się nie stało.
 
-  Awanse następowały rok po roku – wspomina  członek zespołu, Józef Cieżak. - Nigdy nie zapomnę barażowego meczu o wejście do trzeciej ligi  z Błękitnymi  Tarnów. W Tanowie przegraliśmy 0:1, po niezwykle zaciętym meczu, który równie dobrze mógł się zakończyć naszą wygraną. Porażka nas nie podłamała. Wierzyliśmy, że straty da się odrobić w rewanżu. Byliśmy mocno skoncentrowani i z wiarą przystąpiliśmy do rewanżu. No i rozegraliśmy wspaniałe spotkanie, takie, po którym trudno zasnąć nam piłkarzom i kibicom. Walka o każdy metr boiska  w obu meczach i full kibiców w Nowym Targu. Całe Podhale zjechało na to spotkanie. Nie było gdzie szpilki wbić. To było święto całego Podhala.  Doping fanów  poniósł nas do zwycięstwa 2:0. Jedna bramka padła po wspaniałej główce  nieżyjącego Maćka Samoleja. Razem z Mieczysławem Borzęckim tworzyli świetną parę stoperów. „Mietek” grał ostatniego i lubił, twardą walkę o piłkę.  Kto był autorem drugiej? Wydaje mi  się, że nasz Włodek Czubernat, ale głowy nie dam. Wygraliśmy awans i mieliśmy sympatyczne początki w trzeciej lidze. Niektórym już śniła  się nawet  druga liga.
 
- Do bram trzeciej ligi dobijaliśmy się dwa lata pod rząd – wspomina ówczesny trener drużyny, Stanisław Chrobak, którego nie ma już wśród nas (zmarł 4 listopada 2014). – W obu przypadkach byliśmy najlepszą jedenastką w klasie A, ale za pierwszym razem odczuliśmy na swoich barkach reorganizację rozgrywek. Nikt nie awansował. Czuliśmy się pokrzywdzeni.
 
Jak do tej pory jest to największy sukces podhalańskiego zespołu.  W tej klasie rozgrywkowej „Szarotki” grały tylko rok. 
 
- Przegraliśmy batalię z hokeistami. Dla piłkarzy nie było profitów, one przeznaczone były dla hokeistów. Zabrakło wsparcia, by się utrzymać. A szansa była wielka. ŁKS Łódź zapragnął mieć w swoich szeregach hokeistę Leszka Kokoszkę, w zamian oferował 2-3 pierwszoligowych piłkarzy. Włodarze Podhala nie zgodzili się. Trudno było walczyć z hokeistami – relacjonował  zawodnik tej ekipy, Tadeusz Sak.
 
Podhale zajęło ostatnie 14 miejsce w lidze, mając na koncie 14 punktów. Taki sam dorobek miała Lechia Sędziszów. Podopiecznych Stanisława Chrobaka do dzisiaj wspominają w Sandecji. Remis 2:2 w Nowym Targu sprawił, iż nowosądeczanie stracili nadzieję na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. „Szarotki” miały wielką szansę na uratowanie się, ale – jak wspomina Tadeusz Sak – zabrakło dobrej woli zakładu patronackiego klubu. Włodarze (wtedy z urzędu prezesem klubu musiał być dyrektor kombinatu) nie zgodzili się na wymianę za Leszka Kokoszkę, nie bardzo im było wtedy po drodze z piłkarzami. Hokeiści rok w rok sięgali po mistrzowskie tytułu, występowali w Pucharze Europy i to było oczko w głowie Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego.

 

Podhale w tych latach reprezentowali: Jacek Włosiński (bramkarz), Maciej Samolej, Mieczysław Borzęcki, Tadeusz Sak, Stefan Zagata, Kazimierz Dzielski, Wojciech Sapiński, Włodzimierz Czubernat (kapitan), Ryszard Zając, Jerzy Kamiński, Władysław Hajnos, Władysław Cieżak, Józef Zarębczan, Marian Sak, Adam Chlebek, Jan Ruchała, Stanisław Bryniarski, Ryszard Wronka, K. Michalik, Józef Cieżak.  Trener Stanisław Chrobak.



Słów kilka o twórcy sukcesu. Stanisław Chrobak grał w KS Podhale (1953- 60). Po rozwiązaniu sekcji gracz AZS Zakopane i Wierchów Rabka. Karierę sportową zakończył poza granicami kraju, w Błyskawicy Chicago. Po powrocie do kraju w 1972 roku obejmuje funkcję trenera KS Podhale. Drużyna pod jego wodzą mozolnie pięła się w górę, aż w 1977 roku przyszedł największy jak dotychczas sukces piłkarzy z Nowego Targu, awans do trzeciej ligi. Gdy Marek Dudek reaktywował sekcję piłki nożnej w Nowym Targu, po jej rozwiązaniu w Podhalu, Stanisław Chrobak, rozpoczął odbudowę piłkarstwa w stolicy Podhala. Przejął ster nowo powstałego klubu – Szarotka Nowy Targ.
 
Stefan Leśniowski

Reklama

Komentarze





Tabela - III liga

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. ŁKS Łagów 16 37
2. Cracovia II 16 33
3. Avia Świdnik 16 32
4. Wieczysta Kraków 16 31
5. Stal Stalowa Wola 16 28
6. Orlęta Radzyń Podlaski 16 29
7. Korona II Kielce 16 24
8. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 16 24
9. Podlasie Biała Podlaska 16 21
10. Wisłoka Dębica 16 20
11. Chełmianka Chełm 16 19
12. Unia Tarnów 16 18
13. Sokół Sieniawa 16 17
14. Lublinianka Lublin 16 16
15. Podhale Nowy Targ 16 16
16. Czarni Połaniec 16 13
17. KS Wiązownica 16 12
18. Wisła Sandomierz 16 9
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

zobacz więcej
reklama