06.03.2020 | Czytano: 1957

PP: Rzuty karne wyłoniły pierwszego półfinalistę

To starcie ćwierćfinału Pucharu Podhala zapowiadało spore emocje. LKS Szaflary oraz Lubań Maniowy jako pierwsi stoczyli walkę o awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Mimo braku bramek w regulaminowym czasie gry, na boisku w Nowym Targu działo się naprawdę sporo. Obie ekipy przystąpiły do walki z ogromnym poszanowaniem dla rywala. Maniowianie zdawali sobie sprawę, że ich przeciwnik w ostatnich edycjach Pucharu Podhala potrafił niejeden raz sprawić niespodziankę i nawet wywalczyć najwyższe trofeum. Z drugiej strony szaflarzanie wiedzieli, że to Lubań jest faworytem tego starcia i to maniowianie będą chcieli kontrolować przebieg wydarzeń na placu gry. Czwartoligowiec od samego początku narzucił swój styl i zawzięcie dążył do objęcia prowadzenia. Mimo znacznej przewagi w posiadaniu piłki i sytuacjach strzeleckich, Lubaniowi nie udało się rozstrzygnąć losów pojedynku podczas 90 minut. Kwestię awansu przesądziły rzuty karne. Jedna pomyłka więcej po stronie Szaflar okazała się zaważyć na losach tej rywalizacji.

- Próbowaliśmy różnych środków by zdemontować defensywę nisko broniącej drużyny Szaflar. Nasz przeciwnik pokazał dziś świetnie zorganizowaną pracę w tym elemencie gry, dzięki czemu z każdą minutą na boisku czuł się pewniej. Chwała drużynie, za cierpliwość i wygranie próby nerwów. Swoją drogą cieszy mnie udany debiut trzech nowych zawodników. Każdy z nich wypadł pozytywnie w dzisiejszym spotkaniu. - podsumował trener Lubania Grzegorz Hajnos.

- Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. Zagraliśmy mądrze taktycznie i odpowiedzialnie w obronie. Wymiana ciosów z Lubaniem w zasadzie nie wchodziła w grę. Szukaliśmy swoich szans, skupiając się głównie by nie popełnić błędów w defensywie. Rywal nie miał łatwej przeprawy, zostawiliśmy jak zawsze dużo serca i charakteru na boisku. - skwitował trener Szaflar Michał Kantor.

Momenty były:
25 – Marcio skrzydłem napędza atak swojego zespołu. Dośrodkowanie z lewej flanki strzałem głową zamyka Kasperczyk. Intuicyjna parada Żuka ratuje szaflarzan przed stratą gola.
32 – Sytuacja sfinalizowana próbą Lubelskiego zakończyła się fiaskiem. Od bramki grę wznawia Świerad.
50 – Bardzo mocne uderzenie Gałdyna w kierunku bramki. Świerad pewnie interweniuje.
58 - Poprzeczka ostemplowana po uderzeniu Kasperczyka. Futbolówka odbiła się jeszcze tuż przed linią bramkową i ostatecznie sytuacja została wyjaśniona przez defensywę Szaflar.
65 - Noworolnik przegrywa sytuację sam na sam z Żukiem.
72 – Tym razem zabrało centymentów by Noworolnik zamknął sytuację swojego zespołu będąc w polu karnym
77 – Obiecująca akcja Szaflar kończy się niecelną próbą Mrowcy.
82 - Hagowski nieczysto trafia w piłkę na siódmym metrze. Duży pech gracza Lubania.

LKS Szaflary – Lubań Maniowy 0:0 k. 3:4
Karne strzelone: Gałdyn, Lubelski, Pawlikowski – Marcio, Górecki, D. Firek, P. Duda
Szaflary: Żuk – Kobylarczyk (70 Gruszka), Hreśka, Baboń, K. Kantor, Marek, Pawlikowski, Mrowca, Gałdyn, Bobek (82 Mrugała), Lubelski
Lubań: Świerad – Górecki, D. Firek, Rzymowski, Rzadkosz (53 D. Duda), Sidorczuk, Pluta (80 B. Kurnyta), M. Sikora (46 Noworolnik), Jandura (53 P. Duda), Kasperczyk (70 Hagowski), Marcio

Krzysztof Kościelniak

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Wiatr Ludźmierz 14 39
2. Orkan Raba Wyżna 13 32
3. Orawa Jabłonka 13 27
4. Zapora Kluszkowce 14 23
5. KS Zakopane 12 23
6. Lubań Tylmanowa 14 21
7. Zawrat Bukowina Tatrzańska 14 21
8. Dunajec Ostrowsko 13 20
9. Skalni Zaskale 13 19
10. Biali Biały Dunajec 13 12
11. Asy Zakopane 11 11
12. GKS Łapsze Niżne 14 9
13. Gorce Rdzawka 13 8
14. Podgórki Krauszów 13 3
zobacz wszystkie tabele
reklama