25.02.2020 | Czytano: 1732

MPJM: Było tak blisko

Na lodowisku w Tychach i Jastrzębiu rozpoczęły się mistrzostwa Polski juniorów młodszych w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Śląsk 2020.

 

 
Młode „Szarotki” walczą w grupie eliminacyjnej rozgrywającej swoje mecze w Tychach. Ich rywalami są kolejno: Niedźwiadki Sanok, Sokoły Toruń i MOSM Tychy. W grupie jastrzębskiej znalazły się ekipy: Unia Oświęcim, Naprzód Janów, Zagłębie Sosnowiec i Stoczniowiec Gdańsk.  Do półfinałów awansuję dwa najlepsze zespoły z każdej grupy.
 
Młode „Szarotki” rozpoczęły zmagania od potyczki z Niedźwiadkami. Prowadziły 3:1, ale w 57 minucie sanoczanie doprowadzili do wyrównania, a w 28 sekundzie dogrywki zdobyli zwycięskiego gola.
 
- Tak dobrze nam szło. Wynik 3:2 długo się za nami ciągnął, ale nie dał się dociągnąć – żałuje trener Ryszard Kaczmarczyk. -  Straciliśmy głupią bramkę na 3:3. Mało tego równo z syreną złapaliśmy karę i w dogrywce sanoczanie strzelili gola w przewadze.  Graliśmy w tercji przeciwnika, który  wyrzucił krążek i trzeba było go zostawić, a nie zbijać.  Sędzia gwizdnął karę, której według mnie nie było.  Wyrównany mecz. Rywal miał trzech graczy, którzy grają w kadrze U 20 i oni robili całą grę. Potrafiliśmy się im przeciwstawić, spokojnie graliśmy z tyłu i skontrolowaliśmy ich w pierwsze tercji. Uczulałem chłopaków w przerwie, żeby uważali na zmiany, bo mieliśmy z tym problem. Nie ustrzegliśmy się jednak zlej zmianie. Poszli wszyscy na zmianę i przeciwnik doprowadził do wyrównania. Potem fajną akcję wyprowadził  F. Kapica, który  nagrał do Trzebuni, a ten  uderzył z pierwszego i krążek wylądował w siatce. W końcówce odsłony sanoczanie złapali karę i obudził się Worwa, który grał słabo, ale  wyszedł mu strzał życia. Krążek wylądował w okienku. Wydawało się, że prowadząc dwoma bramkami mamy mecz pod kontrolą. Tymczasem… Pierwsza moja piątką dała się przekręcić. Kręcili nami w tercji, stanęli, a sanoczanin  wjechał do środka, oddał strzał i krążek przy słupku wpadł do bramki. Przy stanie 3:2 mieliśmy meczowy krążek. Janczyk dostał podanie do pustej bramki. Co prawda nie było to idealne podanie, bo na nogi, ale powinien sobie poradzić z przyjęciem   i trafić z metra do bramki. Krążek mu skakał i machnął się,  obrońca go zblokował, strzelił, ale obok bramki. Gdyby to wpadło, to zapewne wygralibyśmy. A tak Dobosz objechał dwóch moich graczy, oddał strzał, który Polak obronił, lecz zrobiło się zamieszanie. Golkiper chciał zamrozić krążek, nasz zawodnik wpadł mu w parkany, wytrącił go, czterech moich  graczy leżało w polu bramkowym, a Florczak  wyciągnął krążek i posłał go do pustej  bramki.
 
MMKS Podhale Nowy Targ- Niedźwiadki Sanok 3:4 D (1:0, 2:1, 0:2, 0:1)
1:0 Trzebunia – F. Kapica (3:53)
1:1 Pisula – Florczak (21:59)
2:1 Trzebunia – F. Kapica (30:02)
3:1 Worwa – Nykaza (36:59 w przewadze)
3:2 Dobosz – Radwański (46:15)
3:3 Biłas – Dobosz (56:59)
3:4 Florczak – Dobosz (60:28 w przewadze)
Podhale: Polak – Wikar, Nykaza, Jarczyk, Worwa, Plewa – Szlembarski, Żurawski, F. Kapica, T. Kapica, Trzebunia – Danel, Słowakiewicz, Malasiński, Długopolski, Leja – Sarniak, Pudzisz, Sokół, Siuty, Maciaszek. Trener Ryszard Kaczmarczyk.
Niedźwiadki: Wiszyński – Biłas, Orzechowski, Dobosz, Dulęba, Żółkiewicz – Floczak, Koczera, Frankiewicz, Pisula, Kopiec – Niemczyk, Rocki, Radwański, Tauter, Tumidalski – Starościak, Ostafiński, Bąk, Sanocz, Mazur II. Trener Michał Radwański.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze

1 Liga

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. UKS Zagłębie Sosnowiec (MHL) 24 65
2. GKS Stoczniowiec Gdańsk (MHL) 24 54
3. JKH GKS Jastrzębie II (MHL) 24 51
4. UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok (MHL) 24 47
5. KH Polonia Bytom (MHL) 24 46
6. MKS Cracovia Kraków (MHL) 24 38
7. SMS Toruń 24 37
8. MOSM Tychy (MHL) 24 35
9. UKH Unia Oświęcim (MHL) 24 27
10. MKS Sokoły Toruń (MHL) 24 26
11. MUKS Naprzód Janów (MHL) 24 18
12. MMKS Podhale Nowy Targ (MHL) 24 12
13. ŁKH Łódź (MHL) 24 12
zobacz wszystkie tabele
reklama