24.01.2020 | Czytano: 3581

PHL: Fatalna dyspozycja Podhala (+zdjęcia)

- To co gra nasza drużyna, nie da się oglądać. Opuszczam halę zniesmaczony – powiedział jeden z kibiców.


I rozwijał swoją myśl: - Obcokrajowcom  nie chciało się grać. Takie błędy nie przytrafiają się nawet poczatkującym juniorom.  Chyba  nie po  to sprowadzało się ich do drużyny.

No cóż. Cała prawda o tym występie „Szarotek”. Młode chłopaki z  Sosnowca zostawiły serce na lodzie. Odnosiłem wrażenie, że  bardziej byli zdeterminowany, by odnieść sukces.

Kibice Podhala jak najszybciej chcieliby zapomnieć o pierwszej tercji. „Szarotki” grały fatalnie, bez przyśpieszenia, jednostajnie, z masą błędów w defensywie. Tak straciły pierwszego gola. Suominen niczym partner z drużyny wyłożył krążek na kij sosnowiczanina w swojej tercji. Kozłowski uderzył z pierwszego i krążek nad ramieniem Odrobnego wylądował w bramce. Górale wyrównali w przewadze, ale strzelali na raty. Dobrze, że chociaż Dziubiński jest przytomny i potrafił dobić czarny kauczukowy przedmiot  do bramki. Gol był pokłosiem nieodpowiedzialnego zagranie Charouszka, który  przed bramką zaczął się kiwać, zrobił się kocioł i Piotrowski, ratując sytuację, faulował.  W kolejnych minutach przecieraliśmy oczy z niedowierzaniem, że Podhale może tak słabo grać. Bez polotu, bez werwy.  To co zrobił Citok z defensywą rywala, to woła o pomstę do nieba. Wechał między dwóch defensorów i zagrał do Stoklasy, który tylko dołożył łopatkę kija i krążek zatrzepotał w siatce.  Miejscowi w końcówce tercji dwukrotnie grali w przewadze, w tym przez 36 sekund w podwójnej i … nic. Grali w tercji przeciwnika, ale chcieli metodą tysiąca podań rozmontować defensywę sosnowiczan.


Charouszek nie wyciągnął wniosku z kiksa z pierwszej tercji.   Ponowna zabawa z krążkiem skończyła się stratą na rzecz Valentino. Tym razem kiks nie zakończył się utratą gola. Podhale nadal nie zachwycało, a rywal niesamowicie ambitnie walczył o każdy krążek. Nieraz za ambitnie i trzeba było odwiedzać ławkę kar. Miał jednak szczęście, bo górale okresy gry w liczebnej przewadze grali kompromitująco słabo. O mały włos a po kontrze Jarosza nie straciliby gola. Co nie udawało się nowotarżanom, udało rywalowi, a dokładnie Stoklasie. Po tym golu rozległy się gwizdy na trybunach i być może to zmobilizowało miejscowy zespół, który w odstępie 27 sekund doprowadził do wyrównania. Nie poszedł jednak za ciosem, a samo się nie wygra. Sosnowiczanie jeszcze raz skontrowali. Kapitalne zagranie na drugi słupek i Tyczyński wpakował krążek do odkrytej bramki.  Goście mieli jeszcze trzy wymarzone sytuacje, by podwyższyć prowadzenie.


Kibice mieli jeszcze nadzieję, że w trzeciej tercji górale z determinacją zaatakują i zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Nic z tego. Nadal gra gospodarzy przyprawiała kibiców o ból głowy, Tymczasem przeciwnik zademonstrował niesamowitą waleczność i ofiarność. Trener Barski wycofał w końcówce bramkarza i pod bramką „Radzika” rozgrywały się dantejskie sceny, ale czarny kauczukowy przedmiot nie wpadł do bramki.


Przed meczem nie zapomniano o urodzinach najwierniejszego kibica Podhala. Kuba Jamka obchodzi dzisiaj 41 urodziny. Dużo zdrowia Kuba!

KH Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec 3:4 (1:2, 2:2, 0:0)
0:1 T. Kozłowski - Citok (5:46)
1:1 Dziubiński - Jenczik – Naettinen (10:27 w przewadze)
1:2 Stoklasa – Citok – T. Kozłowski (12:46 w przewadze)
1:3 Stoklasa - Nahunko – Tyczyński (26:00)
2:3 Suominen – Neupauer - Jenczik (28:00 w przewadze)
3:3 Willick – Szvec (28:27)
3:4 Tyczyński –  T. Kozłowski - Citok (33:49 w przewadze)
Podhale: Odrobny (2); Suominen – Sulka, Wsół – Chalupka, Mrugała (4)  - Kamieniew; Jenczik – Willick – Szvec (2), Pettersson – Dziubiński (2) – Naettinen (2),  Valentino  – Neupauer  – Franek, Słowakiewicz -   Siuty – Campbell.   Trener Phillip Barski.
Zagłębie: Radziszewski; Kowalenko (2) – Kaluża, Cunik – Choperia (2), Charouszek – Podsiadło, Luszniak - Domogała; Stoklasa – Tyczyński – Nahunko, Citok (2) – Blanik (2) – T. Kozłowski, Jarosz – Dubinin (2) – Bernacki, Horzelski – Sikora (2) – Piotrowski (2).  Trener Marcin Kozłowski.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Krzysztof Garbacz
 

Komentarze

PHL

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. GKS Tychy 47 101
2. Re-Plast Unia Oświęcim 47 93
3. KH Podhale Nowy Targ 47 87
4. JKH GKS Jastrzębie 47 86
5. GKS Katowice 47 85
6. Comarch Cracovia 47 85
7. Lotos PKH Gdańsk 47 77
8. KH Energa Toruń 47 63
9. Zagłębie Sosnowiec 47 52
10. Kadra PZHL U23 20 3
11. Naprzód Janów Katowice 47 3
zobacz wszystkie tabele
reklama