07.09.2019 | Czytano: 2839

PHLK: Takie to proste (+zdjęcia)

Janowianki nie zawiesiły wysoko poprzeczki. Z przyjemnością patrzyło się jak krążek wędrował od kija do kija, jak bardzo ruchliwe były zawodniczki.

Każdy trener doskonale wie, że gra jest płynna, gdy wszystkie zawodniczki biorą czynny udział, pokazują się do gry. Takie to proste. Nowotarżanki były szybsze, silniejsze, agresywniejsze, lepiej zorganizowany. Przyjezdne dopóki starczyło im sił odpierały ataki rywalek, broniły się, ale… do czasu. Mogą jednak mówić o dużym farcie, bo gdyby Podhalanki miały lepiej nastawione celowniki, to z pewnością wracałyby do domu z cięższym bagażem. Spotkał je jednak najniższy wymiar kary.

- Trzeba się cieszyć, że zaczęliśmy rozgrywki do przodu. Że pierwsza konfrontacja, po tak małej ilości treningów, zakończyła się po naszej myśli – mówi trener Podhala, Zbigniew Podlipni. – Cieszy fakt, że skończyliśmy na zero z tyłu. Posiadaliśmy zdecydowaną przewagę. Przeciwnik oddał trzy strzały na naszą bramkę. Nasze zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, ale zmarnowały dziewczęta mnóstwo sytuacji.

MMKS Podhale Nowy Targ – Kojotki Naprzód Janów 3:0 (0:0, 2:0, 1:0)
1:0 Bukowska – Szopińska – Batkiewicz (28:37)
2:0 Leśniowska – Pierwoła (31:15)
3:0 Wielkiewicz – Florek (53:50 w przewadze)
MMKS Podhale: Furtak – Grzybek, Maciaś Paprocka, Florek, Leśnicka, Szopińska – Zamarlik, Gacek, Mroszczak, Pierwoła, Leśniowska – Bukowska, Batkiewicz, Mucha, Podlipni, Wielkiewicz. Trener Zbigniew Podlipni.
Kojotki: Twardy – Bulas, Wencel, Zięba, Szfarczyk, Figiel – Secemska, Jaromin, Golańska, Kasprzyk, Michalak – Hachuła. Trener Paweł Kurek.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama