03.10.2018 | Czytano: 3077

Zgoda buduje, niezgoda…

… rujnuje. To powiedzenie jak ulał pasuje do sytuacji jaka wytworzyła się w AMK Gorce Nowy Targ. Zespół, który od ponad 20 lat rządził i dzielił na trialowych trasach musiał oddać miano pierwszeństwa konkurentom.

O sukcesie AMK Gliwice zadecydowali jeźdźcy z Nowego Targu, którzy zasilili ten klub. Mistrzem indywidualnym został nowotarżanin, tylko z plastronem na piersi Gliwic. Michał Łukaszczyk ciągle deptał po nogach Gabrysiowi, ale nigdy nie mógł go pokonać. W niedzielę świętował pierwszy triumf nad wielokrotnym mistrzem kraju, chociaż w ostatnich dwóch rundach w Szklarskiej Porębie musiał uznać wyższość Gabriela Marcinowa, który stanął na drugim stopniu podium. Marcinów również jeździ w barwach gliwickiego klubu.

Marcinów stanął na drugim stopnia podium, a trzeci był Jan Gąsienica Daniel, który trialowego rzemiosła uczył się w AMK Gorce i został mistrzem Polski juniorów. W tej kategorii drugi był Daniel Nykaza, podobnie jak Jan Marusarz (obaj AMK Gorce)w młodzikach. 

- Jestem zadowolony z całego sezonu. W końcu w większości rund okazałem się najlepszy, mimo że mam coraz mniej czasu na trenowanie. Nie mam zamiaru łatwo się poddawać i będę walczył o kolejne tytuły w następnych latach – zapowiada Gabriel Marcinów.

W grupie B najlepszy Sebastian Cyrwus przed Michałem Pyzowskim i Rafałem Luberdą. Wszyscy trzej to nowotarżanie, ale dwaj pierwsi w barwach aktualnego mistrza kraju, a tylko ten trzeci reprezentuje Nowy Targ.

Stefan Leśniowski
 

Reklama

Komentarze





reklama