21.08.2018 | Czytano: 1834

Niespodzianka, bo „mały kochany człowieczek nie pozwolił spać”

W Ochotnicy rozegrano 11 i 12 eliminację mistrzostw Polski w trialu motocyklowym. Prym wiedli nowotarżanie, tyle, że występujący już w barwach innych klubów.

Do sporej niespodzianki doszło w pierwszym dniu zawodów. Gabriel Marcinów, mistrz, niespodziewanie uległ młodszemu koledze Janowi Danielowi Gąsienicy, jeżdżącemu aktualnie w wrocławskiej Sparcie. Ograł mistrza jedną nogą. Po pierwszej pętli obaj mieli po 12 punktów karnych, w drugiej o dwa „oczka” lepszy był pretendent do tytułu. Na ostatnim okrążeniu Marcinów odrobił tylko punkt. O przegranej zdecydowały trzy podparcia już na pierwszym odcinku, na każdej pętli. Na trzeciej pozycji uplasował się Michał Łukaszczyk, podobnie jak mistrz reprezentujący AMK Gliwice. Pierwsi dwa złapali odpowiednio po 22 i 23 punkty karne, Łukaszczyk uzbierał ich 28.

- Byłem w bardzo kiepskiej kondycji ponieważ mały kochany człowieczek nie pozwolił mi spać – skomentował krótko swój występ mistrz kraju. Trzeba przypomnieć, że niedawno Gabryś został ojcem.

Nazajutrz Marcinów wziął rewanż na młodszym koledze. Z trzech pętli przyniósł tylko 9 „oczek”. Drugi był Łukaszczyk z 13 punktami karnymi, a niespodzianka dnia poprzedniego tym razem musiała zadowolić się trzecią pozycją, z 27 punktami na koncie.

- W niedzielę byłem już wyspany i to było widać na trasie. Zadowolony jestem z jazdy. Nadrobiłem straty z pierwszego dnia i wygrałem wyścig. Między mną Jaśkiem i Michałem stoczyliśmy pasjonującą walkę – powiedział Gabriel Marcinów, który nie obroni mistrzowskiego tytułu, bo nie uczestniczył w dwóch eliminacjach. Stracił dużo punktów. Po tytuł mistrzowski, pierwszy raz, zmierza Michał Łukaszczyk. Do zakończenia pozostały jeszcze dwie eliminacje i tylko trzęsienie ziemi mogłoby odebrać mu mistrzowski pas. We wrześniu cała trójkę czekają drużynowe mistrzostwa świata.

W grupie B dwa pierwsze miejsca dla Słowaków – Vladimira Kothay i Simona Sordyla. Na najniższym podium znalazł się Krzysztof Martyna z krakowskiego Smoka. Tuż za podium uplasował się nowotarżanin Michał Pyzowski z AMK Gliwice, który trzecie miejsce przegrał jedną nogą. Prezes i trener AMK Gorce Nowy Targ, Rafał Luberda dopiero szósty. W niedzielę najlepiej z odcinkami radził sobie Pyzowski (16 pkt), który o sześć punktów pokonał Kothaya. Prezes Luberda był siódmy.

Grupie C w sobotą zdominowali jeźdźcy z AMK Gorce. Wygrał Łukasz Konieczko przed Bartłomiejem Świerkiem i Szymonem Kusem. Nazajutrz ponownie najlepiej sobie radził na trasie Konieczko, który wyprzedził Pawła Ryncarza i Tomasza Kuzaka (obaj Smok Kraków).

Stefan Leśniowski
 

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Wiatr Ludźmierz 14 39
2. Orkan Raba Wyżna 13 32
3. Orawa Jabłonka 13 27
4. Zapora Kluszkowce 14 23
5. KS Zakopane 12 23
6. Lubań Tylmanowa 14 21
7. Zawrat Bukowina Tatrzańska 14 21
8. Dunajec Ostrowsko 13 20
9. Skalni Zaskale 13 19
10. Biali Biały Dunajec 13 12
11. Asy Zakopane 11 11
12. GKS Łapsze Niżne 14 9
13. Gorce Rdzawka 13 8
14. Podgórki Krauszów 13 3
zobacz wszystkie tabele
reklama