09.07.2018 | Czytano: 724

Odrabia straty

W gminie Tarnowo Podgórne odbyła się trzecia eliminacja mistrzostw Polski SuperEnduro. Dla debiutującego w tym sezonie w klasie SuperEnduro Open Oskara Kaczmarczyka

po problemach technicznych jakie trapiły go podczas inauguracji tegorocznego cyklu, była to druga szansa na odrobienie strat punktowych w serii 2018. W jej trakcie zeszłoroczny Mistrz Polski Juniorów pokazał, że w klasie Open zaczyna czuć się coraz pewniej!

Przygotowany na 3 eliminację sezonu tor w Tarnowie Podgórnym obfitował w serię przeszkód na światowym poziomie. Na trasie nie brakowało takich przeszkód jak sekcja skalna, drewniane belki, opony, czy też dużych skoków w motocrossowym stylu. Mimo sporej ilości przeszkód trasa miała szybki charakter, co zwiastowało dynamiczną rywalizację.

Po biegach kwalifikacyjnych startujący z numerem 6 Nowotarżanin wykręcił drugi wynik w stawce klasy Open. Po opadnięciu bramek startowych Kaczmarczyk zaliczył świetny start w pierwszym finale i przyjął drugą pozycję w wyścigu. Pewna i równa jazda pozwoliły mu kilkukrotnie mocno zbliżyć do lidera Emila Juszczaka, ale ostatecznie linię mety przekroczył z drugim wynikiem, inkasując przy tym 17 punktów. W drugim wyścigu zawodników czekał start w odwróconej kolejności, który oznaczał wzmożony wysiłek w przebiciu się na czoło stawki. Po drobnym incydencie zaraz na starcie i bliskim kontakcie z kierownicą motocykla Juszczaka, Kaczmarczyk zaczął walkę o topowe pozycje, ale niestety jego szarżę przerwał błąd na sekcji belek, którego skutkiem okazał się upadek. W jego wyniku Oskar stracił kilka cennych sekund, ale szybko powrócił do gry, jednak odrobienie straty okazało się już niemożliwie i finalnie drugi bieg Kaczmarczyk podsumował 4 wynikiem. Szczęście uśmiechnęło się do niego jednak w biegu ostatnim, podczas którego numer 6 po długiej walce z Grześkiem Kargulem, ponownie na mecie zarejestrował się z trzecim rezultatem. Wynik 2-4-2 dał mu drugie miejsce na końcowym podium.

W końcu runda ułożyła się po mojej myśli i na gorąco po zawodach mogę powiedzieć, że naprawdę jestem zadowolony zarówno ze swojego wyniku, jak i z samej jazdy. Było co robić, a trasa była przygotowana perfekcyjnie. Pierwszy i trzeci bieg były świetne. Trzymałem gaz, nie popełniłem błędów i mocno naciskałem na rywali, co w efekcie przyniosło mi dwukrotnie drugą lokatę w wyścigu. W biegu drugim podczas którego startowaliśmy w odwróconej kolejności zaliczyłem dobry start, ale niestety na belkach zaliczyłem glebę, która kosztowała mnie kilkanaście sekund, których nie byłem już w stanie odrobić. Co do samej organizacji, to chciałbym gorąco pogratulować organizatorom, bo to jak podeszli do tematu i to na jakim poziomie zorganizowali eliminację, przeszło moje oczekiwania. Takie podejście się ceni i to sprawia, że aż chce się ścigać. Na koniec chciałbym podziękować także całemu mojemu zespołowi i przyjaciołom, którzy wspierali mnie przez cały dzień oraz których pomoc okazała się nieoceniona. Dziękuję! – skomentował Kaczmarczyk.

Po trzech przystankach w klasyfikacji generalnej Kaczmarczyk ze stanem konta, wynoszącym 90 punktów zajmuje 3 lokatę, tracąc do drugiego Grześka Kargula 51 oczek. Kolejną szansę na odrobinie strat Oskar będzie miał za nieco ponad miesiąc w Elblągu, który w dniach 11-12 sierpnia będzie gospodarzem 4 i 5 eliminacji tegorocznego sezonu Mistrzostw Polski SuperEnduro.

Materiał prasowy
 

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Przełęcz Łopuszna 11 30
2. Bór Dębno 11 30
3. Gorc Ochotnica 11 25
4. Gronik Gronków 10 17
5. Łęgi Nowa Biała 11 16
6. KS Luboń Skomielna Biała 11 15
7. Spisz Krempachy 10 13
8. Watra II Białka Tatrzańska 11 12
9. ZOR Frydman 10 7
10. Spływ Sromowce Wyżne 11 6
11. KS Husarz Łapsze Wyżne 11 3
zobacz wszystkie tabele
reklama