03.03.2018 | Czytano: 2277

Szarotka i Górale w półfinale. Wiatr jeszcze walczy (+zdjęcia)

Dwie nowotarskie drużyny postawiły kropkę nad „i”. Wygrali drugie spotkania ćwierćfinałowe i awansowały do strefy medalowej. Ta sztuka nie powiodła się ludźmierzanom, którzy jeszcze jutro będą walczyć o najlepsze osiągnięcie w historii klubu.

Po tym jak Szarotka w Łochowie wygrała 14:3 mieliśmy nadzieję, że będzie to tylko pieczęć na awansie. Tak też się stało. Nowotarżanie od pierwszego wznowienia przejęli inicjatywę. Jednak szybko zdobyte dwa gole troszkę uśpiły gospodarzy, którzy zaczęli grać niefrasobliwie w defensywie. Trzy straty piłeczki nie zostały ukarane, ale ta czwarty już tak. Goście złapali kontakt, a Ligas nie wykorzystał karnego.

Widocznie w przerwie szatni nowotarżan porozmawiano po męsku, w bo w drugiej tercji dominacja gospodarzy była niepodważalna. Przyjezdni ograniczali się do destrukcji i czyhali na błąd rywala. W tej części meczu nie doczekali się „patelni”. Za to ich golkiper musiał pięć razy wyjmować piłeczkę z siatki.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od starty gola przez miejscowych, którzy na luzie ją rozpoczęli. Chwilę później Augustyn pięknie zwiódł bramkarza podczas wykonywania karnego. Przewaga sześciu bramek została utrzymana. Szarotka nie forsowała wysokie tempa, ale i tak zdołała jeszcze raz „trafić” przeciwnika, lecz dała się też raz zaskoczyć.

- Łochów nie jest słabą drużyną i trzeba było sporo się nabiegać, by zdobywać bramki. Generalnie posiadaliśmy dużą przewagę i cieszymy się, że po dwóch łatwych zwycięstwach zagramy w półfinale – powiedział Lesław Ossowski.

Drugi nowotarski zespół – Górale - również nie miał problemów z awansem do półfinału. Od pierwszego gwizdka sędziego zepchnął łodzian do głębokiej defensywy i po 8 minutach prowadził już 3:0. A potem bramki zaczęły padać jak z rogu obfitości. Górale zdobywali gole w osłabieniu, z karnego. Było też samobójcze trafienie gości.

Najtrudniejsza przeprawa czekała Wiatr. Ludźmierzanie u siebie sprawili ogromną niespodziankę pokonując mistrza kraju, ale w jego siedzibie nie powtórzyli wyczynu.

Pierwsza tercja wyrównana, ale ostatnie w niej słowo mieli gospodarze. 55 sekund przed końcem zdobyli tzw. gola do szatni. Nie upilnowano najgroźniejszego strzelca Zielonki, Antoniaka. W połowie meczu prowadzili już 3:0 i dopiero wtedy goście odpowiedzieli trafieniem. W końcówce drugiej tercji Antoniak nie wykorzystał karnego. Zatrzymał go Udziela, który na karnego zastąpił miedzy słupkami Komperdę. Trzecią odsłonę Zielonka znowu rozpoczęła do trafienia, ale Widurski szybko odpowiedział i Wiatr nadal pozostawał w grze. Na krótko, w końcówce gospodarze dopięli swego. Doprowadzili do trzeciego spotkania.

- Po świetnej pierwszej tercji w naszym wykonaniu, potem wróciły koszmaru – mówi trener Wiatru, Rafał Pelczarski. – Nie wiem co się poprzestawiało w głowach zawodników, ale nie potrafili skierować piłeczki nawet do pustej bramki. Jeśli mieli wyśmienite okazje do oddania strzału, to próbowali jeszcze szukać podania. A wydawało mi się, ze ten problem jest już za nami. Myliłem się. Otrzymaliśmy lekcję, z której musimy wyciągnąć wnioski. Szybko, bo jutro kolejna potyczka.

Gorący Potok Szarotka Nowy Targ – Olimpia Łochów 9:3 (2:1, 5:0, 2:2)
Bramki dla Szarotki: Chlebda 2, Ligas 2, Sikora 2, Ossowski, Kozubal, Augustyn.
Stan rywalizacji play off do dwóch wygranych: 2:0.
Szarotka: Jastrzębski (M. Fryźlewicz) – Dziurdzik, Ossowski, Augustyn, Lech, Ligas, Budzoń, Chlebda, Sikora, Ryś, Widurski, Kozubal.

Górale Nowy Targ- Nowa Łódź 11:3 (3:0, 2;1, 6:2)
Bramki dla Górali: Korczak 4, Kaczanowski 2, Leja, Bisaga, Smarduch, samobójcza, Kostela.
Stan rywalizacji play off do dwóch wygranych: 2:0
Górale: Pawlik – Bisaga, Gotkiewicz, Kostela, Kaczanowski, Barszczewski, Tomalak, Subik, Pazdro, Leja, Turwoń, A. Tylka, M. Tylka, Korczak, Smarduch.

MUKS Zielonka – Wiatr Ludźmierz 8:2 (1:0, 3:1, 4:1)
Bramki dla Wiatru: Szal, Widurski.
Stan rywalizacji play off do dwóch wygranych: 1:1
Wiatr: Komperda (Udziela) – Panek, Hamrol, Szal, Karol Pelczarski, Słowakiewicz, Zacher, Jachymiak, Lasyk, Niziołek, Widurski, Konrad Pelczarski, K. Jaskierski, Luberda, Olchawski.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski
 

Komentarze







reklama