Po sobotniej porażce z trzebiatowiankami nienajlepsze nastroje były wśród kibiców. Liczono, że góralki w dwóch meczach rozprawią się z rywalkami. Tymczasem wczoraj wylano na nie zimny kubeł wody. Dzisiaj trzeba było wcześnie wstać i maksymalnie się skoncentrować, by dopiąć swego. Podopieczne Jacka Michalskiego nie zawiodły.
Gospodynie już w 19 sekundzie objęły prowadzenie podczas sygnalizowanej kary dla rywalek. Wynik otwarła Fuła. W 6 minucie Rogala podwyższyła na 2:0 i wydawało się, że będą to dwa ciosy, po których przyjezdne się nie podniosą. Były w szoku, ale z każdą minutą mecz się wyrównywał.

W drugiej tercji w 23 minucie w odstępie 9 sekund przyjezdne doprowadziły do wyrównania. Spotkanie rozpoczynało się od nowa. Kto popełni kolejny błąd brzemienny w skutkach? Popełniły go unihokeistki Jedynki. 28 sekund po wyrównującej bramce Rogala po raz drugi wpisała się na listę strzelczyń. 2 minuty później Białoń nie wykorzystała rzutu karnego! Za to Fuła za moment znalazła sposób na pokonanie bramkarki znad morza. W połowie meczu po golu Siuty, Podhale odskoczyło na trzy bramki. Dopuści jeszcze rywala do siebie? W ostatnich sekundach tercji Rogala zwiększyła przewagę.
Po tym ciosie Jedynka już się nie podniosła. W trzeciej tercji widać było, że jest zrezygnowana, a góralki to wykorzystały, by efektownie przypieczętować awans do półfinału.

- Na szczęście dzisiaj poszło – mówi trener Podhala, Jacek Michalski. - Graliśmy pod ogromną presją. Mecz miał dużą wagę, bo wygrywający grał dalej. Dziewczyny mocno się skoncentrowały, zagrały agresywnie. Mecz miał agresywne starcia. Zawodniczka z Jedynki doznał kontuzji obojczyka, u nas Fuła i Piekarczyk ucierpiały, ale nie były groźne urazy. Walka szła na całego. Kluczowym mementem był pierwszy gol Fuły, z pierwszej akcji. Po pierwszej tercji powinniśmy wyżej niż dwoma bramkami prowadzić. W drugiej tercji rywalki zdobyły dwie bramki w 9 sekund. Udało nam się uspokoić i znowu odskoczyć od przeciwniczek. Dwie bramki dały nam spokój, a później już poszło.
MMKS Podhale I Nowy Targ – Jedynka Trzebiatów 10:4 (2:0, 4:2, 4:2)
Bramki dla Podhala: Fuła 2, Rogala 4, Siuta, Dunaj 2, Piekarczyk.
MMKS Podhale I: Jachymiak – Piekarczyk, Siuta, Pazdro, Fuła, Dunaj, Podlipni, Węgrzyn, Rogala, Kubowicz, Rokicka, Jasion, Białoń. Trener Jacek Michalski.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Szymon Pyzowski










