Nowotarżanki w tym dniu były bezlitosne dla przeciwniczek, a najbardziej znaczący podpis pod tym „okrutnym wyrokiem” złożyła Osmala, zdobywczyni siedmiu bramek.
Nazajutrz spotkanie było wyrównane. Zespoły szły łeb w łeb, wet za wet. Tak zacięta rywalizacja trwała do samego końca. Potyczka przypominała wyścig na dochodzenie. Góralki uciekały, a gospodynie je goniły. Jedynie w drugiej tercji przyjezdne odskoczyły na dwa trafienia, ale na początku ostatniej części gry trzebinianki zdobyły kontaktowego gola. W 50 minucie Buczek po raz drugi w meczu znalazła sposób na pokonanie bramkarki Trzebini i gospodynie już nie zdołały odpowiedzieć.
PUKS Trzebinia – MMKS Podhale Nowy Targ 5:18 (1:5, 0:6, 4:7) i 3:5 (1:2, 1:2, 1:1)
Bramki dla Podhala; Osmala 7, Pysz 3, Buczek 3, Krzystyniak 3, Malinowska 2 (I mecz), Buczek 2, Osmala, Pysz, Krzystyniak (II mecz).
MMKS Podhale: Hobot – Jałoszyńska, Krzystyniak, Pysz, Mamak, Gajewska, Buczek, Pudzisz, Osmala, Malinowska, Cyrwus.
Stefan Leśniowski










