02.12.2017 | Czytano: 1302

Z innej planety

Polki wysoką porażką zainaugurowały czempionat globu w Bratysławie. Rywalki okazały się bardzo wymagającymi nauczycielkami.

Już po 2 minutach i 30 sekundach Szwajcarki prowadziły 2:0, a po kolejnych 10 minutach 5:0. Pokazały Polkom w czym tkwi różnica. Rozgrywały szybko i dokładnie piłeczkę, dużo i szybko biegały, a ażurowy przedmiot nie sprawiał im kłopotów. Przez większą cześć meczu gra toczyła się na połowie naszej reprezentacji. Były momenty, że nasze nie wiedziały gdzie jest piłeczka, tak szybko wędrowała od kija do kija Szwajcarek. Zaprezentowały całą paletę zagrań. Po prostu prezentowały unihokej innej – dla nas – planety.

Polki popełniały mnóstwo błędów. Najboleśniejsze były straty piłeczki i zagrania na kij przeciwniczek zza własnej bramki. Nie potrafiły przeprowadzić szybkiego kontrataku. Robiły to zbyt wolno i mało zdecydowanie. Przeciwniczki potrafiły wrócić do obrony, przechwycić podanie bądź zablokować prośbę strzału. Tych ostatnich w pierwszej tercji oddały –słownie jedne. I co ciekawe, od razu piłeczka znalazła drogę do szwajcarskiej siatki. Dokonała tego J. Krzywak, która z ostrego kąta zmieścił piłeczkę w krótkim rogu bramki.

Kolejne odsłony były podobne. I tylko świetnej postawie w bramce Bernackiej Polki zawdzięczają, że nie przegrały w wyższych rozmiarach. Były z góry na straconej pozycji. Znalazły się w bardzo silnej grupie, z potęgami światowego kobiecego unihokeja. Szwajcarki to brązowe medalistki ostatniego czempionatu, a Szwecja, z którą jutro się zmierzymy, to aktualny mistrz świata. Niemki to ostatni rywal naszej reprezentacji. Tutaj biało –czerwone będą szukać szansy na zajęcie trzeciego miejsca w grupie. Tylko dwie pierwsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ćwierćfinału. Zaś ekipy z miejsc trzecich i czwartych bić się będą w barażach o prawo gry w ćwierćfinale z dwoma najlepszymi zespołami z grup C i D.

Szwajcaria – Polska 14:1 (5:1, 4:0, 5:0)
Bramka dla Polski: J. Krzywak.
Polska: Szarmach (11:33 Bernacka) – Drzymała, Pazio, Rogala, Samson, Raczkowska – Pazdro, Kozanecka, Fuła, Piotrowska, Marek – Noga, Szelzchen, J. Krzywak, Z. Krzywak – Chudyszewicz, Pabis, Arendarczyk. Trener Christer Bertilsson.

Stefan Leśniowski
Zdjęcie iff ficker
 

Komentarze







reklama