Pierwsza drużyna udała się do „czerwonej latarni” tabeli. Bielszczanki uczą się unihokejowego rzemiosła. Ponieważ nauczycielki nie myślą pobłażać, toteż udzieliły im surowej lekcji. Od miejscowych kibiców dowiedziały się, że są najsympatyczniejszą drużyna w kraju!
- Te mecze trzeba było rozegrać. Przeciwniczki, w porównaniu z poprzednimi potyczkami, poprawiły się, można powiedzieć, że zrobiły krok do przodu, ale nie tak wielki, by mogły z nami nawiązać walkę. Nie były w stanie uniknąć wysokich porażek. Nadal jednak czują się jeszcze zagubione i tylko kwestią czasu było ile goli stracą. W drugim meczu wynik był jeszcze wyższy – podsumował Jacek Michalski, szkoleniowiec MMKS Podhale I.
LUCE Bielsko Biała – MMKS Podhale I Nowy Targ 0:28 (0:9, 0:6, 0:13) i 1:40 ( 0:11, 1:13, 0:16)
Bramki dla MMKS I: Bryniarska 6, Rokicka 5, Białoń 4, Pazdro 4, Kubowicz 2, Siuta 2, Krzystyniak 2, Sopiarz 2, Fuła (I mecz); Rogala 6, Białoń 6, Fuła 5, Krzystyniak 5, Kubowicz 4, Rokicka 4 Pazdro 3, Siuta 3, Sopiarz 2, Grynia, Jasion (II mecz)
MMKS Podhale I: Niemiec – Fuła, Rogala, Białoń, Jasion, Pazdro, Rokicka, Grynia, Krzystyniak, Siuta, Bryniarska, Podlipni, Sopiarz.
Drugi garnitur Podhala gościł u siebie trzebinianki, nieobliczalne i groźne. Tym razem nie „zionęły” ogniem ani w ofensywie, ani w defensywie. Timek już w 18 sekundzie otwarła wynik sobotniego spotkania. Przyjezdne zdołały wyrównać, ale to było wszystko na co pozwoliły nowotarżanki. W kolejnych minutach to one umieszczali ażurowy przedmiot w bramce trzebinianek. Zrobiły to jedenaście razy.

Bardziej zacięte spotkanie rozegrano w niedzielę. Trzebinianki w odstępie 16 sekund ( w 12 min.) objęły dwubramkowe prowadzenie, ale gospodynie jeszcze przed przerwą nie tylko odrobiły straty, ale wyszły na prowadzenie. Prowadząc 5:2 znowu w krótkim odstępie czasowym ( na początku trzeciej tercji) dały się dwa razy trafić. Szybko zdołały jednak odpowiedzieć dwoma golami i wprowadzić spokój w swoje poczynania.
MMKS Podhale II Nowy Targ – PUKS Trzebinia 11:1 (3:1, 4:0, 4:0) i 7:5 (3:2, 2:0, 2:3)
Bramki dla Podhale II: Timek 3, Florczak 2, Pysz 2, Pudzisz, Krzystyniak, Mamak, Buczek (I mecz); Buczek 2, Florczak, Panek, Timek, Pysz, Osmala (II mecz).
MMKS Podhale II: Młynarczyk (Dynda) – Timek, Florek, Florczak, Kłak, Mamak, Gruszczak, Kowalczyk, Panek, Jałoszyńska, Krzystyniak, Pysz, Gajewska, Buczek, Pudzisz, Osmala, Fryźlewicz.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Szymon Pyzowski










