31.10.2017 | Czytano: 2583

Pozostaną w pamięci na zawsze

„ Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek” – Feliks Feldheim. Dzień Wszystkich Świętych jest zadumą nad tajemnicą życia i śmierci.


Sąsiaduje w kalendarzu z liturgicznym z Dniem Zadusznym, stanowiącym wspomnieniem wszystkich zmarłych. To zawsze moment refleksji nad przemijaniem. Jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby między kolejnymi Świętami Zmarłych nikt nie przeszedł na drugą stronę. Sportowcy i ludzie związani ze sportem nie są tu wyjątkami. Nie ma już wśród nas wielu działaczy, trenerów i zawodników, którzy dostarczali kibicom radości. Jak co roku w tym dniu wspominamy ludzi związanych ze sportem na Podhalu, którzy zmarli w ostatnich dwunastu miesiącach (1.11.2016 – 30.10.2017).

Listopad

Stanisław Trebunia Tutka (69 lat) – informacja o jego śmierci poraziła wszystkich. Odszedł dzień przed tym jak miał odebrać medal 40-lecia PPPN. 42 lata grał w piłkę. Od początku był społecznikiem i nie wziął ani grosza za prace w futbolu. W 1972 roku przejął Poroniec i z klasy C w 1984 roku awansował z nim do IV ligi. Najwięcej radości przynosiła mu praca z młodzieżą. W 2000 roku założył sekcję piłkarską w rodzinnej miejscowości w Białym Dunajcu. „Ujek” - tak każdy się zwracał się do niego –był człowiekiem orkiestrą. Piłka i narty zabrały mu 57 lat życia. Tyle był przy sporcie. 45 lat w roli trenera piłkarskiego i narciarskiego. Zdobył blisko 500 medali, dla siebie i swoich wychowanków. W 1963 roku był mistrzem Polski juniorów kombinacji norweskiej. Sławę zyskał, gdy Kamil Stoch zdobywał złote olimpijskie medale. Wtedy wszyscy przypomnieli sobie, że był pierwszym trenerem skoczka z Zębu.

Grudzień

Stefania Biegun (81 lat) - popularnie „Funia”. Biegaczka narciarska, trzykrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich (Squaw Valley 1960, Innsbruck 1964, Grenoble 1968), reprezentowała Polskę wielokrotnie podczas mistrzostw świata. Indywidualna mistrzyni Uniwersjady w 1962 roku oraz wicemistrzyni w sztafecie. 26-krotna mistrzyni Polski. Po zakończeniu kariery sportowej – trenerka.

Władysław Gąsienica Roj (83 lata) - sędzia FIS w latach 1976-1993, delegat techniczny w skokach i kombinacji norweskiej, wiceprezes PZN w latach 1981-1984, Mistrz Polski w skokach i kombinacji norweskiej. Wieloletni działacz klubu sportowego AZS Zakopane. Był członkiem Międzynarodowej Federacji Sportu Akademickiego, wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, wiceprezes Tatrzańskiego Okręgu, a później Związku Narciarskiego. W latach 1978-1991 był zastępcą dyrektora w Wytwórni Nart Szaflary „Polsport”.

Styczeń

Jerzy Grabara (54 lata) – trener piłkarzy Lubania Tylmanowa, KS Zakopanego oraz Jarmuty Szczawnica. Wieloletni piłkarz AKS-u Niwka, a po zakończeniu kariery ceniony trener drużyn piłkarskich ze Śląska i Zagłębia.

Kwiecień

Hasan Emini (54 lata) - pasjonat piłki nożnej mieszkający w Jordanowie. Trenował drużyny młodzieżowe i seniorskie głównie w Klubie Sportowym Unia Naprawa. Prowadził także zespoły seniorów Skawianin Skawa oraz Luboń Skomielna Biała. W młodości był zawodnikiem I ligi albańskiej oraz III ligi niemieckiej.

Jan Zapotoczny ( 71 lat) – prezes klubu LKS Szaflary.

Maj

Lech Bafia (85 lat) - pułkownik, prezes Polskiego Związku Narciarskiego w latach 1984-1988. Piastował między innymi funkcję naczelnika miasta Zakopanego, zaś w latach 1975–1980 wojewody nowosądeckiego

Czerwiec

Maskym Batkiewicz (14 lat) – młody hokeista, który przegrał walkę z nowotworem. W czerwcu 2016 roku u Maksyma zdiagnozowano nowotwór kości - kostniakomięsak. Rak umiejscowił się w prawej nodze w okolicy stawu skokowego. Decyzję o amputacji kończyny podjęto po 12 tygodniach chemioterapii.

Lipiec

Jerzy Banaś - zasłużony trener, animator zakopiańskiego sportu szkolnego i nauczyciel.

Józef Sięka (86 lat) – zawodnik, który startował w biegach, skokach i kombinacji norweskiej. Trener narciarski, działacz. W latach 1952-69 trener w KS Podhale, wychowawca wielu zawodników, którzy należeli do krajowej czołówki.

Wrzesień

Czesław Zając ( 85 lat) - kierownik drużyny hokejowej, która w 1966 roku zdobyła pierwszy tytuł mistrza kraju seniorów dla Nowego Targu. Hokeiści mieli u niego jak u „Pana Boga za piecem” – tak mówią ci, którzy go doskonale znali. Wymagał bardzo dużo od siebie i zawodników, ale hokeistom nie brakowało przysłowiowego ptasiego mleka. Działał nie tylko w hokeju. W latach 1985 -1991 pełnił funkcję prezesa Podhalańskiego Podokręgu Piłki Niżnej.

Październik

Adam Worwa (58 lat) - wychowanek nowotarskiego hokeja, który przez wiele lat występował w drużynie GKS Tychy, z którą zdobył srebrny i dwa brązowe medale mistrzostw Polski. Na przełomie lat 70. i 80. rozegrał łącznie 6 meczów w seniorskiej reprezentacji Polski, strzelając dwa gole. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem obejmując drużynę z Tychów. Prowadził również KH Sanok i kobiecy zespół Atomówek Tychy. Szkolił młodzież w Tyskich Lwach.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama