06.05.2017 | Czytano: 1526

Za wysokie progi

Dla naszych juniorów celem minimum było utrzymanie się w światowej elicie, czyli zajęcie siódmego miejsca w czempionacie globu. Wystarczyło wygrać tylko jeden mecz. Z kretesem przegrali wszystkie mecze w grupie, a dzisiaj ten najważniejszy, o utrzymanie się, z naszymi południowymi sąsiadami.

Ważne spotkanie rozpoczęliśmy źle. Nasi południowi sąsiedzi w pierwszych minutach bardzo dobrze się prezentowali. Grali szybko piłeczką, oddawali strzały z pierwszego, dużo biegali. Zbyt łatwo dochodzili do pozycji strzeleckich. Polacy gubili piłeczkę i nadziewali się na kontrataki. Do tego faulowali w strefie ataku, które zmuszały do obrony i przyczyniły się do straty gola. Słowacy objęli prowadzenie 2:0 i wydawało się, że będą kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Tymczasem… W odstępie 32 sekund biało –czerwoni wrócili do gry. Najlepszy strzelec reprezentacji W. Malajka dał sygnał do zmiany scenariusza. Wyrównującą bramkę zdobył Widurski, jeden z dziewięciu górali, którzy reprezentowali nasze narodowe barwy.

Wydawało się, że Polacy po przerwie pójdą za ciosem. Nic z tego. Dali się szybko zaskoczyć i znowu trzeba było gonić. W. Malajka wyrównał, ale Słowacy w przewadze ponownie wyszli na prowadzenie. W połowie meczu Połomka znowu dogonił rywala, ale na kolejnego gola już nie doczekaliśmy się odpowiedzi przed upływem 40 minut gry.

Doczekaliśmy się za to na początku trzeciej odsłony, po cudownej akcji Korczaka z W. Malajka. Odżyły nadzieje. Na krótko. Słowacy byli zespołem dojrzalszym, chociaż i oni w końcówce stracili głowę. W 55 minucie prowadzili 9:5 i wydawało się, że jest po meczu. Tymczasem zryw Polaków sprawił, iż ostanie sekundy były ekscytujące. Biało –czerwoni doprowadzili do stanu 8:9 i wycofali bramkarza. Niestety nie zdołali wyrównać i doprowadzić do dogrywki.

Polska – Słowacja 8:9 (2:2, 2:3,4:4)
Bramki dla Polski: W. Malajka 4, Widurski, Połomka, Zacher, Korczak.
Polska: Komperda (E. Malajka, Udziela) – Niziołek, Dominik, Słowakiewicz, Zacher, Widurski – Połomka, Pelczarski, W. Malajka, Skura, Korczak – Kaliński, Jamski, Helman, Szefner, Wierzejewski – Gałecki, Sternicki.

Stefan Leśniowski
Zdjęcie flicker.com
 

Komentarze







reklama