- Trudno coś mądrego powiedzieć o meczach, które toczyły się na jedną bramkę – mówi trener Podhalanek, Arkadiusz Pysz. – Moje dziewczęta bardzo dobrze się bawiły, wykorzystywały wszystkie nadążające się okazje do zdobycia bramek. Nadal będziemy usilnie pracować, by być jeszcze lepszym. Jeden z trenerów mówił, że nie pracuje się z młodzieżą, więc niech przyjdzie na trening juniorek oraz juniorek młodszych i zobaczy jak dziewczęta ciężko pracują. Są tego wymierne wyniki.
Dzikie Gęsi Zielonka – MMKS Podhale Nowy Targ 2:10 (1:2, 0:1, 1:7) i 1:21 (0:7, 0:6, 1:8)
Bramki dla MMKS: Osmala 5, Buczek 3, Pudzisz, samobójcza (I mecz); Buczek 10, Pysz 3, Osmala 2, Gajewska 2, Maciaś, Panek, Pudzisz, samobójcza (II mecz).
MMKS Podhale: Hobot – Jałoszyńska, Jachymiak, Cyrwus, Panek, Gajewska – Mamak, Pudzisz, Buczek, Pysz, Osmala – Maciaś. Trener Arkadiusz Pysz.
Stefan Leśniowski










