06.11.2016 | Czytano: 3935

Miłe złego początki. Grali dla Maksyma (+zdjęcia)

- Dotychczas źle rozpoczynaliśmy spotkania i gubiliśmy punkty. Dzisiaj o dziwo początek mieliśmy wyśmienity. Niestety nie udało się zwyciężyć. Indywidualne błędy zadecydowały o naszej przegranej - powiedział Andrzej Nenko, gracz Gazdy Team.

Jego zespół gościł aktualnego mistrza drugiej ligi Niespełnionych z Oświęcimia. Nowotarżanie rozegrali koncertowo pierwszą odsłonę. Zdobyli trzy gole. Swoje lata świetności przypomniał sobie Jastrzębski, który zdobył dwa gole. Gospodarze mogli wyżej prowadzić, ale skutecznie oświęcimskiej świątyni strzegł Strzelecki. Wydawało się, że Gazda jest na dobrej drodze, by wygrać pierwszy ligowy mecz w tym sezonie. Niestety tak się nie stało.

Gospodarze od drugiej tercji grali mało rozważnie. Popełniali seryjnie błędy, a do tego zbyt często odwiedzali ławkę kar. Goście to wykorzystali w dwójnasób, bo zdobywali gole, a przeciwnik tracił siły. Pierwszego gola miejscowi stracili podczas gry w osłabieniu, druga strata to konsekwencja złej zmiany. W niespełna 9 minut było już 3:3 i na tafli inicjatywa była po stronie gości, którzy w trzeciej tercji ( znowu bezmyślne kary) udokumentowali trzema trafieniami.

- W drugiej tercji niektórzy zawodnicy za bardzo uwierzyli w siebie. Dwa gole straciliśmy po indywidualnych błędach, gdy byliśmy w tercji rywala i w posiadaniu krążka. Traciliśmy „gumę”, a przeciwnik w kontrze był bezlitosny. Dodatkowo bezmyślnie faulowaliśmy i odsyłani byliśmy na ławkę kar. Rywal doszedł doprowadził do wyrównania, a z nas „uszło powietrze”, zgubiliśmy koncepcję gry. W trzeciej tercji za dużo graliśmy w osłabieniu i zamiast wybić krążek z tercji, to próbowaliśmy kiwać i rywal nam go odbierał. Gdy go przejął zdobywał gole. Nie wszyscy walczyli na tyle na ile ich stać. Nasza gra pozostawia wiele do życzenia. Pochwały należą się Grześkowi Pierwole. To jeden z najstarszych graczy w drużynie, który nie miał styczności z seniorskim hokejem, a broni bardzo dobrze – podsumował występ drużyny Andrzej Nenko.

Spotkanie miało też charytatywny charakter. Zbierano datki na leczenie i rehabilitację dla młodego hokeisty MMKS, Maksyma Batkiewicza, walczącego z chorobą nowotworową. W drugiej przerwie meczu odbyła się licytacja koszulki i kija zawodnika pierwszej drużyny TatrySki Podhale Bartłomieja Neupauera oraz voucher Piotra Lotnika Tokarczyka na naukę jazdy na snowboardzie.

- Akacja to pomysł chłopaków z drużyny, którzy przyjaźnią się z tatą Maksa. Znają też Maksa. Inicjatorem był Dominik Cecuła, który zadbał o oprawę. Cieszymy się, że mogliśmy pomóc chłopakowi w chorobie – powiedział Andrzej Nenko.

Gazda Team Nowy Targ – Niespełnieni Oświęcim 3:6 (3:0, 0:3, 0:3)
Bramki dla Gazdy: Jastrzębski 2, Kos.
Gazda Team: Pierwoła; Cecuła – Nenko, Plewa- Polak, Korwin – Puławski, Gabryś – Smaruch; Iskrzycki – Grabarczyk – Pajerski, Kos – Jastrzębski – M. Kmiecik, Piotrowski – Jędrol – Wegner, Zwinczak – Szumal – Świst. Trener Robert Szopiński.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Szymon Pyzowski

 

Komentarze







reklama